Reklama

Przyłączenia gminy Trzebownisko do stolicy Podkarpacia chce prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. W tej sprawie wysłał list do premiera Donalda Tuska.

Pomysł nie jest nowy. Już 3 lata temu o takich planach mówili miejscy urzędnicy. Temat powrócił, a pretekstem jest umowa o współpracy, jaką kilkanaście dni temu port lotniczy w Jasionce podpisał z portem lotniczym w Miami na Florydzie. Plan zakłada, że być może już w przyszłym roku z Jasionki do Miami byłyby uruchomione połączenie cargo. W podpisaniu umowy brali udział także prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc i Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego.

Co to ma wspólnego z pomysłem przyłączenia gminy Trzebownisko do Rzeszowa? Bardzo dużo. Lotnisko w Jasionce administracyjnie należy do gminy Trzebownisko. Przy okazji podpisania umowy z Miami prezydent Ferenc powiedział, że miasto chce zmodernizować drogę dojazdową do portu od ulicy Lubelskiej, by w przyszłości ułatwić kierowcom ciężarówek dojazd do lotniska.

Tadeusz Ferenc w liście do premiera Donalda Tuska wspomina o umowie z Miami.  “To pierwszy krok do utworzenia centrum logistycznego przy porcie lotniczym w Jasionce. By doszło do pełnej realizacji tej ważnej inwestycji, konieczna jest budowa drogi do lotniska. Drogi o najwyższych parametrach technicznych. Pragnę zaznaczyć, że nowa droga dojazdowa w kierunku lotniska została już wybudowana w granicach Rzeszowa. W celu dalszej realizacji tego połączenia niezbędne jest włączenie do Rzeszowa gminy Trzebownisko” – napisał prezydent do premiera Tuska.

Wniosek o zmianę granic administracyjnych miasto musi złożyć do 31 marca 2014 roku.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

13 KOMENTARZE

  1. Z drugiej strony Rzeszów mając większe tereny i większą liczbę mieszkańców staje się “widoczniejszy” na mapie Polski przez co ściąga nowych inwestorów, producentów itd.(co wiąże się z wpływami do budżetu,ale także nowymi miejscami pracy) To jest naturalny bieg historii czyt. Warszawa

  2. Niezły pomysł. Gmina wydaje pieniądze na uzbrojenie terenu, ściąga inwestora a kiedy to wszystko zaczyna się spłacać to Tadeusz Ferenc wyciąga rękę po gotowe i liczy na zyskowne podatki. Jako wartość dodana to Rzeszów wzbogaci się o kolejne pola uprawne, łąki i malownicze wiejskie obejścia 🙂

Comments are closed.