Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

– Nie zrezygnujemy z przyłączenia gminy Krasne do Rzeszowa – zapowiada prezydent Tadeusz Ferenc. Kolejne starania ratusz podejmie już w przyszłym roku.

Podczas niedzielnego referendum w gminie Krasne ok. 62 proc. mieszkańców zagłosowało przeciwko łączeniu ich z Rzeszowem, za było ok. 37 proc. Pełne wyniki TUTAJ. Władze Krasnego mają nadzieję, że ratusz odpuści sobie przyłączanie gminy do stolicy Podkarpacia.

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, twierdzi tymczasem, że miasto w żadnym wypadku nie zrezygnuje z planów poszerzenia swoich granic. – Nie przegraliśmy – uparcie powtarza Ferenc, gdy go pytamy o komentarz do niedzielnych wyników referendum.

– Liczba zwolenników włączenia gminy do Rzeszowa rośnie – przekonuje prezydent. To akurat prawda. Podczas marcowych konsultacji społecznych w gminie Krasne liczba przeciwników łączenia gminy z miastem wyniosła 85 proc.

– Młode pokolenie jest za połączeniem. Starsze osoby trzymają się kurczowo swoich zagród. Gmina Krasne z całą pewnością wcześniej, czy później zostanie włączona do Rzeszowa. Nasze miasto musi być większe, żeby się rozwijało – uważa Tadeusz Ferenc.

Przypomina, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat Rzeszów ponad dwukrotnie poszerzył swoje granice. Dziś jego powierzchnia wynosi 116 km kw. W 2006 r. wynosiła 53 km.

Ferenc twierdzi, że inne miasta w Polsce zazdroszczą Rzeszowowi, że w ostatnich latach tak się powiększył. Miasto w przyłączone już tereny dotychczas zainwestowało ponad 700 mln zł.

– Dziwię się przeciwnikom, że nie chcieli rządowych pieniędzy, które planowaliśmy wbudować w gminę. Mimo wielu spotkań z mieszkańcami, nie udało nam się przekonać szczególnie starszego pokolenia. Przecież ci ludzie w naszym mieście pracują, leczą się, a ich dzieci się uczą – mówi prezydent Ferenc.

Ratusz obiecywał, że jeżeli gmina zostanie włączona do Rzeszowa, to w ciągu pięciu lat na same inwestycje wpompuje w nią 100 mln zł. Tadeusz Ferenc narzeka, że w procesie poszerzenia granic miasto nie miało wystarczającego wsparcia podkarpackich parlamentarzystów.

– Jak się jest w Sejmie i Senacie, to ma się ogromną siłę. Tego wsparcia nie mieliśmy – uważa Ferenc. I zapowiada: – W 2017 r. podejmiemy kolejne starania w przyłączeniu gminy do Rzeszowa.

Do stolicy Podkarpacia od 1 stycznia 2017 r. zostanie włączone sołectwo Bzianka z gminy Świlcza. Bzianka to sołectwo, w którym mieszka 577 osób. Rzeszów pozyska ok. 400 ha nowych terenów. W tej chwili w mieście na stałe zameldowanych jest ponad 188 tys. osób.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

6 KOMENTARZE

  1. Miasto Rzeszów powinno powiększyć swoje granice o resztę sołectwa Miłocin, Pogwizdów Nowy oraz wschodnią, niewielką część Świlczy (okolice zjazdu z S-19).
    Nie chciałbym całej gm. Krasne w granicach Rzeszowa (tylko jej zachodnie skrawki, gdzie są to obszary typowo podmiejskie).
    Ciężko będzie o dalsze połączenia bo Rzeszów będzie już miał (od 1 stycznia 2017 roku) ponad 120 km kwadratowych. Próbować jednak trzeba !!!

  2. Ja chcę do Rzeszowa i cały czas namawiam sąsiadów. Mam już dosyć głupich pomysłów tej Gminnej Samopomocy. Tak dokładnie – to co się dzieje w Krasnem to “Samopomoc i Prywatyzacja:”

Comments are closed.