Reklama

Obyło się bez kontuzji, ale był pot i zmęczenie, mimo, że mecze trwały tylko 8 i 6 minut. Pierwszy w Rzeszowie Bumper Ball, czyli mecz piłkarski w dmuchanych kulach, przeszedł do historii.

[Not a valid template]

 

Bumper Ball jest bardzo popularny w USA, skąd moda na ten sport przyszła do Polski. W dużych miastach mecze w dmuchanych kulach odbywają się od jakiegoś czasu. W Rzeszowie po raz pierwszy Bumper Ball rozegrano w sobotę w hali klubu Strefa Sportu. Do rywalizacji stanęło 12 drużyn po 5 zawodników. Nie zabrakło kobiet. Jedna z drużyn była prawie żeńska.

Zasady meczu w dmuchanych kulach są bardzo proste. Zawodnicy grają na czas, nie ma spalonych, ani rzutów rożnych. Faule gwizdane są tylko wtedy, jeżeli ktoś specjalnie popchnie zawodnika bez piłki, albo powala go ponownie na ziemię, gdy próbuje wstać.

8 minut to nie mało

W Rzeszowie zawody podzielono na dwie rundy. Zestaw par był losowany, zwycięzcy przechodzili do następnej rundy. Mecze pierwszej rundy trwały 8 minut – dwa razy po 4 min. W drugiej rundzie mecze były krótsze o dwie minuty. Bramki były typowo halowe.

– Początkowo uczestnikom meczu wydawało się, że 8 minut to bardzo krótki czas. Okazało się, że jest wystarczający. Po meczu wszyscy byli bardzo zmęczeni, a wzięli w nim udział zawodnicy, którzy też na co dzień uprawiają sport. Do meczu w dmuchanych kulach trzeba mieć kondycję. Frajda polega na tym, że zawodnicy się popychają – mówi Roman Pakuła, zastępca redaktora naczelnego portalu www.aktywny-rzeszow.pl, który zorganizował w Rzeszowie pierwszy Bumper Ball.

Na pierwszy rzut może się wydawać, że o kontuzję podczas Bumper Ball nie jest trudno. Ale tylko pozornie. Dmuchane kule skutecznie ochraniają zawodników. Uważać trzeba jedynie na nogi, które nie są osłonięte. W przerwach kule trzeba było dopompowywać. Emocji podczas pieszego Bumper Ball nie brakowało.

Szybko można się zmęczyć

Zwycięzcę wyłoniono na podstawie wygranej obu rund i największej ilości bramek strzelonych w dwóch rundach. W jednym przypadku o wyniku meczu zdecydowały karne. Wcześniej rozegrano dogrywkę, z której zwycięsko miała wyjść drużyna z której ktoś pierwszy przewrócił przeciwnika. To się nie udało, dlatego zarządzono karne.

Pierwszy Bumper Ball w Rzeszowie wygrała drużyna „Studentów” – Arkadiusz Drabek, Konrad Farbaniec, Arkadiusz Leżoń, Mateusz Zakamuflonowany i Wojciech Piechota. Za zwycięstwo w zawodach otrzymała okolicznościowy puchar i suplementy diety. Wszyscy uczestnicy drugiej rundy dostali upominki od sponsorów turnieju piłkarskiego: wejściówki do klubu fitness i książki rabatowe.

Zawody trwały trzy godziny. Powstanie z nich film. Organizatorzy zapowiadają kolejne mecze Bumper Ball. Na pewno jeden z nich będzie na wiosnę przyszłego roku, ale już na świeżym powietrzu. – Pierwszy mecz był bardzo udany. Zawodnicy nie spodziewali się, że będzie tak fajnie i że tak szybko można się zmęczyć – twierdzi Roman Pakuła.

Imprez będzie więcej

Portal Aktywny-Rzeszow.pl ma w planach już niedługo kolejne imprezy sportowe. Zapowiada, że będą niestandardowe, jak choćby zimowe biegi, wyścigi i zjazdy. – Czekamy na śnieg – mówi Pakuła.

O szczegółach portal będzie na bieżąco informował na swojej stronie i na Facebooku. Zachęca także do wysyłania tekstów na temat każdej aktywności sportowej i promowania imprez o tej tematyce.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.