Zdjęcie: Patryk Ogorzałek / Rzeszów News
Reklama

Wirtualny buspas zostanie przetestowany na ulicy Hetmańskiej w Rzeszowie. To próba znalezienia nowych rozwiązań na regularnie opóźnione autobusy. 

Pracownicy naukowi Zakładu Dróg i Mostów Politechniki Rzeszowskiej mają pomysł, jak poprawić punktualność miejskich autobusów w Rzeszowie. Dr inż. Mateusz Szarata, dr inż. Lesław Bichajło przy wsparciu dr hab. inż. Tomasza Siwowskiego, kierownika Zakładu Dróg i Mostów PRz stworzyli projekt „Dynamicznie Wydzielone Pasy Autobusowe” (DPA).

– Innowacyjność pomysłu polega na wykorzystaniu nowoczesnej infrastruktury teleinformatycznej do zarządzania ruchem na pasach autobusowych. Nowe rozwiązanie umożliwia czasowe wydzielanie pasa na żądanie zbliżającego się autobusu. W efekcie możliwe jest bardziej precyzyjne uprzywilejowanie autobusów i dopasowanie czasu działania do rzeczywistych godzin szczytu – wyjaśnia dr. inż. Mateusz Szarata.

Chodzi o to, by w obrębie buspasów i na ich trasach zainstalować światła, które będą reagować na ruch pojazdów. Jeżeli do buspasów będą zbliżać się autobusy, światła – przy zastosowaniu technologii GPS – odpowiednio wcześniej się włączą. Jeżeli nie, to z buspasów będą mogli korzystać wszyscy uczestnicy ruchu.

Jaki ma to związek z punktualnością autobusów? DPA może być wdrożony nie tylko tam, gdzie są wydzielone buspasy, ale również w tych miejscach, gdzie jest to fizycznie niedopuszczalne. Większa liczba odcinków dróg w Rzeszowie miałaby po prostu priorytet. Według naukowców PRz to zwiększy punktualność autobusów lub skróci czas ich przejazdu przez zatłoczone odcinki ulic.

Rozwiązaniem zainteresowało się miasto Rzeszów. DPA chce przetestować na ulicy Hetmańskiej. Trwają teraz prace nad wdrożeniem projektu w życie. O jego szczegółach naukowcy Politechniki Rzeszowskiej opowiedzą podczas seminarium „Rozwój systemów transportowych Rzeszowa”, które odbędzie 27 lutego o godzinie 16:00 w budynku Wydziału Budownictwa, Inżynierii Środowiska i Architektury PRz (bud. P) przy ulicy Poznańskiej 2 w sali P-24. Przewidziana jest również dyskusja na poruszone tematy.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

39 KOMENTARZE

  1. Trzeba zmniejszyć ilość pojazdów w Rzeszowie, to jest jedyne rozwiązanie na korki.

    Albo robimy to marchewka. Zachęcanie ludzi do autobusów, tańsze bilety, parkingi na wjeździe do miasta i przesiadka w autobus.

    Albo robimy to kijem, większe opłaty za parkowanie w Rzeszowie.

    Innych czarów nie ma.

    • No jeszcze jest coś innego
      – drogi główne / i ringi rozbudowa o kolejny pas ruchu ( jest miejsce), wszystkie ronda oraz skrzyżowania dróg głównych np.rejtana/ lwowska budowa tuneli , oraz ograniczyć ilość przejść przez jezdnie
      ( drogi główne – przelotowe) nie co 250 metrów a kładki – np.rejtana czy kopisto ;
      O !
      Czy to bedą czary – mary ?

  2. Zbudować metro ale tylko podziemne, bo naziemne jest bez sensu. Następnie całkowicie zlikwidować bus-pasy oraz połowę linii autobusowych w mieście. A ta połowa linii co pozostanie będzie z całkowicie darmowymi przejazdami. I będzie po problemie.

  3. Jest tylko jeden pewny sposób – więcej termometrów nad ulicami. Wiadomo nie takich jak teraz, muszą być większe, jakieś 18x10m i porządne z wyższej półki, będą kosztować kilkadziesiąt baniek za sztukę, ale naprawdę warto, polecam.

  4. Skoro mamy takich świetnych fachowców na Politechnice, to czemu nie wezmą się za projektowanie inwestycji miejskich, tylko miasto musi szukać wykonawców projektów???????

    To będzie kolejny gniot.
    Zastanówmy się jak rozwiązać problem korków w mieście, a autobusy nie będą się spóźniały?
    Może darmowa komunikacja dla mieszkańców?

  5. Chciałbym tylko przypomnieć, że “Inteligentny” System Sterowania Ruchem miał zawierać to rozwiązanie. Autobusy miały być wyposażone w GPS i w momencie dojeżdżania do skrzyżowania miały mieć priorytet zielnego. Obecnie działa tak(sytuacja z wczoraj z ~22), że linia 18 jadąc Wyzwolenia w stronę Obrońców Poczty na skrzyżowaniu z Okulickiego autobus miał zielone, gdy był jakieś 30m od skrzyżowania nagle włączyło się czerwone(współczuje pasażerom bo hamowanie było takie, że prawie tylne koła w autobusie podniosło), a po 2 sekundach znowu włączyło się zielone.

    • Dlatego właśnie wybierając mniejsze zło, wolą przejechać na późnym żółtym, czy nawet czerwonym (za co obrywają na forum nowin w artykule o pobitej kontrolerce), niż poturbować ludzi i płacić wysokie odszkodowania.

    • Nie. To nie problem w tym, że system nie działa. Problem jest w tym, że on na prawdę jest inteligentny. Uczy się na podstawie wcześniejszych doświadczeń. Nauczył się, że w sytuacji gdy w ostatniej chwili zapala żółte czy już nawet czerwone to samochody i tak przejadą i próbując uzyskać jak największą przepustowość właśnie tak traktuje kierowców. Kierowców autobusów traktuje tak samo i łatwo można to zauważyć na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Chrzanowskiej. Gdy autobus rusza z przystanku Dąbrowskiego park to często zaświeca się zielone światło na zaledwie kilka sekund (3-4 sekundy), które ma umożliwić szybszy przejazd autobusu, lecz nim autobus zdąży dojechać do świateł to już jest czerwone.

  6. Proponuję aby cały ten genialny pomysł opłacili ci wspaniali naukowcy ze swoich pieniędzy. Jak się przyjmie w życiu to miasto im zwróci pieniądze.

  7. Gdy powstawał buspas na Sikorskiego parę lat temu na forum czytelników jednej z rzeszowskich gazet pojawiły się identyczne sugestie, ale nikt tematu nie podjął. Teraz grzeją się przy nim jacyś naukowcy…
    którzy “wynaleźli” to samo co zwykli (a może jednak nie?) ludzie kilka lat temu: mianowicie sygnalizatory z sygnałami ujętymi po raz pierwszy 35 lat temu w rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Sterowannie czymkolwiek w ruchu drogowym i nie tylko przez GPS to też nie żaden wynalazek a zastosowanie. Kiedyś to się nazywało modernizacja systemu albo np. wniosek racjonalizatorski a dziś to naukowa “wynalazczość”.
    Czekam z niecierpliwością na wynalezienie przez naukowców w Rzeszowie śluz autobusowych z sygnalizatorami SB na zegarze sterującym oraz zielonych strzałek do jazdy w prawo na skrzyżowaniach.
    Trochę wstyd nazywać to wynalazkiem.

  8. Dr hab. inżyniery najwidoczniej coś mają z głową nie tak, w ten sposób to zakorkują miasto jeszcze bardziej. Myślenie dzieci z przedszkola. Może ratusz kupi LATAJĄCE AUTOBUSY to będą punktualne.

  9. W Chicago w USA autobusy kursują bez ustalonych godzin ,ponieważ tam ciągle jest korek większy czy mniejszy i ustalenie godzin jest niemożliwe ale za to jest dużo autobusów i ludzie nie narzekają wprowadzić taki system i każdy będzie zadowolony A nie korkowac dodatkowo jakimiś wirtualnymi bus -pasami ciekawym gdzie zjada samochody z prawego pasa na lewy jak lewy zakorkowony może by się udało zjechać jednemu czy drugiemu A zazwyczaj stoi dziesiątki aut Ci naukowcy bez wyobraźni

    • No nie tylko tam :
      W 1996 miałem okazje rozmawiać z Polakuem co przyjechał w nasze okolice z jakiegoś egzotycznego kraju azjatyckiego który powstał po rozpadzie imperium na wschodzie.

      On opowiadał że tam jest tak : z wioski gdzie mieszkał do drogi którą jeździł autobus miał około 3-4 dni drogi pieszo / potem siedzial przy przystanku i czekał 2-3 dni bo rozkład jazdy był taki ;

      Jak przyjedzie to odjedzie

      No i oczywiscie jedzenie miał ze sobą na tydzień

      To co u nas można : jak przyjedzie to odjedzie – tablice są i zamiast temperatury to i taka infornacja bedzie pomocna co ?

  10. a co na to przepisy o ruchu drogowym? W artykule jest napisane “DPA może być wdrożony nie tylko tam, gdzie są wydzielone buspasy, ale również w tych miejscach, gdzie jest to fizycznie niedopuszczalne” Czyli skoro coś jest NIEDOPUSZCZALNE to u nas będzie dopuszczalne?

  11. Eksperci systemu Yanosik przejrzeli najbardziej niebezpieczne miejsca w Polsce i wykazali że takich jest ponad 159.Jest mapka że takich najbardziej niebezpiecznych w Rzeszowie jest 5 (Rondo Pobitno,Rondo J.Kuronia,Skrzyżowanie al.Armii Krajowej i al. Gen Wł.Sikorskiego,skrzyżowanie ul.Krakowska i al.Witosa oraz Rondo Dmowskieo.

  12. A czy ta wirtualizacja będzie skalowalna . Taki wirtualizator w połączeniu z potrzebami niewirtualnymi będzie potrzebował większych fizycznych zasobów które obsłużą oba sposoby komunikacji. W przypaku niezwirtualizowanego pasa ruchu zajętego przez inne pojazdy gdy utworzy się zator a nadjedzie bus który bedzie sie porszał po virtualnym pasie i pas ruchu stanie sie virtualbuspas to gdzie te pojazdy maja zjechać. Pat. Super temat godny zastanowienia łącznie z wirtualnymi busami i wirtualnym miastem. Takie rozwiązane sprawdzi się tylko przy plynnym ruchu, na korek zator brak płynności ruchu nie zda egzaminu.

  13. Znając “talenty” rzeszowskich “miszczuf kierownic”, to nie zadziała. Stanie taki jeden wał z drugim na pasie, zablokuje autobus i tyle z tej “ynnowacji” będzie. Wystarczy zobaczyć, co blachosmrody wyprawiają na Dąbrowskiego w kierunku mostu zamkowego…

      • To swoją drogą ale w godzinach szczytu największe korki są na ul.Hetmańskiej, nawet i 40minut zdarza się jechać od Hetmańska Przychodnia do samych świateł na skrzyżowaniu z ul.Powst.W-wy, a jadąc na most to już nie mówię, już niedługo zaczną się korki na ul.Rejtana przez tą ilość świateł, będzie bezpieczniej ale przepustowość ruchu jednak będzie gorsza

    • Dlatego tam dla tych niekumatych ponownie należy odtworzyc starą droge( tak jak była w latach 50/60 tych) tj.ten fragment z dąbrowskiego na hetmańską zresztą tam fragmęcik jest i już by mieli wszyscy wolny prawoskręt – czy to ratusz widzi ?
      Miejsce jest

  14. Czyli co teraz ?
    Hetmańska zostanie przebudowana tylko co dalej – bo będą potrzebne wyburzenia aby zrobić Bus -pasy na układ ;
    1/ +bus pas
    i 1/+ bus pas
    Na pewno poprawi sie przepustowość ulicy
    No faktycznie plan innowacyjny kiedy realizacja – czy na wiosne czy to dopiero wirtualne plany ratusza na następną pięciolatke.

  15. Nie wirtualne tylko dynamiczne. I wcale tego “naukowcy” z PRz niczego nie wymyślili, albowiem ten pomysł był już testowany na świecie. Wystarczy poszukać w Google: “dynamic bus lane”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ