Reklama

Czytając dzisiaj artykuł w Gazecie Wyborczej na temat wyborów na Prezydenta Miasta Rzeszowa zrobiło mi się z jednej strony przyjemnie, bo doceniono moje 12-letnie zaangażowanie w sprawy miejskie miasta Rzeszowa, z drugiej jednak strony trochę smutno. Bo tych kandydatek do piastowania funkcji Prezydenty Rzeszowa jest tak mało.

Aktywność kobiet w polityce nie jest może imponująca, ale jest! Wiele kobiet dopuszcza myśl o własnym udziale w działalności politycznej, ale w rzeczywistości w niej nie bierze udziału. Kobietom, jako osobom z natury estetycznym, nie odpowiada np.: awanturnictwo polityczne, uczciwość pomieszana z cynizmem, knucie i kombinowanie. Kobiety chcą korzystać z dobrodziejstw demokracji, ale na pewnych zasadach. Wierzę, że już niebawem będzie ożywienie w młodszej generacji kobiet i zmieni się jakość naszej polityki. Wierzę również, że kobiety wniosą do niej serce, bo tego serca najbardziej tej polityce brakuje.

Telewizja zmienia rzeczywistość, pokazuje nam tylko sensacje i kłótnie i nie pomaga niewykształconemu młodemu Polakowi w zrozumieniu polityki. Piszę to, dlatego, że wszyscy mówią o zwiększeniu obecności kobiet z polityce. Jestem przekonana, że potrzebna jest nam dzisiaj w polityce kobieca wrażliwość, mądrość i dyscyplina.

Reklama