Reklama

Mieszkanie ma być nowe, miłe, bliskie centrum i w przystępnej cenie. Każdy chciałby takie mieszkanie. Ale w jakim rejonie go szukać?

Ostatnio mówi się wiele o włączaniu nowych podrzeszowskich sołectwo do granic Rzeszowa. Niejednokrotnie z konsultacji społecznych wynika, że gminy, którymi stolica Podkarpacia jest zainteresowana, nie chcą połączenia. Jednak to nie oznacza, że poszczególni mieszkańcy nie myślą o tym, by przeprowadzić się do Rzeszowa. Na taki pomysł wpadają także mieszkańcy innych województw, którzy chcieliby tu na przykład założyć lub przenieść biznes.

Nowe miejsca pracy powstają chociażby w rejonie Przybyszówki, gdzie istnieje strefa ekonomiczna „Dworzysko”. Pojawia się więc pytanie, w której części Rzeszowa warto zamieszkać?

W części Rzeszowa od strony strefy „Dworzysko”, w kierunku Staroniwy powstaje osiedle spółdzielni mieszkaniowej Projektant. Natomiast ścisłe centrum miasta jest przeludnione, a jeśli nawet można znaleźć mieszkanie, to z pewnością nie będzie ono nowe. Oczywiście, doskonała lokalizacja osiedli takich jak przy ul. Dąbrowskiego powoduje, że wszędzie jest blisko: do kina, pubu, urzędu lub na spacer na bulwary.

Tymczasem trzeba pamiętać, że Rzeszów się rozwija i prędzej czy później takie osiedle jak „Nasz Gaj” znajdujące się między ulicami Graniczną, Sikorskiego i Powstańców Warszawy, jeśli jeszcze nie jest, to będzie bliskie ścisłego centrum miasta.

– Osiedle Nowe Miasto jest lokalizacją, która zawsze cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem ze względu na bliskość centrum, lokalizacji w pobliżu terenów zielonych, Wisłoka, rozbudowanej infrastruktury, kompleksu sklepów, szkół, uczelni, przychodni i rozrywki typu siłownia, squash, gokarty, kino, restauracje itp. To tutaj między innymi toczy się życie Rzeszowa – mówi Ewelina Kucab, dyrektor sprzedaży w „Naszym Gaju”.

Po tej stronie Wisłoka znajdują się uczelnie  – Uniwersytet Rzeszowski i Wyższa Szkoła Prawa i Administracji. Natomiast w rejonie al. Rejtana i Kopisto funkcjonuje centrum handlowe Millenium Hall.

Powstające osiedle „Nasz Gaj” będzie składać się z ośmiu nowoczesnych bloków, pomiędzy którymi zamiast ulic między blokami powstaną tereny zielone, skwery i place zabaw. Natomiast mieszkania mają być wyposażone w przestronne balkony i tarasy, a kto nie chciałby mieć pięknego balkonu, na którym będzie mógł miło spędzić popołudnie?

– A jednocześnie, to właśnie ta dzielnica pozostaje jedną z najbardziej bezpiecznych lokalizacji w Rzeszowie. Co czyni m.in. naszą inwestycję bardzo dobrym miejscem do zamieszkania – przekonuje Ewelina Kucab.

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. Gdzie dworzysko a gdzie Nasz Gaj? Druga strona miasta.

    Zapomnięli dodać – że bezpośrednio przed blokami Naszego Gaju powstanie ogromny hipermarket – sklep meblowy. Super atrakcja, tysiące aut codziennie, w nocy TIRy z dostawami ….

    A obok ma powstać drugi blaszak, castorama – z zielonej okolicy zrobi się betonowo-asfaltowy potwór.

Comments are closed.