Reklama

Po prawie 15 godzinach negocjacji lekarzy Porozumienia Zielonogórskiego z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem jest porozumienie. Lekarze rodzinni otworzyli dzisiaj gabinety.

Około godz. 6:40, telewizja TVN24 poinformowała, że negocjacje lekarzy z Bartoszem Arłukowiczem się zakończyły. “Jest porozumienie, strony spisują protokół. Gabinety mają być dzisiaj otwarte” – podała TVN24.

Chwilę później o zakończeniu negocjacji i porozumieniu poinformowały na Twitterze TVP Info i Radio Zet. “Lekarze Porozumienia Zielonogórskiego w środę otworzą gabinety lekarskie”  – podała na Twitterze Polska Agencja Prasowa.

“Odnieśliśmy wspólny sukces, sukces lekarzy i naszych pacjentów. Otwieramy gabinety” – potwierdziło przed godz. 7:00 na Facebooku Porozumienie Zielonogórskie.

Przed godz. 8:00 PZ podało: “Podpisują porozumienie…”, a kwadrans później: “Kończymy redagować zarządzenie…”

“Polscy Lekarze to elita Narodu. Jeszcze nie dają się zastraszyć”, “Bardzo się cieszę, że dzisiaj pójdę do pracy”, “Ja też się cieszę, że ten cyrk z pakietem Arłukowicza zostanie w koszu” – to komentarze na FB na profilu PZ.

Na Podkarpaciu wszystkie gabinety podstawowej opieki zdrowotnej dzisiaj zostały otworzone.

Małecki wśród negocjatorów

Wczoraj po godz. 22:00 do grona negocjatorów z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem dołączył Mariusz Małecki, prezes podkarpackiego Porozumienia Zielonogórskiego. Był w grupie trzech przedstawicieli PZ, którzy weszli na spotkanie z Arłukowiczem.

Oprócz Małeckiego do grupy negocjacyjnej, która z ministrem zdrowia rozmawiała od wczoraj (6 stycznia) od godz. 16:00, dołączyli Teresa Dobrzańska Pielichowska, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, oraz Włodzimierz Bołtruczuk, prezes podlaskiego oddziału PZ.

„To województwa, w których pacjenci są najbardziej narażeni na brak dostępności do swojego lekarza rodzinnego” – informowało na Facebooku PZ.

PR-owski show ministra?

Przed wejściem na spotkanie Mariusz Małecki mówił dziennikarzom: – Otrzymaliśmy informacje, że rozmowy w ministerstwie idą w złym kierunku. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z PR-owskim show w wykonaniu pana ministra [Arłukowicza – red.] – powiedział prezes podkarpackiego Porozumienia Zielonogórskiego.

Lekarze zapowiadali, że zostaną w ministerstwie tak długo, aż będą mogli otworzyć placówki. „Minister nie chce ustąpić na krok w istotnych sprawach” – informowało PZ na Facebooku.

Mijały kolejne godziny. “Negocjacje nadal trwają…”, “Nadal bez efektów w rozmowach, 12 godzin!!!!!!!!”, “Rozmowy jeszcze trwają…” – informowało PZ na FB po 14 godzinach negocjacji.

Do rozmów przedstawicieli PZ zaprosił wczoraj minister Arłukowicz. – Od początku stawiam sprawę jasno: nie rozmawiam z przedstawicielami Porozumienia Zielonogórskiego, kiedy drzwi gabinetów są zamknięte przed pacjentami. Dziś jest jednak święto. Wszyscy lekarze rodzinni mają dzień wolny, a pacjenci nie są zakładnikami grupy 15 proc. lekarzy z PZ – mówił Bartosz Arłukowicz.

Wcześniej Arłukowicz zapowiadał, że rozmowy z lekarzami PZ zostaną wznowione, jeżeli otworzą gabinety i podpiszą umowy z NFZ.

Prawie połowa placówek zamknięta

Na Podkarpaciu do poniedziałkowego popołudnia NFZ w Rzeszowie podpisał 168 umów na 341 świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej, co oznacza, że prawie połowa placówek w województwie była zamknięta.

– Lekarze niezrzeszeni w naszym Porozumieniu składają wypowiedzenia umów zawartych w atmosferze zastraszenia i kłamstwa narzuconego przez MZ i NFZ. Sytuacja jest wyjątkowo zmienna, a o jej prawdziwym rozmiarze świadczą potężne zatory w szpitalnych izbach przyjęć i w SOR-ach – twierdził Mariusz Kocój, wiceprezes podkarpackiego PZ.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: