Reklama

Z hasłami „Aborcja = zabijanie”, „Piąte – nie zabijaj”, „Stop gender” ponad 1,5 tys. osób wzięło udział w niedzielę w Rzeszowie w VI Marszu dla Życia i Rodziny.

[Not a valid template]

 

Marsz zorganizowała fundacja Pro – Prawo do życia. Najpierw odbyła się msza święta w kościele pw. Chrystusa Króla. Stamtąd uczestniczy marszu przeszli ulicami Jałowego, Sokoła, Sobieskiego, Targową, Mickiewicza na rzeszowski Rynek.

Głównym hasłem marszu było „Rodzina – wspólnota – Polska”. Organizatorzy sprzeciwiali się m.in. seksedukacji w szkołach, ratyfikacji konwencji antyprzemocowej, dostępności pigułki „po”.

Alleluja i do przodu

– Rodzina jest podstawową jednostką społeczną. Jakie będą rodziny, takie będzie społeczeństwo. Co wyniesiemy z domu, to potem rozsiejemy wokół siebie. Alleluja z Bogiem i do przodu – mówili uczestnicy marszu.

W marszu wzięły udział rodziny z dziećmi, działacze Rycerzy Kolumba, organizacji katolickich, a także narodowcy z Młodzieży Wszechpolskiej. Uczestnicy szli z transparentami z napisami: „Aborcja = zabijanie”, „Piąte – nie zabijaj”, „Gdy rodzina zjednoczona, żadne zło jej nie pokona”, „Seksedukacja to deprawacja”.

Stop demoralizacji dzieci

Były też i takie: „Jeśli nie jestem człowiekiem, to kim jestem?”, „Stop gender”, „Dziecko ozdobą życia”, „Chcemy rodzin z matek, ojców. Chcemy więcej małych brzdąców”, „Stop demoralizacji dzieci”, „Jesteśmy generacją pro-life”, „Pigułka „po” zabija”, „Dziecko skarbem jest rodziny”, „Dziecko skarbem, a nie garbem”, „Broniąc życia, bronimy przyszłości”.

Marsz Życia i Rodzina poparła diecezja rzeszowska, która oświadczyła, że w dzisiejszych czasach „nachalnie walczy się z rodziną, małżeństwem i życiem”, a marsz „jest formą naszego świadectwa i manifestacją przywiązania do wartości rodzinnych i szacunku dla życia ludzkiego”.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

  1. co za ciemnota .. Ciekawe jak by taka siostrzyczke zakonna zgwałcili to też była by przeciw aborcji kobiet zgwałconych.Sredniowiecze.

Comments are closed.