Reklama

Zła wiadomość dla fanów rzeszowskiego żużla. Marta Półtorak, prezes firmy Marma Polskie Folie, wycofuje się ze sponsorowania drużyny.

Półtorak swoją decyzję ogłosiła dzisiaj na konferencji prasowej. – Odchodzę. Nie mogę się pogodzić się z ciągłymi karami ze strony Enea Ekstraligi – powiedziała Półtorak.

– Liczę, że znajdą się firmy, które będą chciały wziąć współodpowiedzialność za klub. W Ekstralidze jest tyle niewiadomych, że nie byłabym wstanie podjąć decyzji, że będę za to odpowiadać – powiedziała Marta Półtorak, którą cytuje serwis Sportowe Fakty.

Takiej decyzji należało się spodziewać. Półtorak rozstanie z żużlem zapowiedziała kilka dni temu w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

„Moja firma na pewno nie da już pieniędzy na żużel. Jesteśmy w żużlu od jedenastu lat, ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że nasza centrala nie potrzebuje ludzi ani firm, które mogą w istotny sposób wpłynąć na rozwój speedway’a – powiedziała gazecie Półtorak.

Dzisiaj na konferencji mówiła:  – Czasami do głosu dochodzą emocje, co innego mówi rozum, co innego podpowiada serce. Ciężko jest się rozstać z dyscypliną, z którą było się związanym przez tyle lat.

– Interpretacja przepisów nie może podlegać pewnej dowolności. Powinny być jasne reguły gry. Kwestie sportowe powinny być uregulowane w sposób jasny i czytelny. To nie jest tylko moja opinia, ale odnoszę wrażenie, że tylko ja mam odwagę osobistą o tym powiedzieć – mówiła Półtorak.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Od wielu miesięcy krytykowała Ekstraligę Żużlową, zarzucając jej m.in., że jest jeszcze jednym tworem, który trzeba wyżywić.

Marma Polskie Folie przestaje być już tytularnym sponsorem rzeszowskiego klubu. – Zaprzestajemy rozmów z zawodnikami na ekstralige – poinformował prezes Speedway Stali Rzeszów Andrzej Łabudzki, którego na Twitterze cytował Grzegorz Leśniak, dziennikarz Polskiego Radia Rzeszów.

– Budżet nie jest taki, jaki był kilka dni temu. Jest on dużo mniejszy. Nie starczy nam pieniędzy na ekstraligę – dodał Łabudzki.

Rzeszowska drużyna po ostatnim sezonie awansowała z Nice Polskiej Ligi Żużlowej do najwyższej klasy rozgrywek, wracając do niej po rocznej przerwie. Prawdopodobnie fani „czarnego sportu” nie zobaczą żużlowców w Enea Ekstralidze, choć prezes Łabudzki na konferencji mówił, że cały czas o niej myślą.

– Musimy się liczyć z tym, że jeżeli nie starczy nam pieniążków, to jednak będziemy chcieli wystartować w pierwszej lidze. Nie mamy też gwarancji, że Polski Związek Motorowy nie powie nam: macie karę i startujcie w drugiej lidze – powiedział prezes Speedway Stali Rzeszów.

Marta Półtorak zaapelowała do firm o wsparcie rzeszowskiego żużla. – Aby na wiosnę przy Hetmańskiej słychać było silniki motocykli.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama