Reklama

Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie zainstalował nową wiatę przystankową. Reszta czeka z montażem do czwartku, bo okazało się, że wykonawca nie przywiózł tablic, na których ma wisieć rozkład jazdy.

[Not a valid template]

 

Nowe wiaty przystankowe firma Polresco, która wygrała przetarg, miała montować w Rzeszowie na przełomie lipca i sierpnia. Na razie stanęła jedna, na ul. Karola Wojtyły, ale jak się okazuje niekompletna.

– To naprawdę dobra firma, w Polsce ma dobra opinię. Nie wiemy, dlaczego w Rzeszowie są takie opóźnienia – mówią nam w Zarządzie Transportu Miejskiego. – Wiaty przywieziono w poniedziałek, ale okazało się, że razem z nimi zapomniano przywieźć tablice, na których będą wisieć rozkłady jazdy. Jednak zgodnie z podpisaną umową firmie naliczane są kary – zapewniają w ZTM.

Umowę na instalację nowych wiat przystankowych ZTM podpisało we wrześniu. W przetargu złożono cztery oferty. Miasto na wymianę wiat na razie przekazało 183 tys. zł, w przyszłym ma dać 500 tys. zł.

Na nowych wiatach, oprócz biletomatów, ZTM planuje zainstalować elektroniczne tablice informacyjne, na których będą wyświetlane informacje o odjazdach autobusów i ewentualnych opóźnieniach.

Planowano również skorzystać z pomysłów, jakie rzeszowianie podesłali na platformę internetowa Dobre Pomysły. Na razie nie wiadomo, z jakich pomysłów skorzystano.

Nowe wiaty mają metalowy szkielet i szklane ściany. W środku będą wisieć podświetlane tablice z rozkładami jazdy i mapą miasta.

ZTM wymianę starych wiat planowało zacząć od ścisłego centrum – od al. Piłsudskiego, pl. Wolności i przy Urzędzie Wojewódzkim. Następne nowe wiaty mają mieć przystanki przy ul. Lisa Kuli i Cieplińskiego. Jednak wymiana wiat na tych ulicach zależy od tego, czy ZTM wystarczy pieniędzy, bo na całą inwestycję przeznaczono ok. 200 tys. zł. Stare wiaty miały być remontowane i stawiane na obrzeżach miasta, w miejscach, w których ich do tej pory nie ma.

Budowa nowych wiat autobusowych, wprowadzenie biletu elektronicznego oraz biletomatów jest częścią budowy Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego (RIST). Zajmuje się tym Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie. ZTM obiecywał, że z nowych elektronicznych kasowników mieszkańcy będą mogli korzystać już w maju, a z wiat, biletomatów i biletu elektronicznego na wakacjach, najpóźniej we wrześniu.

Pierwsze biletomaty zamontowano w dwóch autobusach, ale jeszcze nie działają. Docelowo mają być nowych autobusach (80), które kupiło miasto.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

9 KOMENTARZE

  1. MPK wylicza straty za jazdę bez biletu na miliony.Przekłamanie jak za komuny.Nie przelicza strat jako 1 pasażęr X 2,80(bilet) tylko jak ktoś ukradnie w sklepie batona za 1,50 to nie jest szkoda na tę kwotę, tylko 141,50(razem z mandatem).Zamiast gospodarować,to biadolą…

  2. To prawda że jedna wiata kosztuje 35 tyś zł? 6 rurek i troszkę szyby? Kogoś w młodości mama karmiła chyba przypalonym grysikiem

  3. Poważnie? Ja pierdziele. Tamte miały ponad 10 lat, a te wyglądają prawie tak samo. Stolica innowacji, a wiaty jak na byle jakiej wsi! Sami wybraliście takiego prezydenta! Masakra.

Comments are closed.