Zdjęcie: Materiały TVP Rzeszów
Zdjęcie: Materiały TVP Rzeszów
Reklama

 „A dlaczego pogodynka nie w habicie? Toż to profanacja!” – piszą użytkownicy Twittera na temat niedzielnej pogody wyemitowanej na antenie TVP3 Rzeszów wprost z Borku Starego.

„Czy wierzą państwo w cuda? Mieszkańcy Borku Starego nie mają wątpliwości, że one się zdarzają. To właśnie tutaj, 17 kilometrów od Rzeszowa, ukazała się Maryja. Dziś w miejscu objawienia stoi kamienna grota z najświętszą panienką i płynie cudowne źródełko” – tymi słowami w niedzielny wieczór pogodynka Natalia Chrapek rozpoczęła prognozę pogody emitowaną na antenie TVP3 Rzeszów.

Podczas emisji młoda prezenterka również rozmawiała z jednym z dominikanów z tamtejszego sanktuarium, m.in. o ekstremalnej Drodze Krzyżowej, która ma właśnie zakończyć się w Borku Starym.

Ta, rodem z telewizji Trwam pogoda, stała się hitem internetu, wobec której nie przeszedł obojętnie nawet „pogodny” Kret, rzecz jasna Jarosław Kret, kolega „po fachu” Natalii Chrapek. Na Twitterze  napisał: „Tak teraz trzeba robić prognozy pogody!” i wkleił link z pogodą zapowiadaną wprost z Borku Starego.

Kolejne „twitty”, które pojawiały się po emisji pogody, nie zostawiły na Chrapek suchej nitki.

„A dlaczego pogodynka nie w habicie? Toż to profanacja!”, „To nie może być prawdziwe, to jakieś nowe Ucho prezesa”, Nie, to nie może być na serio?” – piszą użytkownicy portalu społecznościowego i z przerażaniem dodają „a miałem jechać i zwiedzić Rzeszowszczyznę – nie jadę, boję się”, a także odgrażają się „Za to ma być abonament?! Porażka!”.

„Zatwittowano” również  bardziej „po Bożemu”: „Wow. Przygniotło mnie. Dobry Jezu”.

A co na to sama pogodynka? „Jak widać nie trzeba daleko szukać, aby być świadkiem cudu” – mówi na zakończenie pogody Natalia Chrapek. I rzeczywiście ma rację, wystarczy włączyć telewizję, a tam niespodziewane „cuda” same się dzieją.

Zresztą, to trzeba samemu zobaczyć. Bo my nie mogliśmy uwierzyć. Pogoda, jakiej jeszcze nie znacie, do obejrzenia TUTAJ.

Dzień później TVP3 Rzeszów powtórzyła swój “wyczyn”. Tym razem w wykonaniu innej pogodynki Anny Sabat, która podczas zapowiedzi pogody stała przed… kapliczką z krzyżem i Matką Boską. W tle widzowie mogli usłyszeć “romantyczną” wersję jednego z ostatnich hitów piosenkarki LP “Lost On You”, zadeklarowanej lesbijki. W teledysku śpiewa o miłości do kobiety i całuje się z partnerką.

Anna Sabat zapowiedź kończy prezentacją obrazu Romana Opalińskiego, przedstawiający “deszczową pogodę”. Pogodę z lesbijską piosenką możecie zobaczyć TUTAJ.

Zdjęcie: Materiały TVP Rzeszów
Zdjęcie: Materiały TVP Rzeszów

(jg, ram)

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.