Źródło: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie
Reklama

17 zarzutów kradzieży z włamaniem usłyszał 58-letni mężczyzna, który od sierpnia ubiegłego roku włamywał się do altanek ogródków działkowych na terenie Rzeszowa.

Ustaleniem sprawcy powtarzających się włamań do altanek zajmowali się policjanci z komisariatu na Baranówce oraz z wydziału kryminalnego rzeszowskiej komendy. Nieznany sprawca od wielu miesięcy włamywał się do altanek przy ulicach: Szafranowej, Miłocińskiej, Laurowej, Ciepłowniczej, Polnej, Lubelskiej, Skrajnej, Spółdzielczej i Krogulskiego. 

– Wyważał drzwi lub okna i po wejściu do środka, kradł artykuły spożywcze oraz drobne przedmioty – relacjonuje nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Kryminalni ustalili tożsamość włamywacza. To 58-letni Marek J., bezdomny, który był poszukiwany przez policjantów, mężczyzna ukrywał się przez kilka tygodni. – Wpadł w ubiegłą środę, gdy został zatrzymany przez policjantów drogówki, za przejście przez jezdnię w miejscu niedozwolonym – przekazuje nadkom. Szeląg.

Marek J. przyznał się do włamań, był już karany za podobne przestępstwa. Z policyjnych ustaleń wynika, że altanki okradał mieszkając jednocześnie na terenie jednego z ogródków działkowych. Policjanci na razie przedstawili 58-latkowi 17 zarzutów kradzieży z włamaniem. Wszystkie zarzuty dotyczą czynów popełnionych w warunkach recydywy.

W piątek mężczyzna został doprowadzony na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Po jego zakończeniu prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie bezdomnego. Marek J. za kratkami spędzi najbliższe trzy miesiące. W tym czasie może spodziewać się kolejnych zarzutów. Na sumieniu ma znacznie więcej włamań.

– Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia – dodaje prokurator Wojciech Przybyło. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: