Zarzuty dla nożownika ze Stalowej Woli. Prokuratura: 27-latek nie żałuje swojego czynu

12
Reklama

Usiłowanie zabójstwa wielu osób połączone z zabójstwem jednej osoby – taki zarzut w sobotę usłyszał 27-letni Konrad K., który w piątek w galerii handlowej „Vivo” w Stalowej Woli zaatakował nożem 10 osób. Jedna z nich zmarła.

 

Przesłuchanie mężczyzny rozpoczęło się przed południem w obecności biegłego psychiatry, który wydał wstępną opinię, że Konrad K. może uczestniczyć w czynnościach procesowych i przebywać w zakładzie karnym.

Konradowi K. za usiłowanie zabójstwa wielu osób połączone z zabójstwem jednej osoby grozi kara dożywotniego więzienia. Ale to się może jeszcze zmienić, bo nie wiadomo, czy 27-latek ostatecznie stanie przed sądem, gdy wyszło na jaw, że mężczyzna leczył się psychiatrycznie.

Wiadomo, że Konrad K. podczas przesłuchania przyznał się do winy. Prokuratura wysłała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mieszkańca Stalowej Woli na trzy miesiące. Śledczy zapowiedzieli, że 27-latek zostanie poddany obserwacji psychiatrycznej.

Adwokat: 27-latek jedną nogą na innym świecie

Po przesłuchaniu Konrada K. z dziennikarzami spotkał się jego adwokat Leszek Augustyn, który mówił, że mężczyzna był bardzo spokojny, a wyjaśnienia, jakie składał w prokuraturze, były chaotyczne. 27-latek od trzech lat leczył się psychiatrycznie, jest w trakcie rozwodu. 

– Czuje się, jakby był zastraszany, nie chce sprecyzować przez kogo. I to wszystko tak się skumulowało, że musiał to gdzieś jakoś odreagować. Być może ten stres, rozpad rodziny również miały wpływ na to, co się stało – mówił mec. Augustyn. 

Dodał, że Konrad K.  jest „jedną nogą na innym świecie”. Zdaniem adwokata, 27-latkowi grozi „albo izolacja, albo dożywocie”. 

Policja zabezpieczyła monitoring w galerii „Vivo” przy ul. Chopina, gdzie w piątek ok. godz. 15:00 doszło do dramatu.

– Na filmie widać, jak mężczyzna wchodzi do galerii, siada, wyciąga w pewnym momencie dwa noże. W obu rękach miał dwa bagnety wojskowe z nakładkami, które powodują większe krwawienie. Mężczyzna z nożami biegł przez całą długość galerii – od wejścia do wyjścia. Klientów galerii atakował w plecy i w brzuch – mówi Rzeszów News Adam Cierpiatka, szef Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli.

– Mężczyzna obwinił społeczeństwo za swoje porażki życiowe: osobiste i majątkowe. Podczas przesłuchania nie wyraził ani skruchy, ani żalu – dodaje Cierpiatka.

Już wiadomo, że śledztwo przejmie Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu. – Taką decyzję podjąłem w sobotę. Od poniedziałku śledztwo będzie prowadzonym w naszym I Wydziale śledczym – powiedział nam Janusz Woźnik, szef tarnobrzeskiej PO. 

Wojewoda: Nie publikujcie filmów w internecie

Konrad K. zranił 10 osób: sześć kobiet i czterech mężczyzn w wieku od 18 do 51 lat.  Jedna z kobiet – 51-letnia mieszkanka powiatu tarnobrzeskiego – zmarła w szpitalu. Jak w sobotę poinformowała Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik wojewody podkarpackiego, dwie spośród dziewięciu osób zostały już wypisane do domu.

W dalszym ciągu siedem osób przebywa w szpitalach w Tarnobrzegu, Stalowej Woli, Nisku i Sandomierzu. – Stan sześciu z tych osób jest ciężki, w tym dwie znajdują w stanie krytycznym, a jedna w stanie stabilnym – poinformowała Waksmundzka-Szarek.

– Prawdopodobnie mężczyźnie zostaną uzupełnione zarzuty. Ustalamy bowiem osoby, które zdążyły uciec przed napastnikiem – dodaje prokurator Cierpiatka.

Ze względu na dużą ilość świadków zdarzenia Stalowowolski Ośrodek Wsparcia i Interwencji Kryzysowej uruchomił pomoc psychologiczną zarówno dla świadków zdarzenia, jak i rodzin osób poszkodowanych. Potrzebujący pomocy psychologicznej proszeni są o kontakt z dyrektorem Ośrodka Katarzyną Rogalą, telefon: 503047267.

Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki, zaapelowała do wszystkich świadków, którzy telefonami filmowali atak nożownika, aby uszanowali poszkodowanych i ich rodziny i nie publikowali filmów w internecie, ale przekazali je prokuraturze lub policji, ponieważ mogą pomóc w śledztwie.

Marszałek: Bestialski atak

W sobotę oświadczenie w sprawie dramatu w Stalowej Woli wydał marszałek podkarpacki Władysław Ortyl, który wraz z zarządem województwa podkarpackiego złożył kondolencje rodzinie i wszystkim bliskim ofiary „bestialskiego ataku”.

„To niewyobrażalna tragedia jaka dotąd nie miała miejsca w naszym regionie. Wyrażamy także swoją dezaprobatę wobec wszelakiej agresji, która prowadzi do podobnych dramatów. Deklarujemy pomoc dla wszystkich poszkodowanych podczas tego niebywałego jak na nasze warunki aktu agresji” – czytamy w oświadczeniu. 

Marszałek Ortyl zapewnił, że „jednostki medyczne są gotowe do pomocy, jeśli taka pomoc byłaby konieczna”. „Pozostajemy w łączności ze służbami, wojewodą i prezydentem Stalowej Woli” – dodał. 

Błaszczak: Więcej policji w galeriach handlowych

Policja wykluczyła, że atak nożownika miał podłoże terrorystyczne. Zatrzymany Konrad K. nie był wcześniej karany. W chwili zatrzymania był trzeźwy, policja sprawdza, czy był pod wpływem narkotyków. 

O ataku nożownika w Stalowej Woli została poinformowana premier RP Beata Szydło, która w tej sprawie rozmawiała z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Błaszczakiem oraz ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem. 

Mariusz Błaszczak w sobotę w radiu RMF FM mówił, że Konrad K. działał sam i od dłuższego czasu leczył się psychiatrycznie. Błaszczak zapowiedział, że po zdarzeniu w Stalowej Woli w galeriach handlowych będzie więcej policyjnych patroli. Jednocześnie stwierdził, że służby „zadziałały tak, jak zadziałać powinny”. 

„To było zdarzenie, które trudno było przewidzieć” – powiedział Mariusz Błaszczak.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.