Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Miasto jeszcze w Wigilię ogłosiło już trzeci przetarg na przebudowę czterech ważnych skrzyżowań w Rzeszowie. Ratusz ma nadzieję, że tym razem uda się wyłonić wykonawcę.

Pod koniec sierpnia 2018 roku miasto ogłosiło bardzo ważny z punktu widzenia kierowców przetarg. Dotyczył on przebudowy czterech ważnych skrzyżowań w Rzeszowie: alei Powstańców Warszawy i Sikorskiego, Wyzwolenia i Okulickiego, Piłsudskiego i Cieplińskiego oraz Niepodległości i Armii Krajowej.

W Wigilię ogłoszony kolejny, trzeci już przetarg. – Dwa poprzednie musiały zostać unieważnione. W pierwszym przypadku nie zgłosiła się żadna firma, w drugim, zaproponowane oferty były dwu-, a nawet trzykrotnie wyższe, a co za tym idzie, nie mogliśmy dołożyć brakujących pieniędzy – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Przetarg, który miasto ogłosiło ws. przebudowy skrzyżowań, składa się z czterech części. To tak, jakby w ramach jednego postępowania były cztery osobne przetargi. Oznacza to, że jeśli np. jakaś firma chce przebudować tylko np. skrzyżowanie al. Niepodległości i al. Armii Krajowej i jej oferta będzie dobra, miasto może z nią podpisać umowę, a w pozostałych trzech częściach przetarg unieważnić.

Oznacza to także, że jedna firma nie musi wykonać remontu wszystkich czterech skrzyżowań. Miasto może podpisać umowę np. z trzema lub dwoma wykonawcami w ramach jednego przetargu. Okazuje się jednak, że nawet przy takiej opcji trudno jest znaleźć firmę. 

Miasto chce, aby na skrzyżowaniu alei Wyzwolenia z ul. Okulickiego powstały dodatkowe pasy do skrętu z Wyzwolenia w Okulickiego i odwrotnie oraz prawoskręt z ul. Osmeckiego w Wyzwolenia.

Z kolei na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego z al. Cieplińskiego (rondo Dmowskiego) planuje się budowę prawoskrętów od strony Piłsudskiego w kierunku Cieplińskiego oraz od Piłsudskiego w kierunku ul. Marszałkowskiej. Na tym skrzyżowaniu mają być też przebudowane chodniki, ścieżki rowerowe oraz sygnalizacja świetlna.

Modernizacja skrzyżowania al. Powstańców Warszawy i Sikorskiego przewiduje zaś budowę prawoskrętu w kierunku Sikorskiego, ścieżki rowerowej i wymianę chodnika. Prawoskręt ma też powstać od al. Niepodległości w kierunku al. Armii Krajowej.

Miasto szacuje, że na przebudowę wszystkich czterech skrzyżowań wyda ponad 10 mln zł. 85 proc. kosztów inwestycji ma być sfinansowanych z funduszy unijnych. Plan zakłada, że przebudowa skrzyżowań zakończy się w 2020 roku.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

20 KOMENTARZE

  1. Tak zgadzam sie ale tak to jest bo tylko 10% myśli a reszta 90% – jest zamulona i pilodatna na sterowania a obiecanki i wszelkie banialuki chłonie jak gąbka wode i mamy co mamy a potem mamy codzienny szary dzień w tym burdelu.

  2. Chwila,chwila,chwila
    na peryferiach też nic sie nie dzieje bo np.
    Ul zygmunta starego czeka na zrobienie 41 lat ; O !

    A np.ul.warnenczyka zaczęta w 2004 i czeka na skonczenie juz 15 lat ; O !
    To co sie dzieje : no nic – słychać tylko bełkot i gulgot z ratusza !

  3. Chyba Pan pamięta to tow.Kruczek w swojej wizji wiedzial ze ten centralny punkt w mieście kierunek wschód/ zach i pół./ południe jest newralgiczny
    Dlatego zlecił opracowanie projektu ( były dwie wersje układ dwu i trzy poziomowy )
    z kwitami pojechal do Warszawki ale tam ci w KC go wyśmiali że jak to tak – taki grajdoł chce takie rozwiązania jak w stolycy ni ma o i minęło tyle lat i jak pokazuje czas
    Tow.Kruczek miał racje ; O !

  4. W Rzeszowie brakuje wielu prawoskrętów i tak na: Wyzwolenia z OPG i odwrotnie, już dawno rozważany, ale jakoś ciągle pomijany, mimo, że jest miejsce do przykrycia Mikośki, tak jak miało to miejsce na Siemiradzkiego czy wzdłuż Wyzwolenia, można? można!

  5. Jedyny słuszny kierunek to skrzyżowania wielopoziomowe, ale jak ratusz “Stolycy Imitacji” ma usprawnić ruch na głównych arteriach miasta, jeśli od 30 lat nie potrafi raz, a dobrze naprawić zapadniętych studzienek w jezdniach? To już w zasadzie taka wizytówka tego miasta. Pierwsza to pomnik (który nadworni ideolodzy chcą usunąć), a druga to wiecznie zapadnięte studzienki. Tą wizytówkę akurat włodarze “Stolycy Imitacji” chcą mieszkańcom zostawić. To taki “Miś” na miarę możliwości ratusza. I to nie jest ich ostatnie słowo! W kolejce są jeszcze: przejścia 3D, podświetlany chodnik skopiowany z Zadaru w Chorwacji. To może jeszcze mieszkańcom zafundować organy morskie zamiast dróg?

    Starowina upomina się o zatoczki autobusowe i drogę dla rowerów zamiast jakiegoś termometru na słupie!!!

  6. Piłsudskiego i Cieplińskiego (dawniej Marchlewskiego i Lenina) i juz w tamtych latach przy stawianiu pomnika ,była taka propozycja aby skrzyzowanie zrobic 2-poziomowe.

  7. Prawoskręty należało budować przy okazji remontów/przebudowy tych dróg. Ale któż wtedy mógłby o tym pomyśleć?
    Co do rond, to niestety tylko mogę potwierdzić, że większość użytkowników dróg nie potrafi po nich jeździć, bo cóż powiedzieć o takich kierowcach, którzy 3/4 ronda pokonują po zewnętrznym pasie (mam na myśli oczywiście ronda o dwóch pasach ruchu – zdaje się, że w Rz. nie ma większych), zamiast “uwolnić” ten pas dla ostrożnego włączania się pojazdów z kolejnych wjazdów na takiego rodzaju skrzyżowanie.
    Inna sprawa, to bezmyślnie (a może czasami nawet celowe) zwalnianie ruchu poprzez utrzymywanie niskiej prędkości, np. 30 km/h podczas, gdy przed takim pojazdem nikt bezpośrednio nie jedzie ani nie ma w bezpośrednim pobliżu przejścia dla pieszych czy nie występują jakieś inne utrudnienia.
    Faktem jest również, że mimo wprowadzenia buspasów ruchu nie zmniejszymy. I tu nie okłamujmy się, przecież samochodów wciąż przybywa. I tylko dobre połączenia komunikacji zbiorowej oraz rozbudowa z głową siatki dróg pozwoli na pogodzenie “wilka z owcą”. Przykładów koniecznych do rozbudowy nie trzeba wskazywać, bo nie raz o tym pisano (i to od wielu lat), tyle że w tym temacie praktycznie nic się nie dzieje za wyjątkiem tzw. peryferii.

  8. Panie Ferdku – odpowiadam na to pytanie wcale nie retorycznie;
    Decydenci tego nie widzą z prostej przyczyny bo sie nie nadają aby o czymkolwiek decydować – stwierdzam to w oparciu o fakt że już sporo lat chodzę po tym ziemskim padole i z niejednego pieca chleb jadłem :

    Oni decydenci mają plany ,wizje,projekty, opowiadają przysłowiowe banialuki itd. ale co z tego jak : pikuś z tego wszystkiego ;
    Decyzje podjęte są błędne / często nie trafione/ są po czasie/ a śmietanke My spijamy i się kotłujemy w tym burdelu i nas trafia a zawsze na koniec roku wałą dyrdymałami i kolejnymi obiecankami.

    To samo tu pudrowania, prawo- lewo skręty pic na wode a kasa nasza bedzie przewalona.
    No przykłady ; obiecywane były przebudowy rond na skrzyżowania dwu poziomowe i co i pikuś / była przebudowa rejtana- lwowska -dworaka to dla czego od razu nie zrobiono tunelu pod lwowską i by było cacy .
    I takich kwiatków jest multum dlatego jest jedna podstawowa zasada Panie FerdkuFerdku – na odpowiednim taborecie musi być odpowiedni czlowiek i to jest sentencja na 2019 ; O !

    Bo jak go nie ma to mamy takie gnioty jak mamy ; Uf.

  9. No wydano i miliony na tablice informacyjne- bo
    dzisiaj na ul.kopisto czytam

    Temp.pow +2/ temp. jezdni +3 no fajnie czy to zachęta aby se czterema literami usiąść na jezdni – bo przez tą informacje nijak przepustowość tej arterii sie nie poprawiła a by sie poprawiła jak by zamiast tej tablicy była kładka górą z Uniwersytetu do Millwniun ; O !

  10. Prawoskret ż Osmeckiego w Wyzwolenia istnieje. Codziennie ż niego korzystam. Na tym skrzyżowaniu to by się światła przydały bo w prawo wyjeżdża się bez problemu gorzej w lewo bo nie dość że przez 4 pasy to jeszcze nic zza barierki na mostku na Przyrwie nie widać. I to jest problem a nie prawoskret

  11. Dlaczego jak będzie przebudowa nie zrobić ronda wszędzie w Europie przechodzi się do rond bo ma większą przepustowość i jest bezpieczniejsze gdyż wymusza zwolnienie u nas jeszcze na to nie wpadliśmy.

  12. Pani redaktor, Rz-N ma ponoć siedzibę w okolicy Placu Dworcowego. Proszę wyjrzeć przez okno, może zobaczy pani te sławne elektryczne autobusy? Kursują?

  13. Czyli podsumowując:
    – wydaliśmy miliony na buspasy, żeby gorzej jeździło się autem i ograniczyć ruch samochodowy
    – wydajemy miliony na budowę prawoskrętów na skrzyżowaniach, żeby lepiej jeździło się autem i wzmóc ruch samochodowy
    – chcemy wydać jeszcze większe miliony na przebudowę tych samych skrzyżowań na wielopoziomowe, żeby jeszcze lepiej jeździło się autem i jeszcze bardziej wzmóc ruch samochodowy

    Niech żyje konsekwencja!

  14. Te wszystkie tzw. przebudowy to tak naprawdę czysta kosmetyka, która – śmiem twierdzić – poprawi płynność ruchu o 0,0000001 %. Wszystko jest już spóźnione, układ drogowy miasta wymaga dogłębnej przebudowy, dosłownie dogłębnej czyli budowy przejść – a tam gdzie jeszcze można to i przejazdów – podziemnych. Nie uciekniemy od tego. Tylko że kiedyś, np. przy przebudowie Rejtana, Okulickiego czy Powstańców Warszawy kilka lat temu to byłoby i łatwiejsze, i w sumie po prostu tańsze. Dlaczego decydenci tego nie widzą? Pytanie z kategorii retorycznych.

Comments are closed.