Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Drugi przetarg na odbiorcę śmieci z Rzeszowa i znów zgłasza się tylko Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. I choć oferta jest tańsza, to nadal przyprawia o ból głowy władze miasta. 

Od nowego roku zapłacimy prawdopodobnie więcej za śmieci. Dlaczego? Bo choćby nie wiadomo jak Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, groził odwołaniem Juliusza Sieczkowskiego z funkcji MPGK, za nic nie chce wyjść w przetargu tak niska cena, jak dwa lata temu.

Ale od początku. Miasto ogłosiło dwa przetargi, w których szukało firmy, która zajmie się wywozem śmieci z terenu Rzeszowa. Za każdym razem do postępowania zgłaszało się MPGK. Za pierwszym razem zaproponowano 49 mln zł. Gdy dowiedział się o tym Tadeusz Ferenc, zaczął grozić Sieczkowskiemu zwolnieniem.

– Nie damy 18 mln zł więcej. MPGK to spółka miejska, ma służyć ludziom. Jeśli przyjęlibyśmy tę kwotę, musielibyśmy nią obciążyć mieszkańców – mówił niedawno Tadeusz Ferenc. 

Chodzi o to, że dwuletnia umowa z MPGK, która kończy się w grudniu br., opiewała na 62 mln zł – po 31 mln zł na rok. Teraz wychodzi na to, że miasto za wywóz śmieci będzie musiało zapłacić niespełna 47 mln zł za rok, bo taką ofertę MPGK złożyło w drugim przetargu. Kwota zaproponowana przez miejską spółkę jest o 11 mln zł wyższa niż zaplanował ratusz (36 mln zł).

– Sprawdzamy ofertę. Musimy przeanalizować, czy wszystkie dokumenty są w porządku oraz czy zaproponowana cena jest uzasadniona ekonomicznie. Gdy wszystko okaże się w porządku, będziemy zastanawiać się, jakie to wszystko będzie miało konsekwencje – mówi wymijająco Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Ratusz specjalnie nie ma wyjścia. Rozpisanie kolejnego ekspresowego przetargu nie daje żadnej gwarancji, że oferty będą bardziej przystępne. Przedstawiciele magistratu zapewniają, że nie dopuszczą do sytuacji, gdy śmieci od mieszkańców od nowego roku nie będzie miał kto odbierać. – Nie dopuścimy do tego, by powtórzył się drugi Neapol. Śmieci muszą być odbierane – uspokaja Maciej Chłodnicki.

Jeśli przyjmiemy scenariusz, że miasto dogada się z MPGK i podpiszę umowę na niespełna 47 mln zł, to podwyżki cen wywozu śmieci dla mieszkańców wydają się być nieuniknione.

– Brakujących 11 mln zł nie możemy dołożyć z budżetu miasta. Ustawa jasno mówi, że wywóz śmieci musi być finansowany w sposób zrównoważony, czyli wpływy muszą być równoważne z wydatkami. Jako miasto nie możemy na tym zarabiać, ale też nie możemy tracić. To wszystko musi być zbilansowane, więc podwyżek wykluczyć nie możemy – wyjaśnia rzecznik Chłodnicki.

Jakiej będą one wysokości? Tego jeszcze nie wiadomo. Można jedynie szacować, że będzie to średnio od 5 do 8 zł.

Wzrost cen wywozu śmieci wynika m.in. z rozporządzenia Ministra Środowiska z 29 grudnia 2016 r., mówiące m.in. o zasadach selekcji odpadów dla samorządów. Mieszkańcy zarówno bloków, jak i domów jednorodzinnych będą mieli od przyszłego roku więcej worków do segregacji śmieci, a osoby odpowiedzialne za ich wywóz będą musiały częściej wykonywać kursy związane z odbiorem odpadów.

To właśnie jest jednym z powodów, dlaczego oferta MPGK tak mocno podskoczyła, ale nie tylko to. Miasto jest “skazane” na oddawanie śmieci do spalarni PGE przy ul. Ciepłowniczej. A tam stawki również są znacznie wyższe od tych, które miasto do tej pory płaciło – 225 zł za tonę, PGE chce 302 zł. Porozumienia dotychczas nie udało się osiągnąć. O nowym regulaminie odbioru śmieci na terenie Rzeszowa w 2019 roku pisaliśmy TUTAJ.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

28 KOMENTARZE

  1. Stado baranow ktore sie uzala a nie zainteresuje faktem otoz cala ta sortownia na ul. Cieplowniczej to paranoja i druga jeszcze gorsza to spalarnia ktora powstala ze za to nie weznie sie CBA bo powinno a dziadzio ferenc niech wreszcie sie otrzasnie bo rzeszow utonie w smieciach i wiem co pisze 11 lat tam pracuje i takiego dziadostwa jakie jest teraz to nie bylo ! Opamietacie sie wszyscy jak mpgk stanie 2 dni wtedy wam sie oczy otworza!

  2. Tępi, mocno niedoinformowani i niedouczeni malawioku jesteście, tak samo jak wasi sąsiedzi ze wsi krasne. Z tego powodu w mieście naszym pięknym was nie chcemy.

  3. No jest klaster. Znaczy już biuro klastra już jest. Tak dla jasności: to w którą stronę ten prąd i ciepło miałyby niby płynąć?
    Bo ze spalania kompostu, zgnitych kartofli i pomidorów, obierek i odpadów organicznych to będzie raczej trudno. Chyba, że się dosypie plastikowych butelek i innego posegregowanego plastiku i troche tektury, albo zmiesza z amerykanskim, drogim i zasiarczonym węglem z “Węglokoksu”. Ale to też może się nie chcieć dłużej palić.

    http://supernowosci24.pl/gminy-zagrozone-katastrofa-sanitarna/

    No nie umią śmieciami palić. Zatrudnili by doświadczonych, zwykłych ludzi z praktyką, co w niejednym piecu śmieci palili.

  4. Romansie masz nas za idiotów? Przecież nawet gdybyś miał swój las nie wozilbys do niego swoich śmieci. Upiększalbyś śmieciami cudzy las.

  5. Same kłamistwa.

    Stawki do tej pory są nieustalone. A podwyżkom i podpisaniu niekorzystnych umów sprzeciwia się właśnie jak to określiłeś “dziadzio”

    Podobnie to nie pan Ferenc wymyślił że trzeba oddawać śmieci do spalarni ale zmiana prawa które wprowadziła koalicja PO-Psl. A brzmi ono że jeśli działa apalarnia to miasto/gmina nie może odwozić śmieci na wysypisko.

    Podobnie pomysł budowy spalarni w Rzeszowie to pomysł PO. A mieszkańcy tego miasta sa wdzięczni swojemu prezydentowi że walczy o niższe ceny. Za co zresztą mu
    podziękowali wybierając Go na 4 kadencję na prezydenta miasta drogi malawiaku.

  6. Dziadzio ferenc takie stawki wynegocjował na spalarni a mpgk jest zmuszone tam oddawac śmieci. Przecież nie będzie dokładać do interesu. Jak ferenc kupi im nowe samochody to może byłaby inna sytuacja. Podziękujcie WASZEMU Prezydentowi.

  7. Gdyby śmieci spalały się tak efektywnie jak węgiel, to nikt by go nie kopał.
    Nie ważne czy PO, czy PiS – każdy polityk musi kłamać, w innym wypadku szybko zakończy karierę.

  8. 1. Państwo wciśnie każdy kit żeby wycisnąć z ludzi więcej grosza i ograniczyć im swobodę, ale …
    2. W tym wypadku nie jest to żaden “ekoterroryzm” tylko cena konsumpcyjnego stylu życia. Natura jest potężna, ale większości odpadów wytworzonych przez człowieka sama nie zutylizuje, w ciągu jego krótkiego życia.
    3. Polska uwikłana jest dozgonnie w globalne bankstersko-korporacyjne sieci więc …
    4. Wiadomo, że wszelkie koszty przerzucane są na konsumenta/podatnika bo dla tych wyżej najważniejszy jest rosnący z roku na rok zysk.
    Teraz wróć do punktu pierwszego – tak to się wszystko w skrócie kręci.

    Nie widziałem zakładu przetwórstwa śmieci, potrafię sobie tylko taki wyobrazić i życzę powodzenia przy próbie segregacji wszystkich odpadów komunalnych zmieszanych w jednym kuble.

  9. Segregacja śmieci w sposób jak zalecają to wydawane przez urzędy ulotki to TOTALNA BZDURA!
    Małe podkarpackie miasteczko nakazuje by z koperty która zawiera foliowe okienko, filię wyrwać i wyrzucić do plastików.
    Z dwóch zszytych kartek papieru należy usunąć zszywkę i wyrzucić ją do złomu.
    I po takich nakazach już nie segreguję śmieci.

  10. Niestety muszę się zgodzić z tą obawa, jeśli nawet nie zrobicie tak Wy czy Wasz sąsiad to i tak znajdzie się grupa pseudosprytnych. Głupie mamy społeczeństwo niestety, najlepszy przykład to jak ciągle wierzą, że rząd im coś daje…

  11. Przecież te dyrdymały o segregowaniu śmieci to cwaniactwo i skok na kasę. Kto widział zakłady przetwórstwa śmieci ten wie, że i tak śmieci są segregowane. A nam wciska się te ekoterrorystyczne kity co rusz podnosząc ceny i rozszerzając pola segregacji.

  12. Jak długo społeczeństwo będzie zachowywało się jak stado baranów tak długo różnej maści politycy będą to społeczeństwo okłamywać . Jak są wybory to trzeba takich ludzi eliminować . Teraz jest po wyborach więc płacz tu nic nie da. Mam nadzieję , że do następnych wyborów.

  13. Aleś mądry – do czyjego lasu co ?

    Bo jak by nie 1939 to bym mial swójswój las w spadku po dziadku
    A co do kilogramów – to co ?
    miasto rozliczają od ton a mnie to jak liczą co ?
    Jak im pasuje skąd wiedzą ile produkuje tych śmieci –
    od ostatnich 20 lat nikt mi pomiarów nie robił -to ich obliczenia to pic – chyba proste bo jak liczą statystycznie to niech se policzą statystycznie ilość wlosów na głowie tego mądrego co to wylicza a potem ile maja rozumu we łbie wszyscy razem w tej spalarni.

  14. Domyślam się że mieszkasz w domu jednorodzinnym. Skoro przez okres dwóch tygodni nie uzbierasz jednego worka żółtego (suchego) a za 5/6 MIESIĘCY nie jesteś w stanie uzbierać zielonego to najwidoczniej bardzo słabo i niedokładnie segregujesz.

  15. Ja też tego nie rozumiem. Spalarnia to elektrownia. Tylko prąd i wodę do miejskiego ogrzewania nie pochodzi z wegla tylko ze śmieci. Czyli na logikę nie kupują węgla a to im płaca za zamiennik węgla. Gdzie ida te pieniądze które zarobią? Podwyżki? Raczej obniżki.

  16. Powinno sie zacząć od zwolnienia dyrektora rzeszowskiej spóki miejskiej MPGK. Może nowy będzie bardziej się starał?

    Teraz coś jest nie tak. Miało być taniej a zapłace więcej a wcale więcj śmieci nie wyrzucam. Nieuzasadniona podwyżka.

  17. Jest klaster energetyczny w Rzeszowie. Dlaczego nie podpiszą bezpośrednio ze spalarnią umowy na prąd, przepisy obligują spalarnie do podpisywania takich umów. Z PGE tylko za przesył. Spalarnia ma też produkować ciepło.

  18. Byłam na takim spotkaniu. PO przekonywała że ze spalarni bedzie prąd że będzie ciepła woda do ogrzewania bloków i ceny spadną. Bo spalarnia zarobi na siebie. Jaki człowiek był naiwny. No to już wiecie jak to jest z prawdomównoscią polityków PO? Po trupach kłamstwa byle dopiąć swego. A teraz za to zapłacą mieszkańcy.

  19. Wszystko fajnie tylko w tym całym kwiku jest jedno ale ;
    Ja płace aktualnie za segregowane od 3- osób 40 zł-
    Frakcja mokra jest odbierana 4 razy w miesiącu ( kubeł 90 litrowy ) / frakcja tkzw sucha 2 razy w miesiącu ( 1- worek na 2- tygodnie ) / oraz szkło raz na miesiąc.
    I tu zaczyna się sedno bo : nigdy nie uzbieram za tydzien 90 litrów mokrego / bardzo trudno uzbierac przez 2 tygodnie wór segregowanego / a o szkle to nie wspomne bo uzbieram
    worek( zielony ) -jeden za 5/6 miesięcy.

    Więc jaki czort ja mam placić za coś czego nie dostarczam bo śmieci mi liczą za wszystko na full i tu jest totalny przekręt o którym nikt nawet bąka nie puści ;
    Jak mam płacic od kilogramów to ok. Ważyc to co odbierają ; O !
    I wtedy bedzie sprawiedliwie – daje tyle i tyle i płace za to co dałem proste jak budowa cepa szanowne MPGK –
    A nie robienie mnie w ciula – dość dziadostwa .

  20. Gdy mieszkańcy Rzeszowa proestowali przeciwko budowie spalarni na spotkaniach z ludzmi tak politycy PO mówili:
    ” … Rzeszowscy radni są przekonani, że budowa zakładu przełoży się na obniżkę cen wywozu śmieci z miasta. – MPGK nie tylko nie będzie musiało płacić za składowanie odpadów, ale jeszcze dostanie za nie pieniądze od EC. To oznacza, że koszty systemu odbioru odpadów spadną, a dzięki temu będzie można obniżyć rachunki mieszkańców miasta – przekonuje Jolanta Kaźmierczak, szefowa klubu radnych PO… ”

    Cytat/źródło:
    https://nowiny24.pl/w-rzeszowie-powstanie-nowoczesna-spalarnia-smieci/ar/5725156

Comments are closed.