Zdjęcie: GDDKiA Rzeszów
Reklama

Od piątku na Miejscu Obsługi Podróżnych Palikówka przy podkarpackim odcinku autostrady A4 działa stacja paliw. Otworzył ją Polski Koncern Naftowy Orlen. 

Jak poinformował rzeszowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, stacja paliw znajduje się na wschód od Rzeszowa – kierunek Korczowa, południowa jezdnia A4. Orlen wydzierżawił teren na 20 lat z możliwością przedłużenia umowy o kolejne 10. 

Na stacji paliw jest sala sprzedaży, stanowiska kasowe i część gastronomiczna. Stacja jest czynna przez całą dobę, pracuje na niej 26 osób. Sala sprzedaży, jak i część barowa jest przystosowana do obsługi osób niepełnosprawnych. 

Klienci MOP-u mają też dostęp toalet i natrysków. 

Poza budynkiem stacji paliw, od strony wjazdu na teren stacji znajduje się 3-słupowa wiata nad dystrybutorami dla samochodów osobowych i 1-słupowa nad dystrybutorami dla ciężarówek, która jest dwustanowiskowa.

Zdjęcie: GDDKiA Rzeszów

Na terenie stacji, od zachodniej strony pawilonu, jest stanowisko obsługi pojazdów: odkurzacz + kompresor i stanowisko naprawy samochodów osobowych. Miejsca postojowe dla osobówek są bezpośrednio przy ścianie frontowej i obu bocznych ścianach pawilonu stacji – łącznie 34 stanowiska, w tym 3 dla niepełnosprawnych i 3 dla osób podróżujących z małymi dziećmi.

Przy elewacji bocznej budynku stacji wydzielono ogródek letni dla 32 osób (8 stolików po 4 osoby) o powierzchni 56 m kw. W pawilonie jest też bankomat typu cash back.

Obecnie na podkarpackim odcinku A4 jest osiem par MOP-ów: Jastrząbka/Jawornik, Paszczyna Płn./Paszczyna Płd., Bratkowice/Dąbry, Łukawiec/Palikówka, Budy/Młyniska, Pawłosiów/Cieszacin, Zamiechów/Kaszyce, Chotyniec/Hruszowice.

Wszystkie MOP-y, poza wspomnianym MOP Palikówka, mają przyznaną pierwszą kategorię, a więc są wyposażone w toalety oraz miejsca parkingowe i miejsca do wypoczynku. MOP-y rozmieszczono średnio co 20 km.

Zdjęcie: GDDKiA Rzeszów

(ram)

redakacja@rzeszow-news.pl

Reklama

8 KOMENTARZE

  1. Nie potrzebnie martwicie się cenami, przecież jeśli paliwo będzie zbyt drogie to kierowcy będą raczej omijać ich dystrybutory, bądz będa tankować tyle aby starczyło do następnej stacji, zatem jeśli obroty będą małe to obnizą cenę.

  2. Nikt nie startował w przetargach pare razy organizowanych na stacje bo to srednia oplacalnosc przy ukrainie albo ktos tankuje wczesniej zeby dojechac do Ukrainy albo na Ukrainie to bez problemu do Katowic dojedzie.Panstwowa autostrada to i panstwowej firmie pewnie nakazali budowac bo stacje muszą być bo dopiero przy pełnej infrastrukturze mozna bedzie opłaty pobierac.

  3. Matoły. Paliwo na stacjach przy autostradach zawsze jest droższe niż na pozostałych stacjach. Niezależnie czy to Orlen, BP, czy Shell… Chyba pierwszy raz autostradą jechaliście…

    • Matołem to jesteś Ty, a dlaczego według Ciebie paliwo ma być droższe na autostradzie ? bo co bo lepsze ? nie tylko ludzie się przyzwyczaili że droższe to jak ktoś o tym pisze lub mówi to źle bo zawsze na autostradzie jest drożej … i tak ma być

  4. Piękna stacja ale zlodziejstwem do potęgi sa ceny wczoraj była to najdroższa stacja na odcinku A4 od Katowic po Łańcut. Wydawać by się mogło że Orlen firma państwowa i właściciel stacji a ceny wyższe niż u prywatnych właścicieli ajentow na inny stacjach. Pewnie musi się zwrócić jak najszybciej ale różnica 35 gr na litrze każdego paliwa względem cen w Łańcucie lub Rzeszowie to przegięcie. Tam chyba klienci tylko na hotdoga się będą zatrzymywać A tankowac będą na Asi na podzwierzyncu. W sumie “państwowa” stacja to opłacalna być nie musi.

  5. To tylko patrzeć jak będziemy płacić za ten odcinek . A przy okazji ile kosztuje paliwo na tej stacji . Tyle co na innych stacjach Orlenu?

Comments are closed.