Reklama

Uchwałę o wygaszeniu mandatu radnemu Rzeszowa Marcinowi Fijołkowi (PiS) proponuje Wiesław Buż, radny Rozwoju Rzeszowa. Powód? Fijołek nie jest zameldowany w Rzeszowie. Niejasne jest, czy w Rzeszowie w ogóle mieszka.

[Not a valid template]

 

Otrzymaliśmy oświadczenie Wiesława Buża zgłoszone na ostatniej w ubiegłym roku sesji (30 grudnia) rzeszowskiej rady. Sprawa zameldowania Marcina Fijołka po raz pierwszy pojawiła się 18 grudnia. Już wtedy Buż zaczął dopytywać, czy Fijołek, który nie jest zameldowany w Rzeszowie (jego rodzinna miejscowość to Lubcza koło Tarnowa w województwie małopolskim, gdzie jest zameldowany), ma prawo decydować o losach miasta, w którym nie płaci podatków.

Wypowiedziami Buża oburzyli się klubowi koledzy Marcina Fijołka, zapowiadając wniosek o ukaranie radnego proprezydenckiego klubu Rozwój Rzeszowa. Radny Robert Kultys stwierdził, że Buż „wyraża pogardę dla młodych ludzi”. Fijołek ma 27 lat.

Z oświadczenia Wiesława Buża wynika, że Marcin Fijołek do Rady Miasta Rzeszowa kandydował już w 2010 r. i już wtedy musiał być wpisany do rejestru wyborców Rzeszowa. Przed ostatnimi wyborami Fijołek, wypełniając formularz zgody na kandydowanie do rady miasta, ponownie wpisał adres zamieszkania w Rzeszowie. On sam twierdzi, że w mieście od wielu lat wynajmuje mieszkanie.

Wszyscy równi wobec prawa

Buż twierdzi, że w wynajmowanym mieszkaniu przez Fijołka w ostatnich latach mieszkała jedna osoba – jego właścicielka. Zdaniem Buża „należy domniemać, że oświadczenie radnego mija się z prawdą”. Radny Rozwoju Rzeszowa w oświadczeniu napisał, że prawo wybieralności do Rady Miasta Rzeszowa mają osoby „stale zamieszkujące na obszarze miasta Rzeszowa”.

„Pobyt stały oznacza zamieszkiwanie w określonej miejscowości, pod oznaczonym adresem, z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów” – napisał Wiesław Buż, cytując ustawę Kodeks Wyborczy z 2011 r.

Buż uważa, że w całej sprawie dotyczącej Marcina Fijołka chodzi też „o budowanie zdrowego i uczciwego państwa opartego o zasadę równości wszystkich obywateli wobec prawa, nie wykluczając radnych Rady Miasta Rzeszowa”.

Dotyczy to obowiązku każdego mieszkańca Rzeszowa, jako podatnika.

„Jest to obowiązek dokonania zgłoszenia aktualizacyjnego w przypadku zmiany miejsca zamieszkania, nie później niż w terminie 30 dni, w którym nastąpiła zmiana danych. Jeżeli więc Radny Marcin Fijołek tak konsekwentnie twierdzi, że już od przeszło 8 lat mieszka w Rzeszowie, to zgodnie z prawem powinien złożyć w Urzędzie Skarbowym stosowne zgłoszenie aktualizacyjne” – czytamy w oświadczeniu Wiesława Buża.

Gdzie dowód legalnego najmu?

Buż uważa, że w tej sytuacji należy poddać w wątpliwość, czy Fijołek posiadał prawo wybieralności do Rady Miasta Rzeszowa i czy nie jest konieczne wszczęcie postępowania o wygaszeniu mu mandatu radnego.

Wiesław Buż twierdzi, że jeżeli Marcin Fijołek nie dokonał zgłoszenia aktualizacyjnego w rzeszowskim urzędzie skarbowym, to złamał przepisy.

„Należna Rzeszowowi część podatku dochodowego zamiast do budżetu miasta Rzeszowa trafiała od lat, niezgodnie z prawem do jednej z podtarnowskich gmin i w związku z tym zachodzi obawa nie stosowania się do obowiązującego prawa” – uważa radny Buż.

Jego zdaniem, Marcin Fijołek powinien rzetelnie w najbliższym czasie wytłumaczyć się, od kiedy mieszkał pod adresem, który podał w formularzu zgody na kandydowanie na radnego.

„Pan Radny Marcin Fijołek twierdzi, że od 8 lat mieszka w Rzeszowie – pytam: czy i kiedy zostało dokonane zgłoszenie aktualizacyjne w US? Czy opłacał opłaty stałe związane z zamieszkiwaniem lub czy przynajmniej zadbał, zatroszczył się o to aby właściciel mieszkania takie należności uiszczał? Czy złożył „deklarację śmieciową” lub czy zadbał o to aby osoba uprawniona taką deklarację złożyła. Czy jest w stanie przedłożyć dowód legalnego najmu mieszkania w Rzeszowie?” – wymienia Wiesław Buż pytania, na które jego zdaniem powinien odpowiedzieć radny PiS.

Jaki przykład daje Fijołek?

Buż twierdzi że jeżeli na te pytania Fijołek nie udzieli jednoznacznych odpowiedzi, to „pozostanie nadal aktualne pytanie, czy osoba łamiąca prawne aspekty i naruszająca ekonomiczne interesy miasta Rzeszowa ma moralne prawo sprawowania mandatu Radnego Miasta Rzeszowa”.

„Jaki przykład dla młodych daje Radny, który pomimo chęci decydowania o losach miasta Rzeszowa łamie powszechnie obowiązujące zasady i przepisy” – pyta w oświadczeniu Wiesław Buż.

Tłumaczy, że interesując się kwestią zamieszkania Marcina Fijołka, chce wspólnego budowania państwa prawa i „stosowania się do istniejących przepisów, aby zakotwiczyć w świadomości młodych obywateli obowiązek przestrzegania prawa i sprawiedliwości”

Buż uważa, że jeżeli Fijołek nie przedstawi „jasnych i konkretnych odpowiedzi” na powyższe pytania, to przewodniczący rady Andrzej Dec z urzędu powinien zająć się tą sprawą. Buż zwrócił się także do szefa klubu Rozwoju Rzeszowa Konrada Fijołka z prośbą, by ich klub rozważył wniosek projektu uchwały o wygaszeniu mandatu radnego Marcina Fijołka.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

  1. Coś ten fiołek plącze się w zeznaniach. Albo wali głupa albo nielegalnie bez meldunku mieszka? Coś chłopisko mataczy. Dla przykładu wyrzucić.

  2. Nikt nie może stać ponad prawem. Urząd skarbowy potrafi kilka tyśięcy nałożyć na właściciela sklepu za to że ten RAZ nie da paragonu a tu mowa o tworzeniu prawa przez osobe do tego jak widać nie uprawnioną. Panie Dec maksyma Dura lex, sed lex(Twarde prawo ale prawo) trzeba wprowadzić w życie. A tak po ludzku to nieuczciwe gdy ktoś decyduje o tym o ile podnosić podatki Rzeszowiakom a sam udaje że tu mieszka. Wstyd zwłaszcza że radny z partii która w nazwie ma Prawo i Sprawiedliwość. A jak widać ani tu prawa ani sprawiedliwości!

Comments are closed.