Rzeszów solidarny ze strajkującymi nauczycielami. “Mają gorzej niż krowy” [FOTO]

77
Reklama

„Belfer nie świnia, belfer dzisiaj zerem jest. I choć się stara jak może, krowa dziś ważniejsza rzecz” – to słowa piosenki, które w sobotę przed I LO w Rzeszowie zabrzmiały podczas solidarnościowej pikiety z nauczycielami. 

 

Poniedziałek (8 kwietnia) 2019 roku przejdzie do historii w polskiej polityce i oświacie po 1989 roku. To właśnie w tym dniu ponad 600 tys. nauczycieli, w tym ponad 2 tysiące z Rzeszowa, rozpoczęło swój strajk w walce o godną płacę.

Po pięciu dniach strajku mają za sobą kolejną nieudaną próbę rozmowy nauczycielskich związków zawodowych z rządem, gdzie naciskano, aby w końcu, podobnie jak oświatowa „Solidarność”, Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych podpisali porozumienie. ZNP zapowiedział, że strajk będzie kontynuowany. 

Z TVP sączy się mowa nienawiści 

Rzeszów, widząc co się dzieje, w sobotę (13 kwietnia) po południu przed I Liceum Ogólnokształcącym na ul. 3 Maja zorganizował drugą już solidarnościową pikietę. Przyszło około 200 osób, wspierających nauczycieli. Nie brakowało polityków, przyszli radni miejscy: Jolanta Kaźmierczak, Andrzej Dec, Mirosław Kwaśniak, Tomasz Kamiński i Wiesław Buż.

– Nie może być tak, że ludzie w tym kraju są traktowani gorzej niż krowy, gorzej niż bydło, a wy tak jesteście traktowani. Nie bójcie się hejtu. Trzeba mieć twardą skórę. Trwajcie – apelował do nauczycieli Kuba Karyś, szef Komitetu Obrony Demokracji na Podkarpaciu.

– Ta mowa nienawiści, która wylewa się na was z dziennika telewizyjnego, jest skandaliczna. Nie możemy na to pozwolić, dlatego jesteśmy tutaj wszyscy, abyście poczuli nasze wsparcie, wsparcie wszystkich obywateli – dodawał.

Uczestnicy protestu trzymali kartki z namalowanym czarnym wykrzyknikiem na tle pomarańczowego koła (symbol strajku) oraz transparenty z napisami: „Murem za nauczycielami”, „Wyższe pensje? A za co kupimy wyborców?”, „Z niewolnika nie masz pracownika”, „Płaca za pracę daje dumę. Zasiłek wymusza wdzięczność”, „Warto bronić swoich przekonań”, „Edukacja sprawą nas wszystkich”.

Były też transparenty: „Obywatelowi płaci się pensję, a poddanemu rozdaje zasiłki”, „Ludzkie pany. Chcą rozdawać, a nie płacić”, „Wspieramy nauczycieli”.

Na krowy pieniądze mają

W tłumie wspierających nauczycieli spotkałam Monikę, lekarkę z Rzeszowa, która przyszła na pikietę z synem – piątoklasistą. – Wspieram nauczycieli, bo powierzamy im przyszłość naszych dzieci. Oni muszą godnie zarabiać, pracować w godnych warunkach – mówiła Monika. – To, co robi rząd, to skandal. Mają pieniądze na świnie, krowy, a dla nauczycieli nie ma. Żenujące. Chyba w żadnym innym kraju tak się nie dzieje – dodawała.

– Praca nauczyciela w Polsce jest bardzo niedoceniana, choć bardzo trudna, odpowiedzialna, wymagająca. Nauczyciele biorą pracę do domu i ślęczą do późnych godzin, aby poprawić klasówki, przygotować się do zajęć. To nie jest praca dla każdego. Za presją tego zawodu, powinny iść także godne wynagrodzenia – mówił mi z kolei Dominik, pracownik techniczny.

– Stawki oferowane nauczycielom są karygodne. Bardzo dużo obowiązków za niską płacę – usłyszałam od 21-letniej kobiety, która sama chciała zostać nauczycielem. Zrezygnowała, gdy się dowiedziała, ile zarabia się w polskich szkołach. 

Na protest przyszła też Magdalena, od lat uczy języka niemieckiego w szkole podstawowej. Twierdzi, że w strajku nie chodzi tylko o wyższe wynagrodzenie dla nauczycieli, ale też o zmianę całego systemu oświaty. – Bo jest przestarzały – mówiła kobieta.

“Broszka kłamie” i “pięć krów”

Na pikiecie obecna głosem była także wicepremier Beata Szydło. Z głośnika popłynęły jej słowa z 2016 roku z okazji Narodowego Dnia Edukacji Narodowej.

– Bycie nauczycielem to jest misja, to jest służba, to jest też na pewno zawód, który wymaga wielkiego szacunku. Chcemy zrobić, chcemy uczynić wszystko, aby ten zawód był tak postrzegany, byście mieli państwo poczucie tego, że wasza praca jest szanowana – mówiła wtedy Beata Szydło.

– Broszka kłamie, kłamała i zawsze kłamać będzie – komentowali uczestnicy sobotniego protestu wśród których byli także nauczyciele. Kuba Karyś z KOD-u pytał ich prowokacyjne, czy czują się elitą. – Czytałem fragment programu PiS. Było napisane, że podwyżki dla nauczycieli o 2,5 tys. zł. Ile średnio zarabiacie? 1,8 tys. zł? 2000 zł? – mówił Karyś.

– Pięć krów – odpowiedziała jedna z kobiet. Krowa jest teraz odmieniana przez wszystkie przypadki, gdy niedawno Jarosław Kaczyński, prezes PiS, obiecał polskim rolnikom, że za posiadanie jednej krowy dostaną 500 zł. 

W trakcie pikiety odśpiewano nauczycielską piosenkę do melodii „Facet to świnia” zespołu Big Cyc: „Belfer nie świnia, belfer dzisiaj zerem jest. I choć się stara jak może, krowa dziś ważniejsza rzecz”. A w innym kawałku: „Nie jesteśmy krowami, gdzie jest hajs?”, „Dość nędznej płacy, dość nędznej zmiany”.

Jak w “Dniu Świra”

– Jestem wściekły, że nauczyciele zarabiają tak mało – mówił ojciec dwóch córek uczących się w podstawówce. Nie rozumie, dlaczego po pięciu dniach strajku, nauczyciele wciąż  odbijają się od ściany. – Potężne pieniądze idą na propagandę antynauczycielską, ponad 2 mld zł poszło na media publiczne – dodawał mężczyzna.

Podczas pikiety głos zabrała także wieloletnia germanistka, współautorka popularnego podręcznika do nauki języka niemieckiego „Der, Die, Das”. – Nauczyciele nie patrzą na wynagrodzenie, ale ich podeptana godność zasłużyła na to, abyśmy się tu wszyscy zebrali i zaprotestowali – mówiła kobieta. – Jestem z wami. Trzymajcie się.

Alina, nauczycielka z 30-letnim stażem, dziś czuje się, jak Stasia Brzozowska z „Siłaczki” Stefana Żeromskiego. – Pierwszy raz, po 30 latach, zwątpiłam w ten zawód – mówiła.

Z nauczycielami był też Tomek, tegoroczny maturzysta z I LO. – Jak widzę to, co się dzieje, to mam przed oczyma scenę z „Dnia Świra” – mówił i cytował: „Cztery lata liceum,osiem podstawówki, bite pięć studiów, dyplom z wyróżnieniem, 20 lat praktyki i oto płaca jakby ktoś dał mi w mordę”. – Solidaryzuję się z wami, stanowicie sól tej ziemi – mówił Tomek.

Jest już bilet do Brukseli?

Podczas pikiety puszczono także przejmujące nagranie Magdaleny z Podkarpacia, która zwraca się do Anny Zalewskiej, minister edukacji narodowej.

„Kupiła już pani bilet do Brukseli? Pewnie rozgląda się pani już za nowymi garsonkami. Cóż, za prawie 50 tys. miesięcznie można zrobić niezłe zakupy. No tak, każdy ma swoje problemy. Czy wie pani, jak bardzo skrzywdziła pani uczniów i nauczycieli? Pani reforma doprowadziła do przepełnionych szkół i lekcji na dwie zmiany, przeładowanej podstawy programowej i kompletnie niedostosowanej do potrzeb uczniów” – mówiła Magdalena.

„Skrzywdziła pani dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Zrujnowała pani przyszłość tegorocznych ósmoklasistów i uczniów trzecich klas gimnazjów. Udało się pani zdegradować zawód nauczyciela. To pani i rząd PiS doprowadziliście ich do ostateczności. Ośmieszyliście ich, mówiąc, że zarabiają tyle, co politycy, a jeżeli chcą zarabiać więcej, powinni rodzić dzieci. Jak wam nie wstyd?” – dodawała Magdalena.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

77 KOMENTARZE

  1. Sprawa jest prosta jak drut jeśli chodzi o podwyżki.
    Nie ma mowy o tym aby nauczyciele dostali po równo, po 1000 zł. Protestuję!!!
    Trzeba dać podwyżki w segmentach, np:
    1. nauczyciele – matematyki, fizyki, chemii, biologii, geografii, mechaniki, etc. – 1000 zł
    2 nauczyciele – filologii, etc. – 500 zł
    3. nauczyciele – wf, plastyki, sztuki, etc – 300 zł
    4. katecheci – 0 zł. Wypierdolić ich ze świeckich szkół!!!

  2. agro środki w budżecie są ograniczone i nie rozmnożą się w cudowny sposób, jeżeli są na jeden cel tak jak w tej sytuacji nauczyciel/emeryt komu dajesz? mając na uwadze, że masz decydujący głos…
    KOMU? tylko mi nie mów, że dzielisz, bo wtedy nikt nic nie ma.

  3. do anzemo
    przeczytaj ze zrozumieniem, potem komentuj

    gdzie się dopatrzyłeś, że źle, że dają emerytom ?
    W skrócie mówiąc, na krowy jest, a dla nauczycieli, pielęgniarek, policjantów – kasy nie ma.
    agro próbuje tłumaczyć, że na krowy to z innego źródła i nie można tego nauczycielom dać
    A ja mówię, że jak się chce to można i podaję przykład trzynastej emerytury.
    Na co Ty, jak baba, co przyszła do mięsnego po gwoździe, krzywisz się, że emerytom tez się należy !
    Tak NALEŻY SIĘ !
    Nikt temu nie przeczy.
    Nauczycielom też się należy.
    Czytaj, co komentujesz.

  4. I po 7 latach przysługuje mi zaledwie ROK płatnego urlopu, i mogę z niego korzystać 3x, ale to i tak mało bo te bachory mnie wykańczają.

  5. Jak rząd nie dawał emerytom to źle, jak teraz daje, to źle, bo? bo nie daje nauczycielom i w dodatku nie z tego funduszu co trzeba. Oczywiście obie “struktury” są w potrzebie, kto jest w większej sam oceń, kto żyje na skraju ubóstwa? sam oceń.
    Bądź myślący, reszta się zgadza.

  6. I nauczyciele postanowili go posłuchać ,tak??? :D:D:D:D
    Rodzić ma rację, nie strajkują bo się im nie chce…. A nie bo Morawiecki tak powiedział.
    Wiele rzeczy mówił ten rząd i nauczyciele mają to w dupie, wybierajątylko to co dla nich dobre/wygodne.
    Myśl może logicznie.

  7. Patrz a myślałem, że dotacje rosną na drzewach.

    BTW – Fundusz pracy też jest tylko na określone cele, a trzynastą emeryturę będą z niego płacić, która zupełnie nie mieści się w celach tego funduszu.
    Jak PiSowi pasuje coś płacić to nieważne jakie są źródła, ale jak PiSowi nie pasuje uczciwie zapłacić za prace ludziom – no to nie może, a nawet Ciebie do tego przekonali.
    Bo z tego źródła, to akurat tylko na krowy mogą.
    Bądź krytyczny! Nie wierz politykom !

  8. Praca nauczyciele – 18 godzin lekcyjnych tygodniowo – za obecną płacę nie opłaca się pracować.
    Na szczęście to tylko 13,5 godziny zegarowej.
    Niestety, co 45 minut są przerwy i nie da się iść tak szybko do domu – to przykry minus.
    Ale mam 2 miesiące płatnych wakacji!
    I co z tego jak mnie nie stać by pojechać na miesiąc do Peru.
    Ale jak przycisnę towarzystwo w szkole to wszyscy przyjdą na korepetycje, może na miesiąc Krymu wystarczy.
    No i ferie, to też gratis, choć drobny.
    Co prawda dzień Nauczyciele powinien być co miesiąc, a i 14 też powinni płacić.
    Trzeba to umieścić w postulacie strajkowym.

  9. Sprawdzaj może w przyszłości z czego, co wynika, a potem komentuj. Premier do nauczycieli, cyt.; “Chciałbym też zaapelować o to, żeby na zbliżające się święta, na Wielki Tydzień, może zawiesić ten protest, jeśli się nie udaje go zakończyć, to chociaż właśnie wstrzymać go na ten czas” – zaapelował Morawiecki.

  10. Słyszałeś coś kiedy o funduszach europejskich, na które to składają się wszystkie państwa EU, w tym i Polska. Natomiast kasa dla nauczycieli pochodzi tylko z polskiego budżetu, który z gumy nie jest.

  11. Strajk nauczycieli dla dobra uczniów i systemu BZDURA !!!

    Dzisiaj się dowiedziałem, iż strajk został czasowo wstrzymany i zostanie wznowiony po świętach … a dlaczego ? ponieważ każdy strajkujący nauczyciel który strajkował by od poniedziałku musiał by strajkować do piątku w dni wolne od pracy (czwartek i piątek). Aby nie musieć chodzić do pracy w dni wolne czasowo zawiesili sobie strajk.

  12. powtarzasz brednie, które już są nudne.
    Wiesz skąd będą pieniądze na krowy i świnie, a konkretniej dla rolników? ( a tak na marginesie, śmieszą mnie te hasła “na krowę masz a dla nas nie”, przecież kasę dostanie ROLNIK nie krowa czy świnia! ).
    Z DOTACJI, nie z budżetu Państwa!

  13. U nas na pedagogikę, historie szli “srednio wybitni”, ci co byli dobrzy z humanistycznych szli na prawo niektórzy na medycynę inni na politechnike. Jak się ktoś nie dostał na dobre studia to szedl na WSP, czyli wg Pawła “miernoty”

  14. Wyślij list do Jarosława – on rozdaje na prawo i lewo, to może i nauczycielom coś da.
    A propos: co sądzisz o rozdawaniu 500 plus, trzynastych emeryturach, zakupie damy z łasiczką za pół miliarda złotych, wyprawkach do szkoły, wynagrodzeniach w NBP, lataniu wynajętym samolotem za nasze pieniądze z Warszawy do Jasionki, dawaniu kasy na krowy i świnie ?
    Trochę by tej kasy nazbierał. Co nie ?
    Może starczyłoby, żeby ludziom za pracę zapłacić.
    Pielęgniarkom, nauczycielom, administracji sądów, policjantom, listonoszom.
    Może jak w każdym normalnym kraju, rządzący zaczęliby płacić za pracę, zamiast rozdawać pieniądze za nic nie robienie, tfu za posiadanie krowy lub świni.

  15. Dobrze napisane.
    Dodam tylko, że 1000 zł podwyżki, nie żąda raczej ktoś, kto zarabia grosze…
    Poza tym pisanie: “Rzeszów solidarny ze strajkującymi nauczycielami”, to lekko pisząc – spore nadużycie.

    Ale czegóż się można spodziewać po lewackim portaliku?

  16. a z moich badań wynika, że większość Polaków popiera ten strajk
    na krowy i świnie kasa jest, a dla nauczycieli, pielęgniarek i policjantów kasy nie ma

  17. Ja też mam studia za sobą.
    Jestem zadowolony ze swoich zarobków.
    Urlopu mam 26 dni.
    Liczę, że rząd dogada się z nauczycielami.

    Szkoda, że Pani się nie powiodło i teraz obarcza za to swoich nauczycieli.

  18. rząd powinien poczytać te badania
    i w końcu coś zrobić z tym strajkiem
    kasę to biorą, a problemów nie rozwiązują
    rząd sobie zupełnie nie radzi z tym

  19. Ludzie, ludzie !!
    W tym kraju pod rządami PiS nie warto być policjantem, sędzią, nauczycielem, lekarzem itp.
    Najlepiej mieć 8 dzieci, pięć krów, pięć świń i z otwartą buzią słuchać pitolenia Prezia.

    Każda miernota, której w życiu nie wyszło jest za Pisem !
    Wiadomo jak komuś w życiu “nie wyszło”, to winni są temu nauczyciele, albo sędziowie, albo DUŻO zarabiający lekarze.

    Koniec z populizmem i kłamstwami PiSu !!
    Nauczyciele jesteśmy z Wami !!

  20. 70 procent ankietowanych przez pracownię IBRiS dla “Faktu” negatywnie ocenia potencjalny strajk nauczycieli w czasie matur i egzaminów ośmioklasistów.

    W poniedziałek Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, zapowiedział w rozmowie z RMF FM strajk nauczycieli, po “przelaniu czarny goryczy” przez obietnice ogłoszone przez PiS w czasie sobotniej konwencji – chodzi o dodatkowe wsparcie dla emerytów oraz rozszerzenie programu 500 plus na pierwsze dziecko.

    Związkowcy są przekonani, że do tej pory rząd ich okłamywał, tłumacząc, że nie ma pieniędzy na wzrost wynagrodzeń wszystkich pracowników sfery budżetowej. Okazało się bowiem, że uda się wygospodarować 30–40 mld zł na obietnice przedwyborcze partii rządzącej.

    W sondażu, przeprowadzonym przez IBRiS dla “Faktu” negatywnie pomysł strajku, o ile miałby się on odbyć w czasie matur i egzaminów ośmioklasistów, oceniło 70 procent pytanych. Przeciwnego zdania było 24 procent. W przypadku rodziców, odsetek akceptujących strajki zwiększa się do 28 procent – zaznacza gazeta.

    Negatywnie oceniany jest też pomysł, aby strajk nauczycieli polegał na masowym braniu zwolnień lekarskich. “Niemal dwie trzecie Polaków uznaje to za nieetyczne” – pisze Fakt. Taką formę strajku popiera 28 badanych.

    Badanie przeprowadzono w dniach 18-19 lutego 2019 r. na próbie 1100 respondentów metodą CATI.

  21. Mam 34 lata, za sobą studia stacjonarne na państwowej uczelni, podyplomowe oraz kursy. Myślę, że poziom mojego wykształcenia jest na poziomie wykształcenia nauczyciela, chociaż nie bałabym się stwierdzić, że na wyższym. Jako studentka uniwersytetu pamiętam, że wszyscy uważali studia pedagogiczne za jedne z łatwiejszych. A na studia typu filologia polska, matematyka, fizyka szli najgorsi abiturienci liceum.

    Tyle tytułem wstępu. Zarabiam obecnie ok. 2800 zł netto, pracując ok. 180 godzin miesięcznie, ponieważ w każdym miesiącu mam nadgodziny. Praca z trudnym klientem, praca z różnym szczeblem pracowników. Urlopu mam dwa tygodnie w roku. W pozostałym okresie na urlop nie chodzę, bo kończyłoby się to zaległościami w pracy, do których nie możemy dopuścić. Nie choruję z tych samych powodów. Jestem zmęczona i zestresowana. Zmiana pracy nie uleczy sytuacji, ponieważ wszędzie tak jest, wszędzie ludzie zarabiają w granicach 2500 zł.

    Dlatego mam żal do nauczycieli. Są oderwani od rzeczywistości. Co oni sobie wyobrażają? Że tylko oni mało zarabiają i że tylko ich praca jest potrzebna społeczeństwu? Niestety tak wygląda praca w Polsce, w każdej grupie zawodowej. Nauczyciele mają luksus, bo mają związki zawodowe za sobą, a ja u “prywaciarza” mogę sobie pomarzyć o strajku. Mam żal, bo wiem, że jak zadzwonię do pracodawcy z informacją, że przedszkole zamknięte i nie mam z kim dziecka zostawić, to odpowie “nie interesuje mnie to”. Mam żal, że uważają, że im się należy więcej za pracę. Wszystkim się więcej należy, ale inni mogą sobie pomarzyć o takiej formie protestu. Tu jest Polska, tu się tyle pracuje i tyle zarabia. Jesteśmy ciężko pracującym narodem. Jasne, że wszyscy możemy rozpocząć strajk. Nauczyciele będą sobie mogli strajkować, a mnie zwolnią.

    A drugim powodem, dla którego mam żal do nauczycieli, jest fakt, że sama chodziłam do szkoły i niestety w całej mojej edukacji przez 12 lat (podstawówka plus liceum) trafiłam tylko na jednego nauczyciela z prawdziwego zdarzenia. Reszta to byli słabeusze z wiecznym fochem, wyżywający się na swoich uczniach, bez empatii oraz prawdziwe nieroby. Nie wspomnę o tym, że niedouczeni.

    Mam do tego stopnia złe wspomnienia ze szkoły, że gdy wchodzę na jej teren odebrać dziecko, to mam ciarki na całym ciele. Byłam dobrą uczennicą, ale słabą psychicznie, typem ofiary, co wykorzystywali uczniowie, a nauczyciele nie reagowali. Ci sami nauczyciele uczą do tej pory i wątpię, że nagle zmienili się w wielkich wychowawców narodu, młodego pokolenia.

    Dlatego nie popieram tego strajku, nie dałabym im złamanego grosza więcej. Jestem w stanie wymienić kilka grup zawodowych, którym lepsza płaca należy się bardziej niż nauczycielom. Poza tym, co zmieni 1000 zł więcej? Pracy ubędzie, uczniowie będą bardziej grzeczni, rodzice będą lepiej współpracować?

  22. Gdy byłam dzieckiem rodzice wpajali mi szacunek dla nauczycieli. Jako matka tłumaczyłam swoim pociechom, że pana/pani w szkole należy słuchać, bo pomagają poznawać świat i chcą dla nich jak najlepiej. Niestety, wydarzenia ostatnich dni mocno nadwyrężyły wiarę w wydawałoby się fundamentalną zasadę. I nie chodzi o sam strajk, ale zachowanie części pedagogów w jego trakcie.

    Po zapowiedzi, że nauczyciele zamierzają strajkować, bo są kiepsko opłacani, starałam się ich zrozumieć. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że pensje w oświacie (tej publicznej) nie należą do wygórowanych. Nieco jednak naiwnie liczyłam, iż protest nie będzie miał politycznego podtekstu, ale przede wszystkim nie ucierpią dzieci.

    Nadzieje prysły już po deklaracji Sławomira Broniarza, szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego, który na antenie Radia Zet ogłosił, iż klasyfikowanie i promowanie uczniów to „potężny oręż, chcielibyśmy żeby rząd miał tego świadomość”. Wtedy pozbyłam się wątpliwości co do charakteru strajku. A przecież później doszły jeszcze groźby paraliżu egzaminów gimnazjalnych (to się nie udało) oraz matur (to dopiero przed nami).

    Strajk ruszył 8 kwietnia i trwał cały miniony tydzień. Zachowanie związkowców z ZNP i FZZ podczas negocjacji z rządem można skwitować krótko „polityczne gierki”, ale najbardziej smutne okazały się wiadomości docierające z różnych zakątków Polski. W Świnoujściu protest zawieszono, bo wcześniej wykupiona została wycieczka do SPA. W niektórych miastach nauczyciele niby strajkowali, ale równocześnie pracowali w prywatnych szkołach. W Gorzowie Wlkp. działacze KOD hałasowali podczas egzaminów przeszkadzając uczniom, a nauczyciele wyszli… podziękować za wsparcie. Kuriozalny jest przypadek z mojego terenu, czyli Łodzi. Tutaj działa szkoła, której organem prowadzącym jest ZNP (organizator strajku!) i funkcjonowała normalnie. Powód – rodzice uczniów płacą wysokie czesne.

    Szokuje zwłaszcza w jaki sposób potraktowani przez „kolegów” zostali nauczyciele, którzy nie przyłączyli się do protestu. W wielu miejscach rozwieszano ulotki, w których nazywano ich łamistrajkami, w Gnieźnie pojawiły się nawet klepsydry, twitter pełen jest zdjęć, na których widać kordon strajkujących nauczycieli stojących po obu stronach szkolnego korytarza, a środkiem miały przechodzić osoby, które zgodziły się pomóc przeprowadzić egzaminy. Jedną z takich fotografii opublikowała „Gazeta Wyborcza” – jeśli chcieli w ten sposób zyskać poparcie dla strajkujących, to zapewne odnieśli odwrotny skutek.

    Dlatego nie popieram strajku! Nie zmienią tej opinii happeningi celebrytów w stylu Mai Ostaszewskiej, którzy – jako dyżurni krytycy rządu – przy byle okazji robią groteskowe selfie. Akcesoria i naburmuszona mina zawsze są identyczne – różnią się tylko hasła wypisane flamastrem na kartce.

    Podobnie chyba myśli większość Polaków, bo z sondażu Instytutu Pollster dla „Gazety Polskiej” wynika, iż nauczyciele powinni więcej pracować przy tablicy. Wtedy też więcej by zarabiali…

  23. W sieci pojawiają się kolejne filmiki z wokalnymi popisami belfrów. Być może niektórzy nauczyciele na serio rozważają zmianę zawodu i karierę w show-biznesie. Czas pokaże. Nie brakuje też przebieranek: belfer pewnej szkoły odważnie włożył kostium krowy, a popisał się przy okazji zdolnościami aktorskimi. Zobaczcie, jak nasi pedagodzy umilają sobie strajk.

    ch wyczyny musicie zobaczyć! To tylko niektóre z nich:

    Oświata w PL jest w jeszcze gorszym stanie niż wymiar sprawiedliwości. Film bardzo drastyczny, oglądacie na własną odpowiedzialność. pic.twitter.com/uGCATHZJAT
    — Artur Ceyrowski (@fideista) 11 kwietnia 2019

    “Czas karczować ciemnogrodu las!!!” #StrajkNauczycieli pic.twitter.com/binGQ1eJOn
    — Piter Ser (@pitterser) 10 kwietnia 2019

    Nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 85 w #Poznań nagrali protest song. Słyszymy w nim https://t.co/tFnZdSYYy6. “Krowy, świnie już dostały, absurd jest to niebywały, kłamstw już waszych mamy dość”.#StrajkNauczycieli #StrajkNauczycielski pic.twitter.com/QnVMNEjKf9
    — Marcin Zawada (@ZawadaMarcin) 10 kwietnia 2019

    Nauczyciele #ZNP w Zielonej Górze: Są tacy, to nie żart, dla których jesteś wart, mniej niż krowaaa, mniej niż krowaaa o o o o o mniej niż krowaaa, mniej niż krowaaaa o o o o #strajknauczycieli pic.twitter.com/Nc3icYNk8m
    — WaldemarKowal (@waldemarkowal) 11 kwietnia 2019

    “Reforma się nie udała, nic nam nie zostało. Świnia z krową więcej warte, a my na to..” – SP1 w Poznaniu, (polecam dotrwać do połowy) #StrajkNauczycieli pic.twitter.com/bZJbQjjJGD
    — WaldemarKowal (@waldemarkowal) 11 kwietnia 2019

    #Despacito SP5 w Chorzowie: „Krowa, świnia wyższą wartość ma, nasz autorytet od lat podważany jest, lenie, sępy nazywacie nas” #strajknauczcycieli pic.twitter.com/jwEL7zZiDM
    — WaldemarKowal (@waldemarkowal) 11 kwietnia 2019

    Piosenka nauczycielska. #StrajkNauczycieli
    Od InfoGliwice
    1/2 pic.twitter.com/Jqxatsf9pd
    — Już tu byłem BAT (@XXXXXXX00128902) 10 kwietnia 2019

    “W chlewiku świnka kwiczy, a krówka robi muuu, bo pińcet też dostanie, a my ani huhu” Wspaniały tekst, świetne wykonanie, niebanalne ruchy sceniczne. #StrajkNauczycieli pic.twitter.com/8cICLfmsIY
    — Piter Ser (@pitterser) 10 kwietnia 2019

    Powstała kolejna piosenka o tym, że nauczyciel nie jest gorszy od świni, i że nie jest gorszy od krowy. Na FB ma teraz 2,8 tys, udostępnień. Tekst Joanna Zgódka, #StrajkNauczycieli #odlot pic.twitter.com/kgXKCjqUoM
    — WaldemarKowal (@waldemarkowal) 11 kwietnia 2019

  24. Nie zawieszą strajku na czas egzaminów swoich uczniów. Ale na czas wakacji czy pobytu w SPA to co innego

    “Nie zawieszamy strajków na czas egzaminów. Nie mam tytułu do tego” – twierdził w poniedziałek Sławomir Broniarz, szef ZNP. Jednak już dzień później pojawiły się informacje, że strajk nauczycieli może zostać zawieszony w przyszłą środę w związku z rozpoczynającą się przerwą świąteczną. Inni strajkujący nauczyciele postanowili przerwać strajk jeszcze szybciej. Jak donosi Radio Szczecin grupa nauczycieli z Zespołu Szkół nr 2 w Stargardzie postanowiła zawiesić strajk na czas swojego wyjazdu do SPA.

    Radio Szczecin poinformowało wczoraj, że grupa 16 nauczycieli z Zespołu Szkół nr 2 w Stargardzie (województwo zachodniopomorskie) postanowiła zawiesić swój strajk. Powodem miał być zaplanowany wcześniej wspólny wypoczynek w SPA.

    Niewykluczone, że niebawem akcję strajkową zawiesi większa liczba protestujących nauczycieli. Sławomir Wittkowicz, który pełni funkcję szefa Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych (ta organizacja, wraz z ZNP, jest współorganizatorem obecnych strajków) we wtorek oświadczył, że “strajk może zostać zawieszony w przyszłą środę w związku z przerwą świąteczną”.

    Przypomnijmy, że przyszły tydzień, to tydzień świąteczny. Rozpoczynają się święta Wielkiej Nocy i szkoły już od drugiej połowy tygodnia nie prowadzą zajęć dydaktycznych dla dzieci.

    Jest jeszcze jeden aspekt, który sprawia, że z dnia na dzień liczba protestujących nauczycieli będzie spadać (a przynajmniej będzie spadał zapał do dalszego strajkowania). Otóż każdy dzień strajku to niższa wypłata dla strajkującego nauczyciela. Okazuje się, że nauczyciel dyplomowany z przygotowaniem pedagogicznym za każdy dzień strajku straci z wypłaty ponad 160 złotych brutto. Powodem takiego stanu rzeczy są zapisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, które zabraniają płacenia wynagrodzeń za dni strajkowe. Powyższe potwierdziła Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie, która w środę wydała komunikat, iż strajkujący nauczyciele nie mogą otrzymać żadnego wynagrodzenia.

    Mając na uwadze powyższe jest mało prawdopodobne, aby protest nauczycieli kierowany przez ZNP i FZZ miał trwać do np. wakacji letnich. Nawet jednak gdyby ZNP dociągnęło jakimś cudem strajk do zakończenia roku szkolnego, to nie mam wątpliwości, że na czas lipca i sierpnia – czyli okresu kiedy nauczyciele mają zagwarantowane wakacje – zostałby on zawieszony.

    W egzaminy strajk. W matury strajk. Ale gdy chodzi o święta, wakacje i planowane wcześniej wyjazdy do SPA, to grono pedagogiczne jest w stanie zawiesić swój protest…

  25. Wiele wskazuje na to, że egzaminy gimnazjalne – wbrew pierwotnym planom ZNP – uda się przeprowadzić bez większych problemów. Broniarz, widząc że jego koncepcja “strajku totalnego” nie wypala, robi dobrą minę do złej gry i stwierdza, że “egzaminy gimnazjalne w niczym nie zakłócają akcji strajkowej ZNP” (sic! Serio tak powiedział!). To jednak nie koniec. Część strajkujących nauczycieli ma bowiem plan jak skutecznie uniemożliwić przeprowadzenie tegorocznych egzaminów maturalnych i uprzykrzyć życie ponad 200 tys. maturzystów!

    – “Nie dopuścić ich, nie sklasyfikować uczniów, nie wydać świadectw kończących szkołę” – tak o koncepcji zaostrzenia protestu mówiła na antenie TVN24 jedna z nauczycielek z Białegostoku. W pierwszej chwili myślałem, że to jakiś chory dowcip. Wszak niemożliwe jest, aby w dążeniu do realizacji własnych postulatów finansowych grono pedagogiczne chciało tak perfidnie wykorzystać młodych ludzi oraz ich plany na przyszłość.

    Niestety szybka weryfikacja for internetowych skupiających protestujących nauczycieli dowodzi, że byłem w błędzie! Okazuje się bowiem, że w większości szkół średnich w Polsce rady klasyfikacyjne (zatwierdzające oceny wystawione uczniom podchodzącym w danym roku do egzaminu dojrzałości) muszą odbyć się maksymalnie do 16 kwietnia (wtorek). Jeśli rada klasyfikacyjna nie zatwierdzi ocen w terminie, to nie będzie można zorganizować matury.

    Problem w tym, że w radzie zasiadają nauczyciele i nie można jej składu zastąpić innymi osobami o kompetencjach pedagogicznych (tak jak w przypadku komisji organizujących egzaminy gimnazjalne). Jeśli nauczyciele strajkują, to nie sformują rady, a tym samym oceny maturzystów nie zostaną zatwierdzone. Efekt? – Nie będzie można przeprowadzić egzaminu dojrzałości w wyznaczonym terminie, co mocno pokrzyżuje plany tegorocznym maturzystom (łącznie jest ich grubo ponad 200 tys.).

    Wygląda więc na to, że plan pod tytułem: “Nie dopuścić, nie sklasyfikować, nie wydać świadectw” będzie przez strajkujących nauczycieli realizowany. Za jego tragiczną w skutkach realizację zapłacą bezpośrednio uczniowie, bowiem tu chodzi o ich przyszłość, o kolejny etap w życiu. Grono pedagogiczne (a przynajmniej najbardziej radykalna jego część) podstawia uczniom / maturzystom nogę, chcąc przez to osiągnąć własne postulaty finansowe. Taka postawa odbije się niekorzystnie na nas wszystkich.

  26. Trzeba było zostać nauczycielem! Spróbuj zobaczysz…Nie dał byś rady utrzymać zainteresowania lekcją nawet przez 10 minut a co dopiero 45 minut. Gdybyś miał w rodzinie nauczyciela- dobrego nauczyciela to byłbyś najgorętszym orędownikiem tego strajku Wiem co piszę! Nie wierzysz to się przekonaj a wtedy pozwalam Ci pisać te Twoje pseudo przemyślenia!

  27. Tadek właśnie dał wszystkim podwyżkę. Dostały sprzątaczki, kucharki, portierzy i urzędnicy. A marszałek?! Jednostki mu podrzędne nie widziały podwyżki od 8 lat… A, nie sorry, jak podnieśli najniższa krajową, to nam też musiały iść pensje w górę, żeby wyrównać właśnie do najniższej….

  28. nie ma pierdyliona fakultetów, tylko to jest pan od wf, który kursy zrobił, żeby pensum wyrobić albo dwa. Niestety, informatyki to on się może od swoich uczniów uczyć…. ale to nie ma wielkiego znaczenia w tym sporze teraz. Teraz naczelnikowi chodzi o drugi etap deformy: w pierwszym zaorali podstawę programową, teraz nauczycieli – kolejny krok na drodze do wprowadzenia chamokracji…

  29. Myślisz że jak nauczyciel bedzie zarabiał 8 tys na rękę to poziom edukacji będzie wyższy ? korepetycje będa droższe bo nauczyciel będzie sie wyżej cenił

  30. Kiedy była robiona reforma oświaty czyli likwidacja gimnazjum był wrzask że zwolnią tysiące nauczycieli ,poupychali ich gdzieś po szkołach na pare godzin jakoś nie słychać że kogoś zwolinili ,a trzeba było dać odprawe i do innej roboty jak tak żle .

  31. Ukończylam 2 kierunki. Pedagogike i ekonomie. Po studiach szukalam pracy, nie mialam znajomosci w szkole, zatrudnilam sie w sklepie.

  32. Różnicą jest taka,że nauczyciel po krótkim przeszkoleniu może garnitury sprzedawać a pani raczej do szkoły edukować dzieci czy młodzieży nie pójdzie.Przecież to dzisiejsze wyższe wykształcenie w większości przypadków gwarantuje własnie taką pracę za 2000 tysiące.Taki jest własnie poziom edukacji.Właśnie pani tekst świadczy o tym dobitnie,edukacja to jedna z najważniejszych dziedzin życia jak widać strasznie zaniedbana.Mało kto to rozumie nawet z wyższym wykształceniem bo porównywać sprzedawanie garniturów czy handel ogólnie do nauczania to jakiś żart.Dawniej matura była na o wiele wyższym poziomie niż większośc dzisiejszych niby uczelni.

  33. Trochę nie masz racji, nie mówię o wszystkich nauczycielach ale część z nich uczących jak to piszesz ,,ciezkich przedmiotów,, często ma po 2-3 fakultety i u mojej córki w szkole nauczyciel informatyki jest takze nauczycielem w-f i techniki ,

  34. Oj Tadek, Tadek.
    Co Ty wiesz o budżtówce …..
    Ja pracuję w budżetówce ( nie jestem nauczycielem!!!!- a szkoda 🙁
    8 godz. dziennie, 26 dni urlopu, zapier…dol totalny. czasami nie mam czasu do toalety wyjść. 2,5 tys na rękę, studia wyższe- 2 fakultety. Chciałabym zarabiać tyle co mają teraz nauczyciele, nawet przy 40 godz tygodniu.
    Jak najbardziej jestem za podwyżkami, ale wszystkim pracującym a nie tylko nauczycielom.

  35. Moja praca tez jest odpowiedzialna. Handel, nadzoruje zaloge, comiesieczne raporty, dekada, grafiki itp., musze pilnowac zeby ktos cos nie ukradł-odpowiedzialnosc materialna. Mam wyzsze wyksztalcenie. Zarabiam 1800-2300, netto, w zaleznosci od obrotu w sklepie. Uzeram sie z klientami (zwroty, wymiany, reklamacje), zawsze muszę być miła, uprzejma. I co? Jak mi nie bedzie pasowalo moge sie zwolnic. Tylko kto bedzie garnitury sprzedawał?

  36. Jak ci nauczyciele,wychowawcy młodzieży spojrzą tej młodzieży w oczy.
    Zostawili ich w tak ważnej chwili.Kiedyś nauczyciel był autorytetem dla
    ucznia,teraz chyba coś pękło.
    W następnym strajku będą żądać szacunku,który właśnie stracili.

  37. Jeżeli prawdą jest iż ósmoklasiści do egzaminów mają przystąpić z plakietkami w klapie “Popieram nauczycieli” to niech mi ktoś teraz udowodni, że to nie jest polityczny strajk. Po kiego grzyba mieszać w to dzieci?!?! Skoro nauczyciele żądają 1000zł netto! podwyżki to ja ich proszę o jedno. Którego kuźwa kolwiek, niech mi wskaże ba piśmie, poparte danymi w którym zakładzie podnieśli wynagrodzenie pracownikom o minimum 15%? Poparte dowodami! Czy ich już kutwa doszczętnie poy e bało? Tysiąc netto to prawie 1800 brutto. Broniarza i spółkę na zbity pysk powinno się wypierdzielić bo łamią prawo. Nasze dzieci mają prawo do nauki do 18-go roku życia. To prawo im właśnie odebrano pomimo iż są gotowe iść do szkoły. A taki uj poślę córkę po 21-tym czerwca do szkoły! Mamy wykupione wczasy, odda mi dyrwktor, nauczyciel czy Broniaż za poniesione koszty? Spadajcue ba drzewo nieroby., nic wam nie pasuje!

  38. Nie mogą się dostać bo Ci co po znajomościach się dostali, mają 2 mieś wakacji, wolne ferie, 2 letni płatny urlop od nierobienia, 18h/tydz zajęć. Gdzież oni taką dojną krowę dostaną ? Poza tym, pracodawcą jest gmina, czyli w przypadku Rzeszowa Ferenc, więc dlaczego do niego nie idą? To tak jak bym się awanturował z sąsiadem że podwyżki nie dostałem. 🙂 Jaja jak berety.

  39. Roszczeniowe, nienachlane, egoistyczne ryje ubeckie. Strajkowac w terminach egzaminów uczniowskich to draństwo. Matury są przez wasze żądania zagrożone, a wy macie to daleko w doopie bo kasa najważniejsza, straciliscie szacunek w narodzie!!!!

  40. 00 – jak nazwa 0 intelektu, oglądasz TVN wiec bredzisz. Widać że nauczycielom się nudzi i nie mają co robić wiec strajkują. Jak to budżetówka, kawusia, ciasteczko i w nosie dziecko. Dwa miesiące wakacji, wolne ferie. ZNP to bojówka starych nierobów. Najwięcej awantur robią nauczyciele od tych niezwykle ciężkich przedmiotów, wf, plastyka, muzyka – och ile oni muszą się orobić, aż żal dupę ściska.

  41. Nie ma chętnych? To ciekawe dlaczego młodzi po studiach nie moga się dostać… A jeżeli w jakiejś szkole zwalnia się miejsce to zaraz “po koleżeńsku” wsadzani są “znajomi”
    Chore środowisko.

  42. Jakoś nie widzę chętnych do pracy w szkole tylko hejterów, którzy potrafią japy drzeć jak to w szkole fajnie. Nie gadać tylko do pracy w szkole i wtedy zobaczymy jak to fajnie jest w szkole. Klepać gębą każdy potrafi.

  43. Co jakiś czas czytam, że ten czy tamten, Ci czy tamci “POPIERAJĄ STRAJK NAUCZYCIELI”. Łatwo się gada, ale jak faktycznie popierają ich żądania, to niech zaproponują konkrety – np górnicy jako grupa społeczna rzekomo “popierająca” niech się zrzeknie częsci wynagrodzenia na rzecz nauczycieli. Albo indywidualne osoby które deklarują poparcie niech się zgodza na obłożenie dodatkowym podatkiem, który pójdzie na nauczycielskie pensje. Ale nie jednorazowo , tylko stale i systematycznie, bo tego oczekują nauczyciele.
    Jak na razie czytałem że Pan prezydent Wałesa przelał 1000zł, JEDNORAZOWO. I jakaś bardzo empatyczna Pani pisała na tweeterze, ze była w szkole u strajkujących z tortem bezowym i słowami wsparcia. Nauczyciele chyba nie mają w swoich postulatach tortów bezowych, i słów wsparcia … czy się mylę ?
    Apeluję więc albo realnie wspierajcie, albo zamilczcie, bo wasze gadanie to żadne wsparcie, a tylko ferment i destabilizacja, która także nauczycielom nie wyjdzie na dobre.

  44. Współczuję Twoim dzieciom w takim razie.
    I widać żeś “skłucony” był ze szkołą, bo widać efekty teraz. Naoglądasz się TVP, bo najłagodniej wchodzą i potem nie wiesz, której komórki mózgowej użyć żeby swoje jedyne i słuszne tezy bronić. Smutne.

  45. Szkoła obecna nie jest od uczenia, szkoła jest od realizacji planu nauczania. I za to ma płacone nauczyciel. Bez patrzenia na jakość pracy, liczy się słupek. Mam ponad 40 lat, rodzice nie siedzieli ze mną przy lekcjach, korepetycje brali najwięksi debile (teraz “politycy”). Kto chciał to się uczył, nauczyciel poświęcał dużo czasu słabszym, bo mocniejsi się nauczyli praktycznie sami. Teraz na siłę, na szybko, na już. Tędy droga?

  46. Oj jo joj “muszą godnie zarabiać “jak to oni są pokrzywdzeni.Do roboty będziecie więcej,dłużej i efektywniej pracować to będą podwyżki trzeba dać wiecej od siebie.Rodzice uczniom muszą korepetycje załatwiać bo taki jeden z drugim magister z dwoma kierunkami wytłumaczyć dziecku nie potrafi.A po co? najlepiej się nie wysilać aby pieniądz się zgadzał.Żygać się już chce od tego ich straszenia, lamentów i gróźb a tego bełkotu pseudozwiązkowca Broniarza to już w ogóle nie można słuchać.

  47. Widzę, że strajkujące środowisko nauczycieli jest na najlepszej drodze żeby się zupełnie skompromitować. Tak to wy wzięliście uczniów za zakładników. Uwierzcie mi poza kodziarzami i tymi którym nie podoba się obecna władza bo np. zabrali im SB-ckie emerytury mało kto popiera ten strajk. Musicie w końcu zrozumieć żeby więcej zarobić trzeba więcej i wydajniej pracować. KOMUNA SIĘ SKOŃCZYŁA. Propozycja Rządu jest naprawdę konkretna i uczciwa. Wyrazy uznania dla pracujących nauczycieli i katechetów to Wy jesteście solą tej ziemi

  48. Rząd im zaproponował podwyżki- całkiem przyzwoite. A oni nawet nie chcą rozmawiać… tylko ten tysiąc i tysiąc… Już niedobrze się od tego robi :/ To pokazuje, że generalnie nie chodzi im o zarobki tylko o zrobienie politycznej awantury.

  49. przecież jakby tak było to te PITy już by po słupach porozklejane były. Po co głupoty powtarzasz – wierzysz w to, czy płacą ci za to?

  50. Ta niby nauczycielska swołocz nie strajkuje bo mało zarabia, ta swołocz strajkuje bo grzesiu tak jej kazał. To jest strajk polityczny wywołany przez ten zlepek partii nie mogacych pogodzic się z tym że nie mogą lewych interesów robić.

  51. Każdy strajkujący powinien dostać ostrzeżenie jeżeli nie skończy strajku to dostanie wypowiedzenie. Nie brakuje ludzi którzy kończą studia i chętnie by uczyli za to co tym pseudonauczycielom jest mało. Święta klastra której nie wolno ruszyć. A co robią z naszymi dziećmi. Traktują ich jako zakładników. Na takie postępowanie nauczycieli nie możemy pozwolić. Niech ich Zbrodniarz w znp razem z chołotą POpaprancow zatrudni tych wielkich nauczycieli, albo niech sami pomyślą ile robią krzywdy dla polskiego szkolnictwa, rodziców i dzieci. Mowa nienawiści to jest w TVN i Polsacie razem ze Schetyną i Koalicją na czele a nie w TVP, gdzie w tvp są zasady moralne, etyczne, religijne. Nauczyciele przez swój strajk pokazali jakie mają zasady- nie mają żadnych zasad. Dlatego też nie można zaufać takim ludziom którzy dostają od rządu propozycje podwyżki i dalej w imię “chorej ” polityki platformy (w której podstawą jest skłucenie całego społeczeństwa polskiego) i broniarza strajkuja. Takim ludziom musimy już podziękować.

Comments are closed.