Reklama

Tajemniczy inwestor chce na osiedlach w Rzeszowie budować parkingi wielopoziomowe. Miasto sceptycznie podchodzi do tego pomysłu.

Ostatnio Rzeszów ma szczęście do tajemniczych inwestorów. Jeden chce budować kryte place zabaw dla dzieci, a w ubiegłym tygodniu do ratusza zgłosił się kolejny. Tym razem tajemnicza firma chce w Rzeszowie budować parkingi wielopoziomowe.

– Widać było, że są dobrze przygotowani do tej inwestycji. Zrobili rozpoznanie na rzeszowskich osiedlach i wskazali nam dokładnie miejsca, w których chcieliby inwestować -informuje Waldemar Macheta, dyrektor biura obsługi inwestora Urzędu Miasta Rzeszowa. -W większości są to grunty mieszane, które należą do miasta, albo są w wieczystym użytkowaniu spółdzielni mieszkaniowych.

Firma poinformowała miasto, że jest zainteresowana inwestycją w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Czyli inwestycję chcieliby realizować wspólnie z urzędem.

– Później, niezależnie od tego, czy te parkingi byłyby użytkowane czy nie, to opłata ze strony miasta za dostępność i utrzymanie byłaby stała. Ze zrozumiałych względów nie bardzo nas to interesuje – tłumaczy dyrektor Macheta.

Miasto przekonuje, że inwestycja tego typu wymaga wielu nakładów. Spółdzielnie mieszkaniowe mogą mieć bowiem swoje plany co do wskazanych przez firmę gruntów.

– Skierowaliśmy więc przedstawiciela firmy na rozmowę do prezydenta i do Biura Gospodarki Mieniem. Z tego co wiem, do prezydenta nie zgłosili się – mówi Macheta.

W tej chwili miasto z dystansem podchodzi do propozycji budowy parkingów wielopoziomowych.

– Zawsze chętnie wspieramy inwestorów, jednak należy pamiętać, że niebawem zmieni się polityka miasta dotycząca parkowania w centrum. Będą między innymi strefy płatnego parkowania. Liczymy na to, że pojawi się więcej chętnych do takich inwestycji, bo firmom zacznie opłacać się budować samodzielnie parkingi wielopoziomowe – uważa Waldemar Macheta.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

15 KOMENTARZE

  1. Tylko sie cieszyć że inwestorzy chcą budować. Ktoś chce zainwestowac w rozwój tego miasta a nie Lublina czy Krakowa a u nas po staremu urzednicy w swej nieomylności zablokuja warte kilka milionów inwestycje. A potem płacz że nie mna gdzie zaparkować 🙂 Albo ze strefy parkowania drogie. A zawsze kilka parkingów to niższe ceny a nie monopol. O właśnie może chodzi tu żeby miasto miało monopol nad windowaniem cen za postój. Bo jeśli ktoś nie wie po nowym roku w centrum już sie nie zaparkuje na 8 h na czas pracy. Koszt bedzie nieoplacalny.

Comments are closed.