Zdjęcie: Centralne Biuro Śledcze Policji
Reklama

Do 83 wzrosła liczba podejrzanych w potężnym śledztwie dotyczącym handlu dopalaczami. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji w Rzeszowie zatrzymali w ostatnich dniach 9 osób.

Tym razem CBŚP akcję przeprowadziło w trzech województwach: w Wielkopolsce, na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Rzeszowscy policjanci przeszukali 15 mieszkań, w których zatrzymali 9 osób powiązanych z nielegalnym handlem dopalaczami. 

– To pracownicy “sklepów”, w których sprzedawano dopalacze pod legendą przedmiotów kolekcjonerskich, zapachów a także innych przedmiotów o niejednoznacznej nazwie, nieprzeznaczonych jako produkty spożywcze, np. “dodatek do piasku”, “pochłaniacz wilgoci” lub “rozpałka do pieca” – poinformował nas sierż. szt. Paweł Żukiewicz z CBŚP.

Niektórzy z zatrzymanych byli wcześniej notowani przez policję za przestępstwa narkotykowe. Wszystkich przewieziono do łódzkiego oddziału Prokuratury Krajowej, gdzie przedstawiono im zarzuty wprowadzania do obrotu szkodliwych substancji, czym sprowadzono niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób. 

– Ich spożycie nawet w minimalnej ilości powodowało niebezpieczne i nieprzewidywalne zaburzenia funkcjonowania organizmu – twierdzi Prokuratura Krajowa, która, oprócz zatrzymanych przez CBŚP, zarzuty przedstawiła jeszcze czterem osobom.  

Jak wynika z ustaleń śledczych, podejrzani handlowali dopalaczami w latach 2012-2015 głównie na terenie Kalisza, Konina, Leszna, Ostrowa Wielkopolskiego, Poznania, Piły, Kędzierzyna Koźla, Nysy, Głogowa, Wrocławia i Wałbrzycha. Po przesłuchaniach zostali zwolnieni, mają dozory policyjne, grozi im do 8 lat więzienia.

Akcja rzeszowskiego CBŚP jest kontynuacją trwającego już od 2015 roku śledztwa a dotyczy handlu dopalaczami właściwie na terenie całego kraju. Grupa przestępcza założyła około 50 kontrolowanych przez siebie spółek, które prowadziły co najmniej 92 sklepy z dopalaczami w całej Polsce. 

Dotychczas prokuratorskie zarzuty usłyszały 83 osoby, a łączna wartość zabezpieczonego majątku grupy przestępczej na poczet ewentualnej kary przekroczyła już 8 mln zł. 

CBŚP przypomina, że osoby pokrzywdzone mogą handlarzom dopalaczy wytoczyć proces i domagać się nawet 100 tys. zł zadośćuczynienia za ciężki uszczerbek  na zdrowiu, za doznaną krzywdę oraz rozstrój zdrowia. – Przyjęcie nawet najmniejszej ilości dopalaczy może spowodować śmierć – podkreśla sierż. szt. Paweł Żukiewicz.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: