Zdjęcie: Albert Roca Macia
Reklama

„Hachiko” to historia o przyjaźni, która wydarzyła się naprawdę. Głównym bohaterem jest puchaty pies. Spektakl w najbliższą niedzielę (3 października) na deskach rzeszowskiego Teatru Maska.

Spektakl rozpoczyna się w północnej Japonii, w Odate. Prawie 100 lat temu, podczas trwającej trzy dni i trzy noce śnieżycy przyszedł na świat szczeniak rasy akita. Ma na imię Hachiko. Wygląda jak puszysty niedźwiadek i jest bardzo towarzyski.

Dziś w Tokio ma swój pomnik, to jeden z głównych punktów na mapie każdego turysty odwiedzającego stolicę Japonii. Kogo spotkał i co zrobił młody Hachiko, że pamięć o nim przetrwała mimo upływu lat? To nie tylko wzruszająca historia, ale także spektakl o  przyjaźni, wzajemnych relacjach oraz więzi psa i człowieka.

„Hachiko” jest setną premierą Teatru Maska. Po raz pierwszy widzowie zobaczyli ją 27 października 2019 r. Spektakl zobaczycie w niedzielę (3 października) o 16:30. Bilety w cenie 18 zł do kupienia na stronie internetowej Maski i kasie teatru. Grupy zorganizowane (powyżej 10 osób) „Hachiko” zobaczą już w piątek (1 października) o 9:00 i 11:00.

Za scenariusz i reżyserię „Hachiko” odpowiada Ewa Piotrowska, scenografię Yumi Hayashi, a muzykę napisał Wojciech Błażejczyk. W przedstawieniu występują: Anna Kukułowicz, Kamila Olszewska, Agata Słowik, Robert Luszowski, Bogusław Michałek, Maciej Owczarek. 

Historia Hachiko i jego przyjaźni z człowiekiem została także zekranizowana. W 2009 roku powstał film „Mój przyjaciel Hachiko”. Pewnego zimowego wieczoru, Parker Wilson (Richard Gere) znajduje szczeniaka na stacji kolejowej i nie mając innego wyjścia przygarnia go do siebie. W szybkim czasie łączy ich więź jakiej nikt się nie spodziewał.

(la)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: