Reklama

Wojewoda podkarpacki powołała specjalną grupę do wytropienia w Bieszczadach niedźwiedzia, który zaatakował ratowników GOPR i prawdopodobnie zabił 61-letniego mężczyznę.

[Not a valid template]

 

We wtorek (21 października) w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbyło się spotkanie wojewody Małgorzaty Chomycz-Śmigielskiej z przedstawicielami Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, podkarpackiego wojewódzkiego lekarza weterynarii, przedstawicielami Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie, bieszczadzkich samorządów, Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Tatrzańskiego Parku Narodowego i GOPR.

Spotkanie było poświęcone niedzielnemu incydentowi w Bieszczadach. W Olszanicy ratowników GOPR, szukających zaginionego 61-letniego mieszkańca, zaatakował niedźwiedź. Ratownicy zdołali uciec z quada. W pobliżu ataku drapieżnika znaleziono później zwłoki zaginionego mężczyzny. Na jego ciele były ślady ataku niedźwiedzia.

Wojewoda podkarpacki podjęła decyzję o powołaniu grupy tropiącej drapieżnika. Na jej czele stanął Regionalny Dyrektor Lasów Państwowych w Krośnie. Zadaniem grupy jest monitorowanie terenu, zlokalizowanie niedźwiedzia i podejmowanie działań stosownie do sytuacji.

Urząd Wojewódzki w komunikacie poinformował, że grupa jest w trakcie prowadzenia działań w terenie. Jednocześnie wojewoda zwróciła się do przedstawicieli samorządów z powiatu leskiego, bieszczadzkiego i przemyskiego o przeprowadzenie szerokiej akcji informacyjno-ostrzegawczej skierowanej do mieszkańców i turystów.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: