Reklama

Po 20 latach Resovia Rzeszów odzyskała stadion przy ul. Wyspiańskiego. Klub szykuje się teraz do stworzenia Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego.

[Not a valid template]

 

W miniony czwartek Sąd Okręgowy w Rzeszowie utrzymał wyrok, na mocy którego stadion Resovii, którego właścicielem był przez ostatnie dwie dekady Uniwersytet Rzeszowski, wrócił do rąk rzeszowskiego klubu.

– Cieszymy się bardzo z tej decyzji. To było trudne przedsięwzięcie, ale konieczne. Pod skrzydłami uczelni stadion miał niewielkie szanse na rozwój. Dla Uniwersytetu to było spore obciążenie finansowe – powiedział nam Aleksander Bentkowski, prezes Resovii.

Stadion rozwinie skrzydła

Uniwersytet Rzeszowski uzyskał jednak prawo do wieczystego użytkowania obiektu i to nieodpłatnie. Na podobnych zasadach mógł z niego korzystać klub, kiedy jego właścicielem była rzeszowska uczelnia.

– Nie powiem, żeby decyzja sądu spowodowała, że spadł nam kamień z serca, ale jest ona korzystna dla obydwu stron. Nasi wykładowcy i studenci będą mogli nadal korzystać ze stadionu w 15 procentach. I to nam w zupełności wystarczy. Utrzymanie obiektu, które rocznie kosztowało nas około 400 tys. zł, było dla uczelni sporym obciążeniem. Wierzę, że w rękach klubu stadion rozwinie swoje skrzydła – powiedział Grzegorz Kolasiński, rzecznik Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Marzeniem nowego właściciela stadionu jest utworzenie na nim Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego. Po czwartkowej decyzji sądu mogą się one ziścić.

– Jesteśmy przygotowani do realizacji projektu już od dwóch lat. Już wtedy przygotowaliśmy plan budowlany pod tę inwestycję. I to daje nam szanse na szybkie rozpoczęcie prac. Mam nadzieję, że nastąpi to już w kwietniu przyszłego roku – zaznacza Bentkowski.

Pomysł klubu popierają władze miasta i województwa. Budowa Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego została wpisana do kontraktu terytorialnego województwa podkarpackiego, co daje gwarancję, że będą pieniądze na inwestycję. Pomoc obiecał także prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc.

– W piątek odbyłem w tej sprawie rozmowy w Ministerstwie Sportu, które w pełni popiera nasz projekt. Tym bardziej, że resort postanowił, że rok 2015 będzie rokiem lekkoatletyki właśnie. Mamy także poparcie Polskiego Związku Lekkoatletyki. Nasz wniosek na przyznanie funduszy na ten cel przez ministerstwo będzie rozpatrzony już po 15 stycznia przyszłego roku – mówi prezes Resovii.

Trzy etapy inwestycji

Modernizacja stadionu przy ul. Wyspiańskiego kosztowałaby 60 mln zł. Inwestycja jest podzielona na trzy etapy. W pierwszym ma powstać zaplecze socjalne dla stadionu lekkoatletycznego m.in. z bieżnią przedstartową, siłownią i pokojami gościnnymi. Budynek będzie też pełnić jednocześnie funkcję trybuny na 4,5 tys. miejsc dla stadionu lekkoatletycznego i piłkarskiego. Ta część inwestycji ma kosztować ok. 19 mln zł.

W pierwszym etapie mają być również zadaszone trybuny na długości 120 m i 20 m szerokości. Koszt 1,8 mln zł. O milion więcej w tym samym etapie kosztowołaby wykonanie podgrzewanej płyty boiska piłkarskiego.

W drugim etapie przewidziano budowę hali sportowej o wymiarach 50×60 z zapleczem szkolno-medycznym. Posiadanie dużej hali, z której mogliby korzystać atleci, piłkarze i łucznicy jest bardzo potrzebne. Tylko Resovia jest zmuszona wynajmować hale w 17 miejscach na terenie Rzeszowa i powiatu

W trzeciej kondygnacji budynku przylegającego do hali sportowej siedzibę miałaby powołana 1 września 2012 r. Szkoła Mistrzostwa Sportowego. Wszystkie te prace kosztowałyby 16,5 mln zł. W drugim etapie za 3,5 mln zł przeprowadzono by częściową renowację i rozbudowano by tory łucznicze wraz z pawilonem treningowym z 70-metrową strzelnicą.

Trzeci etap inwestycji to budowa za 9 mln zł dwóch krótkich trybun na wirażach bieżni. Cały obiekt po zakończeniu prac miałby 16 tys. miejsc siedzących. Ostatnim elementem inwestycji jest budowa parkingu dwukondygnacyjnego na 400 miejsc postojowych z piłkarskim boiskiem trawiastym na dachu parkingu. Koszt – 6 mln zł

– Jesteśmy już po pierwszych rozmowach z wykonawcami. Na pierwszy ogień poszłoby zaplecze socjalne, które powstałoby jeszcze w przyszłym roku za 19 mln zł. Zatem czekamy na decyzje i potrzebne środki. Wtedy ruszymy z pracami – zapewnia Aleksander Bentkowski.

eMKa

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: