Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama

– Dokładamy wszelkich starań, aby zminimalizować utrudnienia w ruchu – zapewnia Strabag, który przebudowuje zatoki autobusowe na ulicy Dąbrowskiego w Rzeszowie. Ratusz dodaje, że podobne prace trwają w całym mieście. 

We wtorek po południu napisaliśmy o skargach kierowców na to, że ekipa budowlana po godz. 15:00 zajęła jeden pas ruchu ulicy Dąbrowskiego w kierunku ul. Podkarpackiej. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Kierowcy stali w niemiłosiernych korkach. 

Kierowcy skarżą się, dlaczego prace prowadzone są w szczycie komunikacyjnym. We wtorek nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani ze strony miasta, ani z firmy Strabag, która prowadzi prace na ulicy Dąbrowskiego.

Strabag: godziny pracy uzgodniono z zamawiającym

W środę Strabag wytłumaczył nam, że wzdłuż ulicy Dąbrowskiego trwają prace związane z rozbudową i przebudową zatok autobusowych. Prace prowadzone są i będą przy czterech zatokach. We wtorek ekipa budowlana pracowała na wysokości parku im. Solidarności. Tak też jest w środę i będzie jeszcze do czwartku (14 marca). 

– Prowadzone prace wymagają zamknięcia pasa ruchu zgodnie z projektem tymczasowej organizacji ruchu – twierdzi Anna Cembrzyńska, rzecznik firmy Strabag. 

Utrudnienia w tej części ulicy wystąpią jeszcze w przyszłym tygodniu, gdy będzie wykonywana nawierzchnia betonowa. Kolejną przebudowywaną zatoką będzie zatoka Dąbrowskiego Kościół. Tam roboty rozbiórkowe i ziemne rozpoczną się w najbliższy czwartek (14 marca) i również potrwają 2-3 dni. 

– O planowanych pracach na każdej zatoce informowany jest ZTM [Zarząd Transportu Miejskiego – przyp. red.] z siedmiodniowym wyprzedzeniem – informuje Anna Cembrzyńska. 

W przypadku dwóch kolejnych zatok wzdłuż ulicy Dąbrowskiego w tej chwili Strabag uzgadnia dokumentację projektową związaną z przebudową. Przedstawiciele firmy przekonują, że przy każdym projekcie budowlanym, który ingeruje w infrastrukturę drogową, powstają utrudnienia dla kierowców. 

– Prace związane z przebudową zatok na ul. Dąbrowskiego muszą być prowadzone w trybie dziennym, co zostało uzgodnione z zamawiającym. Ekipy pracujące na miejscu dokładają wszelkich starań, aby minimalizować utrudnienia w ruchu. Również transport materiałów na budowę odbywa się poza szczytem komunikacyjnym – twierdzi rzecznik Cembrzyńska. 

Ratusz: nie ma wyznaczonych godzin pracy

Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, poinformował nas, że remont i modernizacja zatok autobusowych od początku marca br. prowadzona jest w całym mieście przez trzy firmy, m.in. Strabag. Inwestycja obejmuje remont 124 zatok, m.in. na ulicach Bł. Karoliny, Kotuli, Strzyżowskiej, Dąbrowskiego, Marszałkowskiej, Hetmańskiej.

– Prace polegają na wymianie płyt perforowanych służącym osobom niedowidzącym, wymianie i podniesieniu krawężników, wymianie kostki przystankowej, ułożenie podbudowy i wymianie nawierzchni na betonową – wyjaśnia Maciej Chłodnicki. 

Inwestycja ma być zakończona pod koniec tegorocznych wakacji i będzie kosztowała 12 mln zł. W 85 procentach jest dofinansowana z pieniędzy Unii Europejskiej. – Tam, gdzie są wymieniane nawierzchnie, mogą wystąpić utrudnienia w ruchu. Ekipy nie mają wyznaczonych godzin pracy, ponieważ prace chcemy zakończyć jak najszybciej – tłumaczy rzecznik Chłodnicki.  

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. Wiele wiat przystankowych np. na Krakowskiej czy Lisa Kuli zasłania tablice z rozkładem jazdy – trzeba wyjść , wychylić się żeby dostrzec np. aktualną godzinę.
    Każdy obywatel może jednak przygotować projekt uchwały zbierając 300 podpisów mieszkańców i składając ją do biura rady miasta. Więc jak urzednicy czegoś nie zrobią to obywatel może to zrobić.

  2. Wszystko fajnie a gdzie był “wizjoner” jak już raz : budowano zatoki ,raz gdy je przebudowywano
    Czy nie należało od razu zrobić zatok o odpowiedniej długości czy odpowiednio wyprofilowac wjazd i wyjazd
    A tak z nowu kolejny raz dłubanie przy tym samym zadaniu :
    dobitnie widac że to nieudacznicy zasiadają na taboretach i podejmują błędne decyzje a potem robota sie robi latami a Suwerena trafia i dostaje wariacji ; O !
    A to trzeba myślec trzy dni a robic 10 minut – taka maksyma jest podstawą.

Comments are closed.