Zdjęcie: Joanna Gościńska / Rzeszów News
Reklama

Zgodnie z obietnicą, po ubiegłorocznym tragicznym wypadku, na przejściu przy ul. Krakowskiej w Rzeszowie postawiono sygnalizację świetlną.

Sygnalizacja znajduje się na przejściu na wysokości galerii handlowej “Nowy Świat”. Sygnalizację zamontowano po tragedii, do której doszło 3 grudnia 2018 r. Kierowca volvo na przejściu śmiertelnie potrącił wtedy 27-letniego Andrzeja Lutaka. 

– Sygnalizacja stoi, ale jeszcze nie działa. Planujemy ją uruchomić we wtorek. Do tego czasu trzeba jeszcze zamontować przyciski do wzbudzania sygnalizacji oraz odpowiednio ją skalibrować – wyjaśnia Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Za montaż sygnalizacji odpowiada firma „Elstop” z Nowego Sącza. Miasto zapłaci jej za to niespełna 250 tys. zł. Sygnalizacja będzie wzbudzana (na dotyk) oraz wpięta w miejski system sterowania ruchem. Ma współpracować także z pozostałymi sygnalizacjami na ul. Krakowskiej.

Dopiero w przyszłym tygodniu będzie można sprawdzić efekty sygnalizacji, gdy zacznie ona działać. Kierowcy cieszyć się nie będą, bo na stosunkowo niedługim odcinku ul. Krakowskiej będą mieli do pokonania trzy sygnalizacje: na skrzyżowaniu z al. Wyzwolenia, potem właśnie przy galerii, a niedługo później na skrzyżowaniu z ulicą Okulickiego.

Miasto uznało jednak, że bezpieczeństwo pieszych jest ważniejsze. Tylko w 2018 roku policja odnotowała na przejściu przy „Nowym Świecie” 4 wypadki, w których jedna osoba zginęła, a 4 zostały ranne.

Sygnalizacja na ul. Krakowskiej nie jest jedyną, jaka w tym roku pojawi się na rzeszowskich przejściach. – Nową zamontowaliśmy w ciągu al. Rejtana. Kolejne planujemy na skrzyżowaniu ulic Wieniawskiego, Kiepury, Siemaszkowej; ul. Osmeckiego i al. Wyzwolenia oraz przy skrzyżowaniu ulic Krakowskiej i Dębickiej – wylicza dyr. Świder.

– Ponadto, chcemy zamontować sygnalizację na przejściu przy ul. Dębickiej obok szkoły – zapowiada MZD.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: