Reklama

Miasto nie dogadało się z właścicielem praw do transmisji. Mecze oglądniecie nie na rzeszowskim Rynku, a w telewizji.

Prawa do transmisji, jak się okazało, CEV, czyli Europejska Federacja Siatkówki, sprzedała niemieckiej firmie.

Miasto połapało się w tym troszkę po niewczasie. Na fali radości po awansie siatkarzy do berlińskiego finałowego turnieju siatkarskiej Ligi Mistrzów oznajmiło wszem i wobec, że kibice będą mogli zobaczyć mecze swojej drużyny na telebimie, na rzeszowskim Rynku. Tak, jak to było w przypadku zmagań Asseco w finałach Plus Ligi w ostatnich latach.

Władze miasta jednak się nie poddały. Sytuacja była trudna, bo to kłopot nie tylko prawny, ale i finansowy. W sumie jednak zakończyło się na tym pierwszym.

– Niestety, nie udało się dojść do porozumienia – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Naprawdę chcieliśmy zrobić kibicom niespodziankę. Tak, żeby na rzeszowskim Rynku mecze naszych siatkarzy mogło oglądać nawet kilkanaście tysięcu osób.

Nie szło się dogadać

Inna osoba w ratuszu potwierdza słowa Chłodnickiego. – Po prostu nie szło się z Niemcami dogadać. Rzucali zresztą różne dziwne propozycje, jak np. ta, żebyśmy po prostu mecze na telebimie pokazali.

Tyle tylko, że za chwilę mogliby się pojawić w ratuszu prawnicy właściciela praw do transmisji turnieju. I byłby klops! Miasto byłoby bez szans w tym prawnym sporze. Nic dziwnego więc, że władze miasta na takie propozycje się nie zgodziły.

Mecze będzie więc można oglądnąć w Polsacie Sport, które wykupiło prawa do transmisji. Niestety, telewizja ta nie ma w umowie z niemieckim właścicielem praw do transmisji zapisu o możliwości dalszej odsprzedaży sygnału.

– Gdyby Polsat je miał, załatwilibyśmy to bez problemu – mówi Maciej Chłodnicki.

Kibicom pozostaje więc oglądanie pojedynków Asseco w telewizji. Na Rynku feta zapewne i tak będzie. W Final Four, Asseco Resovia zagra w końcu pierwszy raz. A było to marzenie nie tylko kibiców, ale przede wszystkim samych zawodników!

Pierwsze spotkanie półfinałowe rozegrane zostanie w sobotę (28 marca) o godz. 17:00. Zmierzą się w nim Berlin Recycling Volleys i Zenit Kazań. O godz. 20:00 Asseco Resovia zagra z PGE Skrą Bełchatów. Finał i mecz o trzecie miejsce dzień później. O trzecie o godz. 13:00, finał o 15:45.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: