Zdjęcie: Joanna Gościńska / Rzeszów News
Reklama

Bez zaskoczenia, uchwała radnych PiS dotycząca modernizacji hali targowej w Rzeszowie przepadła. Tomasz Kamiński z Rozwoju Rzeszowa chce wyjaśnień, jak to się stało, że na listę RBO 2020 trafił projekt modernizacji placu Wolności. 

Wtorkowa sesja Rady Miasta Rzeszowa rozpoczęła się od układania porządku obrad. Tę okoliczność wykorzystał Tomasz Kamiński, radny Rozwoju Rzeszowa, który zgłosił punkt dotyczący Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego.

Wątpliwości z RBO 

Kamiński chciał, by jego klubowy kolega Wiesław Buż, który jest wiceszefem doraźnej komisji ds. RBO, wyjaśnił w jakich okolicznościach na listę zadań zgłoszonych do głosowania w RBO 2020 trafił projekt dotyczący rewitalizacji placu Wolności. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.

– Wprowadzenie tego zadania na listę projektów RBO przyjętych do głosowania wzbudziło wiele wątpliwości. RBO jest zbyt ważną społeczną inicjatywą, aby tę sprawę tak zostawić – mówił Tomasz Kamiński. 

Relacje Kamińskiego z Wiesławem Bużem, delikatnie mówiąc, nie są najlepsze. Obaj należą do SLD, Kamiński to były szef podkarpackiego SLD, Buż obecnie kieruje partią w regionie. Kamiński ma żal do Buża, że nie złożył mu propozycji startu w wyborach parlamentarnych z listy Lewicy. Kamiński miał startować z listy Koalicji Obywatelskiej, ale zrezygnował.

Hala bezzasadna

Tomasz Kamiński podczas wtorkowej sesji złożył także wniosek, aby zdjąć z porządku obrad punkt z uchwałą intencyjną przygotowaną przez radnych PiS. Chodzi o gruntowną modernizację hali targowej przy ul. Targowej. – Ten punkt jest bezzasadny. Miasto złożyło już stosowne wnioski do budżetu w tej sprawie – zauważył Kamiński. 

Głos przeciwny złożył Marcin Fijołek, szef klubu PiS. – Nasza propozycja jest o wiele szersza. To nie tylko zabezpieczenie określonej sumy w budżecie. To modernizacja całego placu, rozbudowa hali targowej, budowa parkingu podziemnego i ogłoszenie konkursu architektonicznego – wyliczał Marcin Fijołek. 

Ostatecznie, Rada Miasta 16 głosami była za zdjęciem punktu dotyczącego hali targowej. Ponadto, 20 głosami wprowadzono punkt dotyczący RBO. Marcin Fijołek nie mógł pogodzić się z tym, że punkt klubu PiS zdjęto.

Ferenc kpi z Fijołka

Temat hali Fijołek próbował poruszyć ponownie w trakcie dyskusji nad budżetem miasta, podczas której uznał, że 2 mln zł na modernizację placu targowego to za mało. – Nie zrobimy za te pieniądze ciekawego architektonicznego obiektu, z którego Rzeszów mógłby być dumny – mówił Marcin Fijołek.  

Na ten zarzuty Fijołkowi odpowiedział Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. – Zaproszę pana, jako architekta, specjalistę od wyceny i wyliczy pan nową cenę na modernizację targowiska – zakpił Ferenc z Marcina Fijołka, który z wykształcenia jest politologiem.

– Jest pan specjalistą od przedłużania posiedzeń Rady Miasta i nieszanowania czasu radnych – dodawał prezydent.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: