Reklama

Miasto podpisało już umowę z Asseco Poland na wdrożenie w Rzeszowie strefy płatnego parkowania. Prace powinny rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu.

Firma Asseco Poland była jedyną, która stanęła do przetargu na zaprojektowanie i zbudowanie całego systemu strefy płatnego parkowania.

I pojawił się problem, a raczej problemy. Bo po pierwsze, miasto nie miało spośród kogo wybierać a po drugie, oferta Asseco przekraczała „znacznie” – jak słyszeliśmy wówczas w ratuszu – kwotę, jaką miasto zarezerwowało na jej stworzenie. Czyli 6 mln zł. Szybko się jednak okazało, że to „znacznie”, to ponad 5 mln zł.

– Mieliśmy dwa wyjścia, albo unieważnić przetarg i rozpisać nowy, albo poprosić radnych o dołożenie pieniędzy – mówił wówczas Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta miasta. – Zdecydowaliśmy się na to drugie rozwiązanie, bo czas nas goni a nowy przetarg to kolejne dwa miesiące.

Radni dorzucają miliony złotych

I czas rzeczywiście miasto goni, bo strefa płatnego parkowania jest wpisana jako jeden z elementów programu transportowego (ok. 330 mln zł), który musi być zrealizowany do końca tego roku. A ten otrzymał ogromne unijne dofinansowanie – 85 proc.

Końcem kwietnia prezydent Tadeusz Ferenc poprosił radę miasta o zwołanie jej nadzwyczajnego posiedzenia. Odbyło się 7 maja. Po dość burzliwej sesji, radni zgodzili się dorzucić brakującą kwotę.

Stworzenie w Rzeszowie strefy płatnego parkowania wcale nie jest tak prostym zadaniem, jak niektórym się wydawało. Asseco musi najpierw zaprojektować cały system, zakupić urządzenia (m.in. 130 nowoczesnych parkomatów i kilkanaście tablic zmiennej treści) zamontować je i stworzyć oraz zainstalować odpowiednie oprogramowanie.

Musi też stworzyć Centrum Obsługi Strefy Płatnego Parkowania. Ma ono powstać przy siedzibie Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów przy ul. Hanasiewicza. Firma zadanie powinna rozpocząć jak najszybciej, jeśli chce zdążyć do końca roku.

Gdzie ta strefa?

Wstępnie wiadomo już, gdzie w Rzeszowie powstanie strefa płatnego parkowania. Ma się składać z dwóch podstref.

Pierwsza miałaby się zaczynać przy torach kolejowych za dworcem PKP (granica północna). Będzie sięgać aż do ul. Łącznej, Batorego, Głowackiego, Targowej i Szopena (granica wschodnia) i po ul. Lubomirskich i Zamkową (granica południowa). Zamknięta będzie ulicami: Lisa-Kuli, Cieplińskiego i ks. Jałowego (granica zachodnia).

Z kolei granicą wschodnią drugiej podstrefy ma być Wisłok, południowa Trasa Zamkowa aż do ul. Dąbrowskiego. Od Dąbrowskiego ma objąć fragment pomiędzy Trasą Zamkową do ul. Chrzanowskiej, a na Chrzanowskiej odcinek drogi od Dąbrowskiego do Langiewicza. Granicą zachodnią mają być tory przechodzące przez ul. Langiewicza.

Ile zapłacimy za parkowanie? Parkowanie ma być płatne w dni robocze od 9:00 do 17:00. Za pierwszą godzinę parkowania w I podstrefie zapłacimy 2,5 zł, w II podstrefie 2 zł.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: