Reklama

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, polecił swoim pracownikom przygotowanie budowy nowego mostu w mieście, tym razem na przedłużeniu ulicy Długosza.

[Not a valid template]

 

– Mostów w Rzeszowie jest za mało. Ich gęstość powinna się pokrywać z gęstością ulic, tak żeby mieszkańcy pokonywali jak krótsze trasy. Poleciłem przygotować dokumentację budowy mostu, który powstałby na przedłużeniu ul. Długosza niedaleko ulicy Szopena w kierunku Wisłoka – mówi Tadeusz Ferenc.

Nowa przeprawa połączyłaby osiedla Geodetów z Podwisłoczem.  Jeszcze nie wiadomo, jak długi byłby most. Nie jest też znany termin rozpoczęcia prac.

– Myślę, że to byłby most podobny do tego, jaki trzy lata temu wybudowaliśmy, łącząc ulice Naruszewicza z Wierzbową. Osiedle Geodetów się rozrasta i będzie rozrastało. Tam jest potrzeby taki obiekt. Zadaniem architektów będzie opracować jak najlepszego rozwiązania – twierdzi prezydent Rzeszowa.

Most, o którym wspomina Ferenc, to most Narutowicza, tzw. most „tęczowy”, który miasto oddało do użytku w grudniu 2013 r. Dwujezdniowy most ma ponad 80 m długości i prawie 14 m szerokości. Budowa tej przeprawy kosztowała 6,7 mln zł.

– Cena mostu, który teraz chcemy wybudować, też wahałaby się w podobnych kwotach – uważa Tadeusz Ferenc.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Przeczytaj koniecznie! Nowe osiedle w Rzeszowie – domy energooszczędne i inteligentne

mila_02_gotowy

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

5 KOMENTARZE

  1. Niech budują, ale chyba bardziej przydałby się most łączący Bulwarową z podwisłoczem, bo tu jest zdecydowanie większy ruch i odciążyłoby to Hetmańską.
    Inna sprawa, to mostu łączący Budziwój z Przemysłową – to powinien być priorytet, żeby odkorkować Powstańców Warszawy.

Comments are closed.