Fot. Maciej Brzana / Rzeszów News. Na zdjęciu Maciej Masłowski
Reklama

To będzie starcie Dawida z Goliatem. W Rzeszowie w wyborach do Senatu zmierzą się tylko dwaj kandydaci: Maciej Masłowski z Kukiz’15 i Stanisław Ożóg z PiS.

O północy z wtorku na środę minął termin rejestracji kandydatów w jesiennych wyborach parlamentarnych. 35-letni Maciej Masłowski, obecny rzeszowski poseł Kukiz’15, tym razem wystartuje do Senatu w okręgu nr 56, który obejmuje Rzeszów oraz dwa powiaty: rzeszowski i łańcucki.

Masłowski nie wszedł na sejmową listę Koalicji Polskiej, której filarami są PSL i Kukiz’15. Na rzeszowskiej liście “jedynką” jest Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu, polityczny spadochroniarz z Warszawy. Maciejowi Masłowskiemu nawet nie zaproponowano startu z list peeselowsko-kukizowej koalicji, więc zdecydował się pójść do Senatu.

– Może legitymacja poselska z ław opozycji w Sejmie niewiele pomagała, ale dzięki niej udało się wiele spraw lokalnych załatwić. Przychodzili do mnie ludzie i prosili, abym nie rezygnował z pracy w parlamencie. Nie mogłem tych głosów zbagatelizować – mówi poseł Masłowski. 

Cała opozycja za Masłowskim 

Maciej Masłowski jeszcze wcześniej zarejestrował swój komitet “Rozwój Podkarpacia”. Nazwa nie jest przypadkowa. Pod tym szyldem cztery lata temu i w 2011 roku do Senatu próbował się dostać Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. Przegrywał jednak z kandydatami PiS: odpowiednio z prof. Aleksandrem Bobko i Kazimierzem Jaworskim. 

Tadeusz Ferenc zgodził się udostępnić swój szyld Maciejowi Masłowskiemu. Więcej, Ferenc oficjalnie poprze go w wyborach. Nie tylko on. Masłowski będzie kandydatem całej opozycji. Poparcie dostanie z Koalicji Obywatelskiej, Koalicji Polskiej i Lewicy. Masłowskiemu udało się przekonać także Konfederację, by nie wystawiała swojego kandydata.

W wyborach do Senatu w okręgu nr 56 zarejestrowało się tylko dwóch kandydatów. Oprócz Macieja Masłowskiego jest jeszcze 66-letni Stanisław Ożóg, były europoseł i b. poseł PiS. Masłowski zebrał ponad 2300 podpisów pod swoją kandydaturą. Lista została zarejestrowana przez Państwową Komisję Wyborczą. 

W pierwszej “10” najaktywniejszych 

Starcie Masłowskiego z Ożogiem zapowiada się ciekawie, niektórzy Masłowskiego skazują na pożarcie. PiS-owski szyld, jaki ma Ożóg i to jeszcze na Podkarpaciu, ma być przepustką do Senatu. – Na wstępie swoje szanse na zwycięstwo oceniam na 50 proc. – mówi Maciej Masłowski. – Dużo zależy od tego, co się będzie działo w kampanii wyborczej – uważa.

Maciej Masłowski w wyborach do Sejmu 4 lata temu zdobył 15 tys. głosów. Startował też w majowych eurowyborach. Na liście K’15 był na drugim miejscu, zgarnął ponad 4000 głosów. Masłowski należy do jednych z najbardziej aktywnych posłów w parlamencie – zabierał głos w Sejmie ponad 200 razy, ma 842 interpelacje, co plasuje go na 10. miejscu. 

Wybory parlamentarne odbędą się 13 października.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: