Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

27-letnia kobieta została ranna w wypadku, do którego doszło w środę po południu w Rudnej Małej koło Rzeszowa. Wcześniej dogadała się z innym kierowcą, w którego uderzyła, by nie wzywać policji.

„Wypadek w Rudnej Małej, ruch od Rzeszowa jest mocno spowolniony” – napisał do nas pan Dariusz, Czytelnik Rzeszów News.

Ewelina Wrona z podkarpackiej policji mówi, że do zdarzenia przed godz. 15:30.

– Kierujący samochodem osobowym zatrzymał się przed wiaduktem, żeby przepuścić kierowców włączających się do ruchu. W tym czasie uderzyła w niego 27-letnia kierująca samochodem KIA – relacjonuje Wrona.

W tym zdarzeniu nikomu nic się stało. Kobieta dogadała się z kierowcą, że nie będą wzywać policji. Kierowca odjechał, ale w tym czasie w tył KIA uderzyła toyota avensis.

– W tym zderzeniu ranna została 27-latka, którą przewieziono do szpitala – dodaje Ewelina Wrona.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. 2 rzeczy. 2 bardzo proste rzeczy:
    1. – maksymalna dozwolona prędkość
    JEST Z JAKIEGOŚ POWODU
    2. – odległość między samochodami
    I nie ma problemu z zazębianiem się ruchu.

    Tylko jest mały problem – mentalność. Idiotom nic nie pomoże.

  2. Pas nie jest za krótki. Jest taki jak być powinien. Problemem są kierowcy którzy nie dojeżdżają do końca pasa tylko skręcają jak najwcześniej tamując ruch. Z resztą każdemu spieszy się do domu i wszyscy są “lekko” rozkojarzeni.

  3. codziennie w tym miejscu są stłuczki a dzisiaj aż 3!!! skutek krótkich pasów dojazdowych przy dużym natężeniu ruchu. kiedyś były tu ciągle korki ze względu na skręt na lotnisko a teraz korki bo codziennie stłuczki

Comments are closed.