Reklama

Pylon nowego mostu, łączącego ul. Rzecha i Lubelską w Rzeszowie, ma już 106 m. Do jego ukończenia pozostało jeszcze tylko 2,5 m.

[Not a valid template]

 

Na budowie nowego mostu każdego dnia pracuje nawet 140 osób. Prace prowadzone są także w nocy. Wtedy – jak mówią budowlańcy – jest spokojnie i najlepiej się betonuje.

– Do końca maja będzie już można przejść po całej płycie mostu – obiecuje Stanisław Szkudlarek, dyrektor kontraktu z firmy Bielfinger Infrastructure, która jest wykonawcą inwestycji. – W tej chwili jest przygotowanie zbrojenia na szalunku przedostatniej płyty. Jeszcze w tym tygodniu zostanie zabetonowana.

W przyszłym tygodniu, po jednej i drugiej stronie mostu, będą prowadzone prace na ostatnich 24 m sekcjach płyty mostu.

2,5 m do końca

Intensywne prace trwają także przy wznoszeniu pylonu nowego mostu.

– Wczoraj zakończyliśmy ważny etap jego budowy. Na swoje miejsce osadzone zostały dwa stalowe rdzenie pylonu. Osiągnął on już wysokość 106 m – mówi Stanisław Szkudlarek. – Do pełnej wysokości zostało jeszcze 2,5 m. To już będzie konstrukcja czysto żelbetowa.

Na budowie pracują też dwa olbrzymie dźwigi. W tym jeden o wysokości 140 m. To właśnie dzięki niemu udało się osadzić w pylonie stalowe rdzenie. A każdy z nich waży – bagatela – 70 ton.

Pod koniec miesiąca rozpocznie się również montaż stalowych want, którymi płyta mostu będzie podwieszana do pylonu.

Most za „grosze”

Jakby tego było mało, że prace idą zgodnie z harmonogramem – z czym ostatnio w Rzeszowie bywa różnie – to okazało się, że miasto zdobyło jeszcze kolejne pieniądze na dofinansowanie inwestycji.

– Całość inwestycji, sam most, drogi dojazdowe i nowe skrzyżowania, będą kosztowały budżet miasta tylko 7,5 proc. z całej kwoty 184 mln zł. – mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. Bo tyle inwestycja ma ostatecznie kosztować.

Choć Stanisław Szkudlarek podaje termin ostatecznego ukończenia inwestycji na koniec października, to miasto na oficjalne otwarcie mostu przygotowuje się już na wrzesień.

I wygląda na to, że inwestycję rzeczywiście uda się zakończyć przed terminem.

Drugi taki most w Polsce

Powstający most będzie miał 480 m długości, 28,5 m szerokości. Pod względem wysokości pylonu będzie drugim mostem w Polsce. Pylon będzie ozdobiony herbem Rzeszowa, czyli krzyżem kawalerskim. W nocy ozdabiać go będzie iluminacja

Most będzie nosił imię Tadeusza Mazowieckiego.

Most jest częścią budowanej drogi (1,8 km) od skrzyżowania ul. Rzecha i ul. Załęskiej do ul. Lubelskiej, która połączy prawobrzeżną i lewobrzeżną część miasta Rzeszowa w jego północnej części i jest domknięciem obwodnicy Rzeszowa od strony północno-wschodniej.

Droga rozpoczyna się od skrzyżowania ulicy Załęskiej z ul. Rzecha i biegnie do ul. Ciepłowniczej w części istniejącej ul. Rzecha, następnie prosto od ul. Ciepłowniczej do ul. Lubelskiej przecinając zbiornik technologiczny Elektrociepłowni i rzekę Wisłok.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: