Reklama

Trójka rzeszowskich licealistów przerobiła teledysk do kolejnego muzycznego hitu. Tym razem na tapetę wzięli piosenkę „Saule” zespołu Dusty Man.

Jakub Pondel, Bartosz Czyrek z II Liceum Ogólnokształcącego i Katarzyna Kocan z VI LO to przyszłoroczni maturzyści. Na wakacjach, podczas trwającego piłkarskiego mundialu w Brazylii, zrobili własną wersję teledysku „We Are One (Ole Ola)” Pitbulla i Jennifer Lopez. Katarzyna chce w przyszłości zostać aktorką, jej koledzy myślą o pracy operatorów kamer.

Cała trójka zapowiadała, że mundialowy hit nie będzie ich ostatnim teledyskiem. Nakręcili kolejny. Uznali, że warto tym razem zmierzyć się z piosenką „Saule” Dusty Man. Jej oryginalną wersję możecie zobaczyć TUTAJ.

Rzeszowscy licealiści prace nad swoją wersją teledysku „Saule” zaczęli na początku września.

– Pracowaliśmy nad nim w weekendy. W sumie poświęciliśmy 4 soboty i w końcu udało się zebrać wszystkie sceny i ujęcia które zaplanowaliśmy na film. Pomimo miejsca zamieszkania, wydaje nam się, że udało się chociaż minimalnie wciągnąć widza w westernowy klimat, dzięki nagraniu scen na Janiowym Wzgórzu, gdzie wynajęliśmy konia oraz nagraliśmy główny refren, czyli układ taneczny – opowiadają Jakub Pondel i Bartek Czyrek.

Dlaczego tym razem postanowili zrealizować teledysk w westernowym klimacie?

– Po prostu wcześniej tego nie robiliśmy, a klimat do kręcenia takiego klipu jest bardzo ciekawy. Świetnie się przy tym bawimy. To nie zmienia faktu. że te projekty traktujemy bardzo poważnie. Dodaje nam to mnóstwo doświadczenia i przybliża szansę na zdobycie wymarzonego zawodu – mówi Bartek.

Aby jeszcze bardziej poczuć dziki zachód licealiści musieli się odpowiednio ubrać. Zajrzeli do swoich szaf.

– Okazało się, że każdy ma w domu coś, co nadaje się, jako ubranie lub dodatek do stroju. Refren miał być „petardą”, dlatego potrzebowaliśmy trochę większej obsady. Zaprosiliśmy naszych znajomych i przyjaciół. Świetnie wczuli się w rolę kowbojów i zagrali w układach tanecznych. – uważa Barek Czyrek.

„Rewelacja, super”, „Mega” – to pierwsze komentarze internautów po obejrzeniu rzeszowskiej wersji „Saule”. – Efekt wyszedł taki, o jaki nam chodzili, czyli żeby się podobało – śmieje się Bartek.

Zapowiada, że chcą robić coraz lepsze filmy, marzy im się kariera na skalę światową. – Do sukcesu wystarczy kilka dobrych pomysłów, od których mamy pełne głowy i odrobina szczęścia, na które trzeba ciężko zapracować – mówią licealiści.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: