Były komendant główny policji zatrzymany przez CBA. Zarzuty usłyszy w Rzeszowie

0
Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Zbigniew Maj, były szef polskiej policji, oraz dwaj byli już dyrektorzy delegatury CBA w Łodzi i Poznaniu zostali zatrzymani przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Cała trójka usłyszy zarzuty w rzeszowskiej prokuraturze.

O zatrzymaniu Zbigniewa Maja, jako pierwsze poinformowało w środę radio RMF FM.  Informacje na ten temat potwierdził nam Rafał Teluk, szef podkarpackiego oddziału Prokuratury Krajowej. Zbigniew Maj wpadł w ręce agentów CBA w środę w Kaliszu, gdzie przeszukano jego dom. W ciągu dnia Maj zostanie dowieziony do prokuratury w Rzeszowie.

– Były komendant główny policji został zatrzymany na nasze polecenie. Zarzuty, jakie mu przedstawimy, dotyczą przestępstw urzędniczych. Chodzi o bezprawne udzielanie informacji, które pochodziły z czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz ujawnienie tajemnicy służbowej osobom nieuprawnionym. Zarzuty te dotyczą 2016 roku, gdy Zbigniew M. był komendantem głównym policji – mówi Rzeszów News prokurator Rafał Teluk. 

Na polecenie rzeszowskiej prokuratury do tej sprawy zatrzymano jeszcze dwie osoby. Jak udało nam się dowiedzieć, to byli szefowie delegatur CBA w Łodzi i Poznaniu: Jacek L. i Krzysztof A. Informacje na ten temat także potwierdziła rzeszowska prokuratura.

Zatrzymanie całej trójki potwierdziła również Prokuratura Krajowa, która w krótkim komunikacie podała, że zatrzymanym zostaną przedstawione zarzuty dotyczące m.in. ujawniania informacji z prowadzonych postępowań karnych oraz na temat planowanych dopiero czynności operacyjno-rozpoznawczych.

Według PK, działania byłego szefa polskiej policji i byłych dyrektorów delegatur CBA naraziły „na szkodę interes publiczny oraz interes prowadzonych postępowań karnych”. Rzeszowska prokuratura przewiduje, że więcej informacji na temat zatrzymania całej trójki przekaże w czwartek po zakończeniu czynności z udziałem podejrzanych. Grozi im do trzech lat więzienia. 

Zbigniew Maj komendantem głównym policji został w grudniu 2015 roku, po dwóch miesiącach sam złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. Śledztwo rzeszowskiej prokuratury prowadzone jest z zawiadomienia złożonego przez szefa CBA. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ