W Rzeszowie będzie jeździł superszybki pociąg w tunelu Hyperloop?

11
Zdjęcie: SpaceX
Reklama

Rzeszów jest jednym z dwóch polskich miast, w których Marek Gutt-Mostowy, założyciel firmy euroLoop, rozważa budowę superszybkiego pociągu Hyperloop. Jego pomysłodawcą jest amerykański miliarder Elon Musk, a Polak chce go wdrożyć w naszym kraju.

Podróż z prędkością ponaddźwiękową? W obecnych czasach to już nie jest science fiction. Ścieżki w tej sprawie przetarł w 2013 roku Elon Musk, twórca m.in. Tesli, firmy, która zaprojektowała  w pełni elektryczny samochód sportowy Tesla Roadster.

Chce wybudować tubę

Musk przed czterema laty powalił świat swoim nowym projektem „Hyperloop”. To superszybki pociąg, a dokładnie kapsuły transportowe przemieszczające się w specjalnym rurociągu z prędkością sięgającej 1220 km/h. Każda z nich mogłaby pomieścić 28 osób. „Hyperloop” w USA ma połączyć San Francisco i Los Angeles. W 35 minut!

„Hyperloop” oparty jest na pojazdach przemieszczających się w tubach z podciśnieniem. Ma szansę poruszać się nawet dwa razy szybciej niż najszybsza kolej na świecie, np. podróż z Gdańska do Krakowa trwałaby niecałe 30 minut, a do Zakopanego niewiele ponad 40! Kapsuły unoszą się lekko nad ziemią, zużywają mniej energii niż samolot, czy pociąg.

Elon Musk i jego inna firma SpaceX ogłosili prestiżowy konkurs na opracowanie prototypu swojego niesamowitego wynalazku. Wygrał go właśnie Polak – Marek Gutt-Mostowy i jego ekipa inżynierów, tworzących dzisiaj zespół euroLoop.

Polak o swoim projekcie opowiadał podczas niedawnego Kongresu Innowacji w Warszawie. Gutt-Mostowy zapowiedział, że jego firma chce w Polsce wybudować tor do testów – tubę o długości 2-3 km. Kapsuła miałaby ok. 30 m długości. Prototyp ma powstać w ciągu najbliższych trzech lat.

– Przyglądaliśmy się z zespołem, w jakim kraju najlepiej będzie rozpocząć taki projekt, który może zrewolucjonizować transport na świecie. I wyszło nam, że najlepszym miejscem jest Polska – mówił podczas kongresu Marek Gutt-Mostowy.

Dwie lokalizacje w Polsce

euroLoop już wytypował, gdzie Hyperloop mógłby powstać. Rozważane są dwie lokalizacje: w okolicach Wrocławia i właśnie Rzeszów! Firma Marka Gutt-Mostowego stara się pozyskać pieniądze na budowę prototypu superszybkiego pociągu z Narodowego Badań Centrum Rozwoju. Potrzebuje na swój projekt ok. 20 mln euro.

Pojawienie się Rzeszowa w kontekście budowy Hyperloop to jak na razie medialne zapowiedzi, bo jak dowiadujemy się w ratuszu, euroLoop niczego, przynajmniej na razie, władzom stolicy Podkarpacia nie zaproponował na papierze. Nikt też w magistracie nie rozmawiał z Markiem Gutt-Mostowym na temat jego planów.

Ale sam fakt, że Rzeszów jest typowany na miasto z superszybkim pociągiem, to dla ratusza wizerunkowy „strzał w dziesiątkę”, szczególnie, że o projekcie zespołu euroLoop jest głośno nie tylko w całej Polsce, ale również na świecie. I co ważne, projekt rzeczywiście ma szanse na realizację. To nie są tylko marzenia oderwanych od rzeczywistości inżynierów.   

– Cieszymy się, że w mediach Rzeszów zauważono, jako jedno z tych miast w Polsce, które mogłyby służyć jako swego rodzaju poligon doświadczalny dla tej nowej koncepcji – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Rzeszów chłonnie innowacje

Rzeszów nie pojawił się przypadkowo. euroLoop dostrzegł, że w stolicy Podkarpacia w przyszłości ma powstać kolejka nadziemna. Co prawda, do budowy kolejki jeszcze jest daleka droga, ale nie aż tak bardzo odległa, gdy się okazało, że w Sejmie posłowie zaczęli w końcu pracować nad zmianą przepisów, które umożliwiłyby dofinansowanie projektów transportowych opartych o jedną szynę.

Marek Gutt-Mostowy i jego euroLoop zapewne liczą, że koncepcja samej budowy kolejki w Rzeszowie jeszcze może się wiele razy zmienić, dlatego uznali, że warto pomyśleć m.in. o naszym mieście, gdzie  Hyperloop mógłby być wykorzystywany.

– Nie znamy szczegółów tego projektu. To dosyć długa droga do finału. Ale to bardzo miłe, że Rzeszów nie tylko w Polsce i w Europie, ale również na świecie pojawia się jako miasto, które chłonie innowacyjne rozwiązania, a które już przeprowadziliśmy [np. okrągła kładka, ogrzewany przystanek autobusowy – przyp. red.]. Nie boimy się ich, bo to zaprzeczałoby idei inteligentnych rozwiązań. Trzeba czasem ryzykować, myśleć do przodu. Przez takie publikacje w pewien sposób wzrasta prestiż miasta i promocja – uważa Maciej Chłodnicki.

Marek Gutt-Mostowy zapowiedział, że „polski Hyperloop” w pierwszych latach miałby przewozić towary, a potem zająć się transporterem pasażerów.

Zdjęcie: SpaceX
Zdjęcie: SpaceX

marcin.kobialka@rzeszow-news.pl

Reklama

11 KOMENTARZE

  1. Też bym chciał by Rzeszów był rozpoznawanym miastem nie tylko w Polsce ale i na świecie.
    Ale są granice zaklinania rzeczywistości.
    Nie będzie w Rzeszowie naddźwiękowych pociągów i nie będzie takich pociągów jeszcze przez wiele lat w żadnym mieście na świecie.
    Kolejka jednoszynowa to fantastyczny pretekst do darmowych podróży.
    Za każdym razem słyszę o Sydney – a właśnie tam ową kolejkę zdemontowano bo była za droga.
    Służyła jako atrakcja turystyczna, bilet kosztował ponad 10$ australijskich (ponad 30zł). Rzeszowianie będą jeździć za tą cenę do pracy?
    Tak dla autobusów elektrycznych, tak dla rozbudowy szynobusów lub tramwaju.
    Rzeszów nie jest miastem zabytków i żadna płyta szklana na ulicy 3 Maja tego nie zmieni.
    Ale Rzeszów przyciąga do siebie ludzi którzy chcą się tu kształcić. Im trzeba stwarzać perspektywy by chcieli tu mieszkać i pracować.
    Tworzenie miejsc pracy, budowa nowych tanich mieszkań to powinien być priorytet władz miasta a nie marzenia o nadziemnej kolejce. Chcemy budować kolejkę w mieście które przez 30 lat tylko dyskutuje o potrzebie budowy nowego centrum komunikacyjnego. A szkarada z PRL nadal straszy.
    Rzeszów to miłe i spokojne miasto. Jego wielkość jeszcze nie przytłacza. I naprawdę nie potrzebuje pomysłów rodem z Bostonu. Całoroczną choinkę można postawić w ogródku pana prezydenta. I to wystarczy.

  2. Ludzie przestańcie narzekać. Niech nasze miasto będzie zauważalne w Polsce czy nawet w świecie, niech coś się dzieje. Czemu ciągle mamy być tą Polską C czy B ? Bo tak niestety jesteśmy postrzegani w innych regionach kraju, które szczerze mówiąc są bardziej w tyle niż Podkarpacie. Dużo bardziej. Usłyszany nad morzem tekst: Rzeszów ? A to tam u was już Ukraina ? zostawię bez komentarza…

  3. Artykuł napisany na podstawie przeciętnej wyobraźni autora. Kobiałka podniecił się, błędnie połączył informacje i stworzył tekst mający niewiele wspólnego z rzeczywistością. Np. Chciałby żeby komunikacja w Rzeszowie poruszala sie z predkoscia dzwięku. Popełnił jeszcze cztery kolejne błędy – ciekawym pozostawiam do znalezienia.

  4. No to z tych rzeszowskich innowacji – okrągła kładka i ogrzewany przystanek – autor tekstu zapomniał wspomnieć o fontannie multimedialnej i podświetlanych krzakach a to ważne ! bo przyszła trasa hyperloopa będzie zaczynać się właśnie przy fontannie, dalej przez oświetlone krzaki do ogrzewanego przystanku a następnie obok oklejonych koszy na śmieci (w zimie zamienione na koksiaki) zakończy bieg przy okrągłej kładce. Tadziu rośnij !!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ