Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Policjanci z Przemyśla pomogli 11-latkowi, który w trakcie szukania pokemonów stracił orientację i zgubił się.

11-latek był pod opieką siostry. Za jej pozwoleniem po godz. 15:00 wyszedł pobawić się na podwórko przed domem. Chłopiec zaczął grać na swoim telefonie, polując na znane z kreskówki wirtualne pokemony. Dla młodego mieszkańca Przemyśla gra okazała się tak wciągająca, że stracił poczucie czasu i orientację.

11-latek odszedł od domu kilka kilometrów. Kiedy zrobiło się ciemno, zorientował się, że nie wie gdzie jest i jak wrócić do domu. Chłopiec nie miał pieniędzy na koncie telefonu, aby zadzwonić do siostry. Rozsądek podpowiedział, by wybrać numer alarmowy 112 i poprosić o pomoc.

Funkcjonariusze pojechali w miejsce, gdzie chłopiec czekał. Łowca pokemonów bezpiecznie został odwieziony do domu i przekazany bliskim. 

Policja apeluje do rodziców i opiekunów dzieci, aby rozmawiali ze swoimi pociechami o skutkach aktywności w cyberprzestrzeni, by uczyli najmłodszych odróżniać rzeczywistość od fikcji.

– Dobrym pomysłem jest również, by na chwilę odłożyć telefon i rozejrzeć się wokół siebie, aby nie stracić orientacji w terenie i nie stwarzać zagrożenia w ruchu drogowym – podkreśla Komenda Miejska Policji w Przemyślu.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: