Podkarpaccy strażacy interweniowali 84 razy w związku z burzami, jakie przeszły nad częścią regionu, głównie w pow. stalowowolskim, mieleckim i tarnobrzeskim. Wiatr uszkodził 18 dachów, w większości na budynkach gospodarczych. Nikt nie odniósł obrażeń.

W czwartek rano Mariusz Dzioba, dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarzadzania Kryzysowego, poinformował, że najwięcej interwencji strażacy przeprowadzili w pow. stalowowolskim – 24, mieleckim – 23 i tarnobrzeskim 12. Środowa nawałnica uszkodziła tam 18 dachów, z czego jeden na wielorodzinnym budynku mieszkalnym, a w większości na budynkach gospodarczych.

Najbardziej dotknięte powiaty i uszkodzenia budynków

Pozostałe działania strażaków dotyczyły usuwania połamanych drzew i gałęzi. Jak w środę wieczorem informował rzecznik Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Marcin Betleja, drzewa tarasowały jezdnie, chodniki oraz zalegały na prywatnych posesjach. Nikt nie odniósł obrażeń.

Spokojniejsza noc i szybkie usuwanie awarii prądu

Jak zaznaczył dyżurny WCZK, zdecydowana większość interwencji odnotowano jeszcze w środę wieczorem. Natomiast noc minęła spokojnie – po północy strażacy byli wzywani trzy razy.

W środę wieczorem bez prądu w regionie było ok. tysiąca odbiorców, głównie w okolicach Stalowej Woli i Mielca. W czwartek rano – jak poinformował dyż. WCZK – awarie zostały usunięte i prąd dociera już do wszystkich. (am / PAP)

Czytaj więcej:

Idą z Warszawy na Podkarpacie modlić się o trzeźwość narodu. Wyjątkowa pielgrzymka młodzieży