Zdjęcie: Materiały prasowe LOT-u
Reklama

To już przesądzone. W tym roku Polskie Linie Lotnicze LOT nie uruchomią bezpośrednich połączeń z Rzeszowa do Nowego Jorku. Przewoźnik zachęca do korzystania z lotów z przesiadką w Warszawie.

LOT właśnie ogłosił, jak będzie wyglądała letnia siatka połączeń narodowego przewoźnika. Wielu pasażerów z Podkarpacia zastanawiało się, czy w ofercie znajdzie się bezpośrednie połączenie z Rzeszowa na nowojorskie lotnisko w Newark. Pod koniec 2016 r. takie nadzieje dawał Stanisław Malczewski, członek zarządu LOT, który podczas pobytu w Rzeszowie, ogłosił: – Sprawa jest już przesądzona i będziemy latać z Rzeszowa do Nowego Jorku.

Loty (dwa razy w tygodniu) miały być uruchomione w czerwcu 2017 r.  Te informacje szybko zostały jednak zdementowane przez centralę LOT-u, której przedstawiciele oświadczyli, że rozmowy w sprawie uruchomienia połączeń z Rzeszowa do Nowego Jorku, owszem, trwają, ale żadne wiążące decyzje jeszcze nie zapadły. LOT zaliczył „wpadkę”, zapowiadając coś, czego jeszcze nie zrobił.

W tegorocznej letniej siatce połączeń LOT-u ostatecznie połączenie Rzeszów – Nowy Jork się nie znalazło. Narodowy przewoźnik uruchomi, owszem, połączenia do Newark, ale z Warszawy – od 28 kwietnia (5 razy w tygodniu), a także do Los Angeles (od 3 kwietnia, 4 razy w tygodniu). Cieszyć się może także Kraków, bo do stolicy Małopolski po prawie siedmiu latach wrócą połączenia z Chicago – od 3 lipca.

Rzeszowa nie ma na liście polskich miast, które mogą się pochwalić bezpośrednimi połączeniami z USA. Adrian Kubicki, rzecznik LOT-u, mówi Rzeszów News, że na uruchomienie w tym roku połączeń z Rzeszowa do Nowego Jorku nie pozwalają na razie analizy ekonomiczne.

–  W tym roku tych połączeń na pewno nie będzie. Decyzja w tej sprawie została odsunięta najwcześniej na przyszły rok, co też nie oznacza, że w 2018 roku te loty będą – zaznacza Kubicki.

– W tym roku uruchamiamy takie połączenia do USA, które dają naszej spółce najlepsze perspektywy zysku, a jednocześnie są obarczone najmniejszym ryzykiem finansowym – dodają przedstawiciele LOT-u.

Na wieść, że LOT uruchomi bezpośrednie loty z Rzeszowa do Nowego Jorku ręce zacierały władze Rzeszowa i Podkarpacia. Ratusz chciał w latach 2017-2021 przeznaczyć 17,5 mln zł na promocję miasta za pośrednictwem lotów do USA. Nic z tego na razie nie wyjdzie, bo do tego, w jaki sposób miasto chce wydać pieniądze, zastrzeżenia złożyła Regionalna Izba Obrachunkowa. Kolejne 27,5 mln zł planował wydać samorząd wojewódzki, mający kontrolę nad spółką lotniskową, która zarządza lotniskiem w Jasionce.

Wydawałoby się, że 45 mln zł przeznaczone na promocję będzie wystarczającą kwotą, by LOT połączenia jednak uruchomił. Dla wielu ekspertów, kwota i tak była przesadzona i pojawiały się komentarze, że Jasionka mocno przepłaci za ściągniecie przewoźnika na rejsy transatlantyckie.

LOT ma jednak większy problem, bo musi się rozliczyć z Komisją Europejską w sprawie pomocy publicznej, jaka została przyznana przewoźnikowi w 2012 r. LOT otrzymał wtedy astronomiczną kwotę ponad 500 mln zł na uzdrowienie spółki. Pompowanie w nią kolejnych samorządowych pieniędzy mogłoby narobić przewoźnikowi jeszcze większych problemów, dotyczących niedozwolonej pomocy publicznej.

LOT przekonuje, że brak połączeń w tym roku z Rzeszowa do Nowego Jorku nie będzie dużą stratą dla pasażerów z Podkarpacia. Przewoźnik chce „odczarować” opinie, że z Podkarpacia nie ma łatwego połączenia z USA. Zachęca pasażerów z Rzeszowa, by korzystali z lotów do Newark z Warszawy z przesiadką w stolicy. Z Rzeszowa są regularne połączenia z Warszawą.

– To jedna i krótka przesiadka, która trwa tylko godzinę. To doskonały produkt dla pasażerów z Rzeszowa – uważa Adrian Kubicki.

LOT będzie analizował, ilu pasażerów z Podkarpacia lata na nowej trasie Warszawa – Newark.  – Jeżeli będziemy wiedzieli, że na tych rejsach jest sporo pasażerów z waszego regionu, wówczas przybliży nas to do uruchomienia bezpośredniego połączenia z Rzeszowa – dodaje Kubicki.

Bezpośrednie połączenia z Rzeszowa do Nowego Jorku już raz były. LOT obsługiwał je w latach 2007-2010 – dwa razy tygodniu: w czwartki na lotnisko Newark, w niedziele na drugie nowojorskie lotnisko JFK. W 2011 r. rejsy zostały skasowane, bo LOT nie miał czym ich obsługiwać, głównie ze względu na opóźnienia w dostawie Dreamlinerów.

marcin.kobialka@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.