Reklama

Rzeszowscy rowerzyści powinni zacierać ręce. Radni już kolejny raz w tym roku dorzucą pieniędzy na budowę ścieżek rowerowych nad Wisłokiem. I to okrągły milion. Rowerzyści chcieli dwa.

Projekt uchwały pojawi się na sesji Rady Miasta w przyszłym miesiącu. Poinformował o tym we wtorek wiceprzewodniczący rady Konrad Fijołek.

– Chciałbym powiedzieć, że zawarliśmy pakt z panią skarbnik. Poinformowaliśmy też o tym pana prezydenta – mówił Fijołek. – W przyszłym miesiącu przeznaczymy milion złotych na przyspieszenie rozbudowy ścieżek rowerowych nad Wisłokiem. Rozumiem, że mamy to już załatwione. I bardzo za to dziękujemy.

Taki „gest” ze strony radnych i władz miasta, to nic innego, jak ich odpowiedź na niedawny apel Stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl. Co prawda połowiczna, ale jednak. Stowarzyszenie prosiło bowiem w apelu o dodatkowe 2 mln zł na budowę ścieżek nad Wisłokiem.

Pieniądze miałyby pochodzić z uwolnionej w budżecie kwoty, jaka pojawiła się dzięki blisko 55,5 mln dodatkowej dotacji Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju na budowę mostu łączącego ulice Rzecha i Lubelską.

2 mln to za dużo, ale 1 mln będzie w sam raz – uznały zapewne władze miasta.

Rowerzyści i tak nie mają co narzekać. Radni już raz w tym roku zwiększyli dwukrotnie, zapisaną w budżecie kwotę na ścieżki nad Wisłokiem do 600 tys. zł. Teraz dojdzie dodatkowy milion.

Dzięki tym pieniądzom przyspieszona zostanie rozbudowa tras rowerowych od zapory w kierunku Lisiej Góry.

W ub. roku miastu udało się już wybudować tam 600 m ścieżki. Przeznaczono na to 300 tys. zł z oszczędności budżetowych.  Cała inwestycja kosztuje ok. 2,8 mln zł.

redakcja@rzeszow-news.pl

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: