Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Mają ułatwiać życie pasażerom, a coraz częściej irytują. Rzeszowskie biletomaty mają notorycznie awarie. 

W Rzeszowie aktualnie jest 175 biletomatów, w tym 45 stacjonarnych na przystankach autobusowych. Pozostałe w autobusach. Pierwsze biletomaty pojawiły się w 2014 roku. W ostatnich tygodniach dostajemy mnóstwo sygnałów od Czytelników, że urządzenia nie działają, albo pochłaniają gotówkę i nie wydają biletów, a jeszcze w innych sytuacjach zablokowana jest możliwość płacenia za bilet kartą. 

W zeszły czwartek “ofiarą” wadliwego biletomatu była pani Monika, Czytelniczka Rzeszów News, która w autobusie chciała za bilet zapłacić kartą. Okazało się, że to niemożliwe, nie była w stanie zapłacić także banknotem, bo biletomat ich nie przyjmuje. O pomoc poprosiła innych pasażerów, ale ci nie mieli drobnych. Bezradnie ręce rozłożył też kierowca, w zamian zaproponował sprzedaż… biletu godzinnego za 4 zł (o złotówkę droższy od normalnego). 

„Sytuacja jest na tyle irytująca, że bardzo często jestem zmuszona kupować droższe bilety u kierowcy, co w tym przypadku można było uniknąć, gdyby kierowca wykazał się odrobiną empatii. Z jakiegoś powodu biletomat nie działa. Wielokrotnie jestem świadkiem, jak ktoś kupuje bilet, ten drukuje się po kilku minutach, kiedy podróżujący już zdąży wysiąść.
Rozumiem, że awarie się zdarzają, ale bez przesady” – napisała do nas pani Monika. 

Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie wie o awariach biletomatów. Szefostwo ZTM twierdzi, że urządzenia cały czas są naprawiane. – Firma, która dostarczyła nam biletomaty, pracuje właśnie nad poprawą systemu, który wyeliminuje awarie. Trudno powiedzieć, ile to potrwa – mówi Anna Kowalska, dyrektor ZTM.

– W ubiegłym tygodniu wymieniliśmy rolki z papierem, bo okazało się, że dostaliśmy wadliwą serię, która przy wilgotnym powietrzu powodowała, że papier się kleił i bilet się nie drukował – dodaje Kowalska. Za naprawę biletomatów ZTM nic nie zapłaci, bo prace zostaną wykonane w ramach  gwarancji.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

14 KOMENTARZE

  1. Rzeszów – “Stolica innowacji” wszędzie indziej wszystko działa (np. Kraków) ale w Rzeszowie nie i zawsze jest “głupie” wytłumaczenie… Nie tak dawno czytałem o problemie “podgrzewanych przystanków”… co rusz jest problem. I to za unijne dotacje!!! Panie Prezydencie T. Ferenc może czas wziąć się za ZTM??? Bo za chwilę dojdzie do takich patologii, że nikt nie zechce jeździć tymi cudownymi “wozidłami”. Pozdrawiam.

  2. Ano normalnie skoro ma bilety za 4 zł to jaki problem żeby miał i te za 3 zł a już zwłaszcza kiedy biletomaty mają awarię. Dlaczego mam mieć wybór tylko tego za 4 zł? Panie “Odrobinę empatii” nie wszędzie są kioski (przykładowo na Załęskiej) a jak mi nagle wypada powrót autobusem to jak nie biletomat to tylko kierowca. A ja na godzinnym przez te spóźniające się autobusy do domu nie dojadę.

  3. Co się takiego musi stać, co się takiego musi wydarzyć aby w końcu nauczycielka rosyjskiego z Dynowa straciła swoje stanowisko ? ? ?

  4. już mówiłem nie raz – zróbcie Ferencowi psikusa – jeździjcie samochodami.

    Po co z tej fuszerki korzystać?

  5. Rz-N wie że atak na MPK wywoła spory odzew.
    Więc zrobili sobie z tego temat dyżurny.
    Ale połączenie empatii kierowcy z awarią biletomatu to mistrzostwo świata.
    Gratulacje dla pani (jg)

  6. Witam ja posiadam bilet sieciowy w sobote jechalem 4 razy linia 13 kazdy inny autobus mialem okazje zobaczyc jak pasazerom nie wydrukowalo biletu w niedziel bylo to samo na 8 osob ktore kupily bilet wydalo tylko 2 nie dziwie sie ze ludzie klna a w piatek kupowalem sieciowy to banknot przyjmowalo mi okolo 5 minut wystarczy ze ma róg zagiety juz nie odczyta i wyzuca

  7. Odrobinę empatii od kierowcy? Piszcie więcej artykułów jacy to kierowcy są źli a potem wymagacie empatii. Kierowca dostaje bilety godzinne po 4 zł. Jakim cudem na sprzedać taki bilet po 3zl? Pani Monika niech wykaże trochę empatii i kupi bilet w kiosku tak jak to się robiło przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Co ma zrobić kierowca jak dostaje zepsuty sprzęt, pretensje powinniście skierować do zarządu ZTM Rzeszów.

  8. Żenada. A spróbujcie zapłacić banknotem w biletomatach stacjonarnych jak temperatura jest na minusie – nie ma szans. Kiedyś miałem sporo czasu do autobusu, z nudów chciałem doładować karte RTM w mroźną noc , przez 10 minut wsuwałem banknot i przez 10 minut maszyna go wypluwała jako nierozpoznany. Lęsnym dziadkom z ZTM pasowałoby podziekować.

Comments are closed.