Reklama

Zespół Coma powraca na koncerty ze swoim debiutanckim albumem „Pierwsze wyjście z mroku”. W najbliższą sobotę (22 listopada) zagra go w Rzeszowie.

Trasa Comy obejmuje 22 koncerty w Polsce. Zespół podczas koncertów wykonuje cały swój debiutancki album, który ukazał się 10 lat temu. W listopadzie na rynku fonograficznym ukazało się wydawnictwo „Pierwsze wyjście z mroku 2014 – Live in Jarocin”. Klimat tego wydawnictwa zespół przywiezie do Rzeszowa, gdzie już 22 listopada Coma z Piotrem Roguckim na czele wystąpi w rzeszowskim klubie Pod Palmą, grając całą płytę „Pierwsze wyjście z mroku”.

Koncert Comy w Rzeszowie to sentymentalne spojrzenie w przeszłość i ukłon w stronę pierwszych fanów oraz nie lada gratka, nie tylko dla najbardziej zatwardziałych wielbicieli grupy, ale również dla samego zespołu.

Na repertuar koncertu złoży się wykonanie, od pierwszego do ostatniego, utworów z debiutanckiej płyty „Pierwsze wyjście z mroku”, od której wszystko się zaczęło i trwa do dzisiaj. Wśród nich m.in. „Leszek Żukowski”, „Spadam” „Czas globalnej niepogody” czy „Zbyszek”.

Podczas koncertu Comy w Rzeszowie jako support wystąpi krakowski zespół Straight Jack Cat.

– W oczekiwaniu na nowy album, nad którym od dwóch lat trwają prace i jeszcze potrwają, wpadliśmy na pomysł, by podsumować swoją drogę i pogodzić się z przeszłością. Dla wielu fanów i dla zespołu, oficjalne wyjście z mroku zaczyna się wraz z debiutem CD z 2004 roku. Koncepcja aktualnej trasy zrodziła się ze względu na okrągłą rocznicę premiery i przy okazji współpracy z agencją Go Ahead, organizatorami Jarocin Festiwal, gdzie po raz pierwszy w historii zagraliśmy w całości nasz pierwszy album. Koncert został dobrze przyjęty, w związku z czym postanowiliśmy pokazać go w całym kraju w odsłonie klubowej – tłumaczy Piotr Rogucki, lider i wokalisty Comy.

Bilety w cenie 40 (dla studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego, 45 (przedsprzedaż) i 55 zł (w dniu koncertu). Koncert rozpocznie się o godz. 20:00. Wstępu do klubu od 19:00.

redakcja@rzeszow-news.pl

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.