Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Przemyślu
Reklama

Zerowane dachy, powalone drzewa i konary drzew – w czwartek do popołudnia podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do ponad 120 zgłoszeń. To skutki silnie wiejącego wiatru w naszym regionie. 

W środę takich interwencji było 50. W czwartek utrzymywał się silnie wiejący wiatr, którego prędkość dochodziła do 80 km/h. Po południu bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, poinformował, że przez cały dzień strażacy w całym regionie interweniowali ponad 120 razy.

– Nasze interwencje polegały głównie na usuwaniu połamanych konarów i całych drzew leżących na jezdniach, chodnikach i posesjach. Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w powiatach: krośnieńskim, przemyskim, jarosławskim i rzeszowskim. Na szczęście nikomu nic się nie stało – przekazał bryg. Marcin Betleja. 

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło przed godz. 9:00 w podprzemyskiej Leszczawie Dolnej. Na przejeżdżającego busa spadł konar z zabytkowego 500-letniego dębu, który został powalony przez silny wiatr. Drzewo spadło na tył pojazdu. Uszkodzona została również linia niskiego napięcia.

– Kierujący mercedesem, 63-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, nie doznał żadnych obrażeń – poinformowała Komenda Miejska Policji w Przemyślu.

Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Przemyślu
13 interwencji

W Rzeszowie i w powiecie rzeszowskim w czwartek do godz. 15:30 strażacy wyjeżdżali do 13 interwencji. W Szklarach powalone drzewo spadło na jezdnię, podobnie było w Niechobrzu. W Rzeszowie przy al. Powstańców Warszawy rusztowanie przechyliło się na ogrodzenie, a na ulicy Jazowej powalone drzewo spadło na ogrodzenie posesji. 

W ciągu dnia silny wiatr zerwał blachę z dachu bloku przy ulicy Małopolskiej w Rzeszowie, uszkadzając jednocześnie samochód zaparkowany na parkingu osiedlowym. Powalone drzewa utrudniały też przejazd na ulicach Niepodległości i Załęskiej, z kolei przy ulicy Witolda silny wiatr wyrwał drzewo. 

Do podobnych zdarzeń strażacy w naszym powiecie wyjeżdżali także w Łukawcu, Górnie, Głogowie Małopolskim, Trzcinie i Sołonce. Tam również powalone drzewa tarasowały gminne drogi. – Nie ma osób poszkodowanych – dodaje st. kpt. King Styrczula, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: