Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Rzeszowie
Reklama

Dwie kobiety przewieziono do szpitala w wyniku potrąceń, do których doszło w piątek rano w Rzeszowie.

Do pierwszego wypadku doszło przed godz. 7:00 na alei Sikorskiego. – Kierujący oplem vivaro, jadący od strony Tyczyna w kierunku Rzeszowa, w obrębie przejścia dla pieszych, potrącił kobietę przechodzącą przez jezdnię. Piesza z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala – mówi Anna Klee z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Do szpitala trafiła także kobieta, która została potrącona ok. 7:20 na ulicy Fredry w rejonie ZUS-u. Na razie wiadomo, że 75-letnią kobietę (mieszkankę powiatu rzeszowskiego) potrącił 40-letni kierowca skody fabia w rejonie oznakowanego przejścia dla pieszych. – Obaj kierujący byli trzeźwi. Nie ma utrudnień w ruchu – przekazuje nam Anna Klee. 

To nie jedyne zdarzenia drogowe, do których doszło w piątek rano w Rzeszowie. Ok. 8:30 doszło do kolizji na rondzie św. Krzyża. Kierowca volkswagena polo, wjeżdżając na rondo od ulicy Krzyżanowskiego, nie udzielił pierwszeństwa i zderzył się ze skodą, jadącą rondem w kierunku al. Niepodległości. Kierowcę VW ukarano mandatem. Nikomu nic się nie stało.

Zdjęcie: Jerzy Zygadło / Czytelnik Rzeszów News

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

25 KOMENTARZE

  1. Prosze Państwa a może zaczniemy poruszać problem odblasków? Sama miała przypadek, że w ostatniej chwili zdązyłam zahamować bo jakaś kobieta weszła na nieoświetlone przejście…ubrana cała na czarno…miałabym kobietę na sumieniu, a wystarczy do torebki lub innej części garderoby dołaczyć odblask.

    • Właśnie bardzo ważne te odblaski no bo jak te lampy gasza o 7.00 to faktycznie nic nie widać a przypomne że nawet szczur ( teraz sie osiedliły w mieście) z jednym złotym zębem jest nawet widoczny w tych światłach dziennych / nie wspominam o mijania jak taki Przechodzień jeszcze nie rozbudzony w ciemnym mantlu na sobie ;
      Dlatego zakładć te odblaski ,odblaski a nawet światełka no boczas świąteczny ; O !

      • Lampy gasza o 7mej, a świecą bodajże o 5tej, 6tej wieczorem. Ostatnio jechałam Sikorskiego, deszcz pada, ciemno jak w piekle, lampy wyłączone, było gdzieś koło 17tej.a jak tam jeżdżą, wiadomo, strach się bać, zwłaszcza jak znika ten srodkowy pas koło katedry i notorycznie ktoś mi przed maskę z niego wjeżdża bez ostrzeżenia i weź tu zahamuj, jak ktoś na drogę wlezie. Mozna jechać i 50, ale przy pewnych warunkach ludzie są po prostu niewidoczni, a niektórym też się wydaje, że kierowca widzi jak kot w ciemnościach i ma drogę hamowania pół metra:/

  2. Minimalizowanie korków w stolicy imitacji odbywa się kosztem pieszych i jest ważniejsze niż ludzkie zdrowie, a nawet życie.
    Miasto nie robi nic dla poprawy bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu, najważniejszy jest ruch samochodowy i deweloperka.

    • Chwila – chwila
      Czy samochody potrącają tych pieszych na chodnikach ?
      No nie
      akcje są na jezdniach – jezdnia to droga dla pojazdów
      Pieszy na jezfni jest ; INTRUZEM

      Sam jestem kierowcą i pieszym

      Pieszy – czy to na przejściu oznaczonym czy nie ; ma myśleć / myśleć – potem ślepić dookoła łeb na szyi ma pracować jak peryskop w okręcie podwodnym i cały czas ma myślec i oceniać sytuacje czy włazicić czy czekać

      Jak to pojmie i bedzie stosowal nie bedzie potrąceń ; O !

    • Brawo ROMAN, a do “żaden decydent piechotą nie chodzi”. Robi miasto i to wiele. Otwiera wiele nowych inwestycji, buduje chodniki i ścieżki rowerowe. Przebudowuje drogi i skrzyżowania. Wyprowadza ruch ciężarówek z miasta. Chciałbym też przypomnieć pieszym, że na każde otwarcie jakiegoś nowego odcinka drogi, inwestycji drogowej przychodzi ksiądz. To do niego miejcie pretensje. Niech łażą ci ubrani na czarno bez odblasków po całym kraju i kropią. Zobaczymy czy to zwykli szarlatani i naciągacze czy prawdziwi protektorzy Boga tego czy tamtego. Miasto nie zmieni ludzkich mózgów. Trzeba po prostu myśleć jak się wchodzi na jezdnię, a właściwie to trzeba myśleć już przed wejściem na nią. Oczywiście niektórych pieszych można zwolnić z takiego myślenia: dzieci, niepełnosprawni czy też obcokrajowcy przyzwyczajeni do swoich przepisów. Inni powinni mieć na tyle wyobraźni żeby nie wpaść pod koła. Jeśli nie mają to niech siedzą w domu. Tu zamiast ulic i chodników mogłaby być zupełna dzicz. I taki człowiek bez wyobraźni padłby w tej dziczy ofiarą tygrysa. Jeśli nie zginąłby w taki sposób to może zginąć w inny. Piesi, nauczcie się chodzić w miejskiej dżungli. Inaczej pożre was tygrys/potrąci samochód. Śmiertelnie! Polecam jako lekturę ustawę Prawo o ruchu drogowym. Obowiązuje wszystkich, nie tylko kierowców.

      • “Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.” każdy ma jakieś obowiązki, generalnie to kierowca może potencjalnie wyrządzić większą szkodę, więc powinien bardziej uważać…

  3. Przecież kierowca tego nie zrobił specjalnie gdyby miał zrobić to specjalnie wjechał by na chodnik i by ją przejechał.
    O 7:00 godzinie jest jeszcze ciemno często oślepiają samochody jadące z naprzeciwka.

    • Kobiety też specjalnie pod koła się nie pchały.
      Każdy kierowca może być potencjalnym zabójcą więc powinien zachować 100% koncentracji, szczególnie w sytuacji gdy w okolicy jest sporo pieszych.

        • Pieszy ma wszystko gdzieś bo w razie kolizji z pojazdem nic mu nie grozi, natomiast kierowca ryzykuje zadrapania na lakierze i rozbita szybę, a w przypadku braku ubezpieczenia AC jest to wielka tragedia dla kierowcy i całej jego rodziny.
          Dodatkowo kierowcy trudniej jest wyminąć pieszego, niż pieszemu samochód.

  4. A ile kosztowałoby wyposażenie przejść w sygnalizatory (migające pomarańczowe światło na przykład) włączane przez pieszego lub automatycznie, kiedy ktoś przechodzi? Pewnie ułamek kwoty jaką wydano na ten wielki system informacji drogowej pt. “szybko opuszczaj skrzyżowania”… a byłaby szansa uratować niejedno życie i zdrowie.

  5. Kobiety się nie rozglądają i uogólniam z całą świadomością, bo codziennie tego doświadczam. Czasem jak jakaś idzie z chłopem to ją za kaptur zatrzyma, ale jak jest sama to klapki na oczach i lezie.
    To już nawet nie chodzi o to kto ma pierwszeństwo tylko o jakikolwiek instynkt samozachowawczy. Ja z zasady nie ufam kierowcy i się upewniam, a taka babeczka nie wiem co… pewnie liczy, że jak nie widzi to nie ma niebezpieczeństwa.

  6. Tak wszystko jest zesłane na pieszych. A tu pasuje zapytać: po czyjej stronie jest większa odpowiedzialność? Bo np kierowca jest chroniony przez karoserię samochodu, a pieszy tylko przez ubranie. Ponad to o ile pamiętam to jako kierowcę obowiązuje mnie zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie przejścia dla pieszych. A w większości kierowcy jeszcze przyspieszają. I tu jeszcze jedno pytanie, czy do potrącenia nie doszło przy korzystaniu z zielonej strzałki…?

    • Jutro to może twoja matka, siostra, żona, córka wyląduje na masce u jakiegoś bezmyślnego furmana, który nie wiedział, że na drodze trzeba wszystko bacznie obserwować, bo w każdym momencie może wydarzyć się coś nieprzewidzianego.

      • A co to Furman ma obserwować a Te zamulone to co święte krowy włazi jedna z drugą pod fure nie ślepi w lewo/ prawo , nie ocenia – analizuje tylko sru na przejście a potem kwik
        Pojazd jest u siebie na jezdni ona na chodniku jak włazi na jezdnie nie myśli – lezie śni o czym ?

        A tu przykład ;

        Przykład jest totalny ; na ul Kopisto jak te zamulone studentki pakują pod samochody bo idą do galerii a czemu im uczelnia kładki nie wybuduje co ? ile to lat bedzie trwało
        Droge budowałem w 1990 roku – mija 28 lat i co nie dało sie
        No ratuszowe urzędniki śpią teraz mają dylemat z fajerwerkami a tym co istotne sie nie zajmują i tak to jest a ludzie padają ; O !

  7. Jak ktoś z urzędników wpadł na genialny pomysł wyłączenia świateł w mieście przed 7 rano, kiedy jest ciemno i pada deszcz to nie ma się co dziwić. Jadąc do pracy zastanawiałam się ile tego typu zdarzeń dziś będzie. Niech urzędnik który tak postanowił oszczędzać weźmie te kobiety na swoje sumienie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ