Reklama

Projekt Via Carpathia będzie realizowany – zapewniają europosłowie Platformy Obywatelskiej, odpowiadając na stanowisko podkarpackiego europosła PiS Tomasza Poręby.

[Not a valid template]

 

Poręba wywołał burzę w poniedziałek (1 grudnia), informując, że Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego głosami europosłów PO zamknęła raz na zawsze petycję dotyczą szlaku drogowego Via Carpthia, który ma łączyć kraje nadbałtyckie z południem Europy. Na Podkarpaciu pokrywałby się z drogą ekspresową S19.

– Polskimi rękami zamknięto cenną inicjatywę budowy drogi, która poprawiłaby dostępność komunikacyjną naszego kraju. Wstyd i kompromitacja – mówił Tomasz Poręba.

Na wypowiedzi europosła PiS zareagowali europosłowie PO Elżbieta Łukacijewska i Jarosław Wałęsa. Oświadczyli, że Poręba pod adresem europosłów PO kieruje fałszywe oskarżenia. Łukacijewska i Wałęsa napisali, że Komisja Petycji PE „w żaden sposób nie ma wpływu na realizację projektów inwestycyjnych”.

„Decyzja komisji pozbawiła Pana posła możliwości „biegania” po mediach i udawania, że jest jedynym walczącym o sprawy Podkarpacia. Nie ulega wątpliwości, że zaistniała sytuacja pozbawiła również Pana posła możliwości nieustannego atakowania polskiego rządu, co w ostatnim czasie, po wyborach samorządowych znacznie się nasiliło. Poseł Tomasz Poręba, znany na Podkarpaciu z roztrząsania sprawy “Via Carpathia”, po raz kolejny prezentuje swoją nieudolność działania, nastawioną jedynie na medialny rozgłos” – napisali w oświadczeniu europosłowie Platformy Obywatelskiej.

Ortyl potwierdził, że pieniądze będą?

Elżbieta Łukacijewska stwierdziła, że marszałek podkarpacki Władysław Ortyl we wtorek podczas posiedzenia Komisji Transportu i Turystyki PE przedstawił montaż finansowy Via Carpathia na terenie Podkarpacia z funduszy europejskich.

– Tym samym potwierdzając, że środki na budowę drogi będą dostępne, a droga będzie budowana – oświadczyła Łukacijewska.

Jarosław Wałęsa, członek Komisji Petycji PE, precyzuje, że komisja głosowała w sprawie zamknięcia petycji Via Carpathia, a nie w sprawie zablokowania inicjatywy budowania tego szlaku komunikacyjnego.

– Komisja Petycji nie posiada uprawnień w zakresie podejmowania decyzji odnośnie budowy czy modernizacji dróg w państwach członkowskich. Inicjatywa w Polsce będzie realizowana, tak jak do tej pory, przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Na tym szlaku powstaje lub jest zaplanowanych szereg inwestycji infrastrukturalnych. Część z nich, spełniających wymogi formalne, powstanie w ramach sieci TEN-T, inne mogą być finansowane z Funduszu Spójności oraz środków własnych budżetu państwa – powiedział Wałęsa.

Via Carpathia kierunkowo, a nie szczegółowo

Europosłowie PO przypomnieli, że petycję do Parlamentu Europejskiego może skierować każdy obywatel Unii Europejskiej, w sprawie, która wchodzi w zakres działalności UE. Ta, dotycząca Via Carpathia, wpłynęła do komisji w ubiegłym roku. Jej autorem był Rafał Dąbrowski i 31 współsygnatariuszy. Opowiedzieli się za budową Via Carpathia po drogach S8 i S19 „ze względu na ważny interes gospodarczy i rozwój Polski oraz krajów nią objętych”.

– Petycja została uznana za dopuszczalną i skierowana zgodnie z procedurami do Komisji Europejskiej – twierdzą Elżbieta Łukacijewska i Jarosław Wałęsa.

28 lutego br. KE podkreśliła, że to polski rząd jest odpowiedzialny za ubieganie się dofinansowania na budowę Via Carpathia. Stanowisko w tej sprawie zajęło Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, które stwierdziło, że przebieg Via Carpathia został określony kierunkowo, a nie w sposób szczegółowy.

Ministerstwo podkreśliło także, że w korytarzu, w którym zlokalizowany jest szlak Via Carpathia Polska realizuje oraz przygotowuje szereg inwestycji drogowych. „Projekt Via Carpathia będzie realizowany zgodnie z wytycznymi i terminami ustalonymi przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju” – napisali Elżbieta Łukacijewska i Jarosław Wałęsa.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.