Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

– Stosujemy większą ilość środków dezynfekujących, aby przecierać wszystkie miejsca, które pasażerowie dotykają – mówi Marek Filip, prezes MPK Rzeszów. 

Jak dotychczas w Polsce nie wykryto koronawirusa. Do badań wysłano 559 próbek. Jak nas we wtorek poinformowało Ministerstwo Zdrowia, wszystkie wyniki są negatywne. Na Podkarpaciu – według niedzielnego jeszcze komunikatu podkarpackiego sanepidu – nadzorem epidemiologicznym jest objętych 109 osób, siedem przebywa w szpitalach. 

Koronawirusem można się zarazić drogą kropelkową – podczas kaszlu, kichania, czy mówienia. Ministerstwo Zdrowia zaleca zachowanie co najmniej metr odległości od osób kaszlących. Jeszcze w ubiegłym tygodniu, w czwartek (27 lutego), profilaktycznie, Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, odwołał wszystkie miejskie imprezy masowe

Od piątku, 28 lutego, podmioty lecznicze na Podkarpaciu, które mają oddziały zakaźne, są postawione w stan podwyższonej gotowości.

A co z miejskimi autobusami, w których trudno zachować odległość kilkunastoprocentową, nie mówiąc już o metrze. – W tej chwili autobusy jeżdżą zgodnie z rozkładami jazdy. Póki co, nie planujemy wprowadzać ograniczeń. Nie zauważyliśmy też spadku liczby pasażerów – mówi nam Marek Filip, prezes MPK Rzeszów. 

– W działaniach profilaktycznych stosujemy większą ilość środków dezynfekujących, aby przecierać wszystkie miejsca, które pasażerowie dotykają – dodaje. Chodzi m.in. o uchwyty, poręcze, oparcia foteli, za które można się trzymać podczas jazdy, przyciski do otwierania drzwi, czy kasowniki i biletomaty. Są one dezynfekowane raz dziennie. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: