Reklama

„Będzie mega trudno, bo schody są bardzo strome i jest bardzo gorąco i duszno” – napisał na Facebooku Piotr Kłeczek z ekipy Krystiana Herby, który w niedzielę będzie próbował pokonać na rowerze prawie 510-metrowy wieżowiec w Tajwanie.

[Not a valid template]

 

Rzeszowski trialowiec próbę rekordu Guinnessa rozpocznie około godz. 5:30 rano czasu polskiego. Do pokonania ma wieżowiec Taipei 101 mierzący 109,2 m wysokości, a w nim 3200 schodów.

Przed wyjazdem do Tajwanu Krystian Herba mówił, że niedzielne wyzwanie będzie trochę większe niż w Australii. Rok temu poprawił swój rekord pokonując bez podparcia dwukrotnie Eureka Tower w Melbourne (2919 schodów, 165 pięter).

– Schody w Taipei są wyższe. Może to jest niewielka różnica, bo ok. 2 cm, ale razy 3 tysiące to jest kilkadziesiąt metrów różnicy więcej niż w Australii. W Polsce schody są jeszcze niższe. Przy tej samej ich liczbie, tam muszę wskoczyć o Pałac Kultury i Nauki wyżej – mówił Krystian.

Herba uważa, że na pokonanie wieżowca w Tajwanie będzie potrzebował ok. 1,5-2 godzin.

Taipei 101 do 2010 r. był najwyższym budynkiem na świecie. Wieżowiec w Tajwanie został uznany przez Discovery Channel za jeden z 7 cudów nowoczesnej inżynierii. Budynek został wybudowany w strefie, gdzie występują monsunowe deszcze i tajfuny. Wspinał się po nim Alain Robert, francuski wspinacz nazywany „człowiekiem-pająkiem”.

Krystian Herba od 20 lat trenuje trial rowerowy. Systematycznie bije rekordy Guinnessa. Pokonał już 9 drapaczy chmur.

Trzymamy kciuki za Krystiana!

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: