Paweł Kukiz na Uniwersytecie Rzeszowskim
Reklama

Paweł Kukiz, niezależny kandydat na prezydenta Polski, odwiedził w poniedziałek Rzeszów. W nabitej po brzegi auli Uniwersytetu Rzeszowskiego spotkał się ze studentami i swoimi sympatykami.

[Not a valid template]

 

– Jestem obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej, który zdaje sobie sprawę z tego, że nasza podmiotowość została absolutnie spacyfikowana przez „partiokrację” – od takich słów Paweł Kukiz rozpoczął spotkanie ze studentami.

– Walczę o przywrócenia państwa obywatelom. Nie walczę o władzę, dla urzędu, dla siebie. Walczę o nową konstytucję, która odda Polskę młodym ludziom. To ma być wasza Polska. Macie mieć wszelkie warunki do realizacji swoich talentów, tu w kraju, a nie na obczyźnie. To jest miejsce dla Polaków a nie dla emigrantów z Afryki…

Oto w skrócie poglądy Pawła Kukiza, jakie zaprezentował na Uniwersytecie Rzeszowskim.

O początkach III RP

– W 1989 r. komuna zaczęła się przepotwarzać – mówił Kukiz. – Nasza nomenklatura post PZPR-owska bała się rozniecenia takiego ognia, jak w roku 1980-81. Co więc należało zrobić? Spacyfikować nastroje społeczne!

I temu właśnie miało służyć – jak to ujął Kukiz – spreparowanie „okrągłego stolca”. Wszystko po to, aby dać pozory porozumienia. Później zaczęło się uwłaszczanie nomenklatury na majątku państwa.

I ten system – zdaniem Kukiza – nadal trwa.

– Systemowo żyjemy w tzw. komunie oświeconej. Ponad 60 proc. posłów, to są ci sami ludzie od 1989 r. Obecna „klasa polityczna”, to są partycypanci tamtego układu, albo ich dzieci.

I tu padł przykład „ZSL-u” – tak bowiem nazywa Polskie Stronnictwo Ludowe kandydat Paweł Kukiz – który od lat ma się bardzo dobrze a jego członkowie okupują lukratywne posady w różnych agencjach, zawiadujących polskim rolnictwem.

Rozbić partiokrację

System polityczny, jaki mamy obecnie w kraju, to również „partiokracja”. Przykład?

– Teoretycznie tak, ale w praktyce nie mamy biernego prawa wyborczego – argumentował Kukiz. – Obywatel nie może wystawić swojej kandydatury do Sejmu. Musi mieć poparcie partii.

– Młody człowiek, który zaczyna swoją przygodę z polityką, zanim dobrnie do momentu, kiedy może zyskać poparcie swojej partii, traci już jakąkolwiek ideowość – uważa Kukiz.

Jedyną możliwością zmiany takiej sytuacji i rozbicia „partiokracji” jest zmiana konstytucji i ordynacji wyborczej. A tu, wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych, sztandarowy pomysł byłego lidera zespołu Piersi.

– Ludzie nie chcą głosować na partie, a na konkretnego człowieka – mówił Kukiz.

Podczas dzisiejszego spotkania dostało się nie tylko klasie politycznej, jako takiej. Paweł Kukiz nie unikał też osobistych wycieczek. Oberwało się więc np. Bronisławowi Komorowskiemu i jego żonie. Ze sceny padały też nazwiska innych polityków, którzy od lat trwają przy władzy i robią wszystko, żeby jej nigdy nie oddać.

Paweł Kukiz „przejechał się” również po mediach maintreamowych, które jego zdaniem podtrzymują obecny układ polityczny, w tym „Gazecie Wyborczej”, którą Kukiz nazwał następczynią „Trybuny Ludów” z czasów PRL.

Bezpieczeństwo państwa

Paweł Kukiz nie chce przywrócenia obowiązkowego poboru do wojska. Chce jednak silnej i nowoczesnej armii zawodowej. Takiej, w której naprawdę będą służyli żołnierze a nie urzędnicy.

– Teraz mamy w armii tylko 33 tys. szeregowych – mówił Kukiz. – A armia liczy 100 tys. ludzi.

Na poprawę obronności powinno też wpłynąć szybkie powołanie Rady Odbudowy Przemysłu, która zajmowałaby się ratowaniem najważniejszych jego gałęzi, w tym także przemysłu zbrojeniowego.

Już jako prezydent Kukiz nie wyklucza także powołania czegoś na kształt Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Prezydentem. Wszystko po to, aby szybko przeforsować najważniejsze reformy w kraju.

Polska w UE

Zdaniem Pawła Kukiza, Polska nie odgrywa w Unii Europejskiej żadnej roli, jako państwo. Bo i jak ma odgrywać, skoro nawet ministrowie rządu uważają, że nasze państwo istnieje tylko teoretycznie (tak się wyraził np. Bartłomiej Sienkiewicz, były minister spraw wewnętrznych, nielegalnie nagrany podczas spotkania w jednej z warszawskich restauracji). Polska jest więc traktowana w UE przedmiotowo a nie podmiotowo.

– Polska w ogóle za wcześnie wstąpiła do Unii Europejskiej – uważa Kukiz. Choć równocześnie przyznał też, że do UE nic nie ma. Nigdy jednak nie zgodziłby się na wprowadzenie w Polsce euro.

Konflikt na Ukrainie

Paweł Kukiz odniósł się również do obecnej sytuacji na Ukrainie. Jak mówił – był na obu Majdanach – tym sprzed 12 lat i tym sprzed roku. Podczas toczącego się konfliktu woził na Ukrainę nawet kamizelki kuloodporne, ale…

– Kiedy teraz słyszę, że we Lwowie i Kijowie są parady z okazji rocznicy urodzin Bandery… – mówił Kukiz. – Jeżeli uznaje się UPA za bohaterską armię narodowo-wyzwoleńczą… Ja nie chcę takiej Ukrainy. Nie może być tak,  że przymyka się oczy na czczenie bandytów. Bo oni się do tego przyzwyczają.

Kukiz jako prezydent

Po wyborze na prezydenta obiecuje, że będzie prezydentem obywatelskim. Najważniejsze instrumenty z jakich Kukiz będzie często korzystał, to: rada gabinetowa, referenda, prawo veta i inicjatywa ustawodawcza.

Nadal też będzie tworzył i stał na czele ruchu społecznego, który prze do ustrojowych zmian w Polsce. Pomóc miałoby w tym również wprowadzenie do Sejmu, jak największej grupy swoich posłów w jesiennych wyborach parlamentarnych.

Nie chce póki co zawiązywać żadnych wyborczych koalicji, ale ich nie wyklucza. W grę wchodzi tu np. partia Janusza Korwina-Mikke. A w zasadzie wszystkie ugrupowania, które w swych programach mają zmianę konstytucji, ordynacji wyborczej i powołanie jednomandatowych okręgów wyborczych.

redakcja@rzeszow-news.pl

 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: