Reklama

Rzeszów znalazł się w gronie 66 miast w rankingu Fundacji Schumana, która sprawdzała, jakie polskie miasta najlepiej wykorzystują swój potencji do innowacji. Ranking podzielono na „maruderów” i liderów”.

To pierwszy w Polsce tego typu ranking, który zostanie opublikowany 29 maja na konferencji „Europolis” w Warszawie. Fundacja Schumana wyłoniła „liderów” i „maruderów” pod względem rozwoju kapitału ludzkiego i społecznego, infrastruktury, czy łatwości prowadzenia biznesu.

Impuls do innowacji

Tzw. ranking miast uczących się ma pokazać obraz polskich miast konkurujących na krajowym rynku wiedzy. W rankingu porównano ze sobą 66 miast na prawach powiatu. Sklasyfikowano je na miasta „uczące się”, „rozwijające się”, „średniaków” i „maruderów”.

Raport, który dla Fundacji Schumana przygotowała Polityka Insight, będzie zawierał także opis 10 najciekawszych przypadków z rankingu – najbardziej zaskakujących pozycji, sukcesów lub niepowodzeń w nieoczekiwanych wymiarach.

– W gospodarce opartej na wiedzy to miasta uczące się stają się impulsem dla innowacji i kluczowym elementem rozwoju społeczno-ekonomicznego – podkreśla amerykański naukowiec i urbanista Richard Florida.

Jedyne takie miasto w Polsce

Organizatorzy poinformowali, że w rankingu jest także Rzeszów, nazwany „stolicą nowych technologii”.

„Jedyne miasto w Polsce, które związało przyszłość z technologiami i konsekwentnie realizuje tę strategię. Jest także drugim miastem w Europie, po Lizbonie, jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na informatyków. Jako jedno z niewielu polskich miast może też, w najbliższych latach, spodziewać się przyrostu liczby mieszkańców” – czytamy w uzasadnieniu.

Autorzy rankingu podkreślają, że relatywnie dobrze wypadły w nim miasta ze wschodniej części kraju. Za to w ostatniej dziesiątce aż 8 miast ze Śląska. Pierwsze miasto w rankingu od ostatniego dzieli prawie 40 punktów w ocenie.

Przemyślowi grozi zastój

Rzeszów nie jest jedynym miastem z Podkarpacia ujętym w rankingu. Jest jeszcze Przemyśl, który nazwano w przenośni i dosłownie „miastem na granicy”.

„Jedno z najstarszych polskich miast. Niestety, grożą mu wyludnienie i zastój. Kiedyś bardzo ważnym źródłem dochodów mieszkańców był handel przygraniczny. Po wprowadzeniu wiz dla Ukraińców stał on się jednak mniej opłacalny. Dodatkowym problemem jest także obecny kryzys polityczny oraz gospodarczy na Ukrainie” – opisują Przemyśl autorzy raportu.

Szansy na poprawę sytuacji Przemyśla upatruje się w kończącej się na Podkarpaciu budowie autostrady A4. Do domknięcia całego ok. 150-kilometrowego odcinka brakuje jeszcze odcinka Rzeszów – Jarosław (41 km). Miał być on gotowy na Euro 2012, będzie dopiero w pierwszej połowie 2016 r.

Przemyślowi może też pomóc rozbudowana infrastruktura kolejowa oraz logistyczna, która ułatwi zorganizowanie transferów na wschód.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: