Zdjęcie: materiały Komitetu Wyborczego Ewy Leniart
Reklama

Ewa Leniart może być kandydatem na wójta lub burmistrza, a nie prezydenta Rzeszowa – uważają mieszkańcy Kielanówki. 

Zwolennicy przyłączenia Kielanówki do Rzeszowa wciąż nie mogą się pogodzić z opinią Ewy Leniart (PiS), wojewody podkarpackiego, która 27 kwietnia ogłosiła, że pozytywnie opiniuje przyłączenie do stolicy Podkarpacia sołectwo Racławówka Doły z gminy Boguchwała. Na przyłączenie z tej samej gminy Kielanówki i Malawy z gminy Krasne zgody już nie dała.

Decyzję Ewy Leniart skrytykowali chwilę później były prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc oraz popierany przez niego w wyborach prezydenckich Marcin Warchoł.  – To polityka antyrozwojowa i antyinwestycyjna – mówił na następny dzień Marcin Warchoł

Malawa i Kielanówka to sołectwa, w których mieszkańcy od lat walczą o przyłączenie do granic Rzeszowa. – Pozytywna opinia Leniart tylko dla Racławówki Doły jest ochłapem rzuconym na potrzeby kampanii wyborczej – uważają mieszkańcy sołectw. Leniart startuje w wyborach z poparciem PiS, wspierają ją gminne władze, które bronią swoich terenów. 

Kielanówka podzielona 

Los obu sołectw jest w rękach rządu. Wcześniej, opinię w sprawie poszerzenia Rzeszowa, wyda jeszcze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Raczej nie ma się co spodziewać, że będzie sprzeczna ze stanowiskiem wojewody. Rząd o poszerzeniu granic zdecyduje do końca lipca br. Mieszkańcy Kielanówki liczą na refleksje. 

Mają ku temu podstawy. Zdecydowana większość mieszkańców Rzeszowa w lutym zgodziła się na przyłączenie Kielanówki do miasta. W podobnych konsultacjach, które przeprowadzono w gminie Boguchwała, tylko nieznacznie wygrali przeciwnicy włączenia sołectwa do Rzeszowa (51 proc.), 49 proc. mieszkańców Kielanówki chce być w Rzeszowie. 

Ten drugi wynik jest istotny, bo Ewa Leniart pozytywnie zaopiniowała włączenie Racławówki Doły do Rzeszowa, gdy przeciwników było dużo więcej – 74,1 proc. mieszkańców Racławówki. Różnica w głosach mieszkańców Kielanówki była nieznaczna, ale dla tego sołectwa Leniart „zielonego światła” nie dała, nie mówiąc publicznie dlaczego. 

To decyzja skandaliczna 

W środę mieszkańcy Kielanówki wystosowali kolejny apel. Uważają, że opinia Ewy Leniart jest dla nich „krzywdząca”. Przypominają, że od wielu lat walczą o włączenie sołectwa do Rzeszowa, „a co za tym idzie lepszą przyszłość dla nas i naszych dzieci oraz wnuków”. Leniart zarzucają, że jedną decyzją „wyrzuciła do kosza trud i starania mieszkańców”.

Nie pomogły zebrane podpisy, apele i prośby. Ok. 1000 mieszkańców podpisało się pod apelem do Ewy Leniart o przyłączenie Kielanówki do Rzeszowa. Sołectwo ma ok. 1700 mieszkańców. Zwolennicy przyłączenia Kielanówki do stolicy Podkarpacia uważają, że opinia wojewody Leniart jest „skandaliczna”. 

„Nie chcemy być w gminie Boguchwała, nic nas z tą gminą już nie łączy, nasi mieszkańcy pracują i uczą się w Rzeszowie, osiedla się u nas bardzo dużo młodych ludzi, którzy chcą rozwoju, rozumieją tę potrzebę i ją wspierają, mamy również komunikację miejską” – czytamy w apelu, który w środę trafił do mediów. 

Gdzie szacunek do ludzi?

Mieszkańcy twierdzą, że w gminie Boguchwała „od dawna jest mocna propaganda”  przeciwko włączeniu sołectwa do Rzeszowa, wyniki lutowych konsultacji podważają. Mieszkańcy apelują do Ewy Leniart, by zmieniła swoją opinię.

„Jest jeszcze na to czas, ciężko jest sobie wyobrazić, że osoba która kandyduje na stanowisko Prezydenta Rzeszowa jest przeciwko rozwojowi tego miasta a tak się właśnie dzieje” – uważają mieszkańcy Kielanówki, zarzucając Leniart, że w kampanii wyborczej „kłamie”, mówiąc że pozytywnie opiniuje wnioski o poszerzenie Rzeszowa.  

„Gdzie tu jest szacunek do ludzi?” – pytają mieszkańcy Kielanówki, twierdząc, że wojewoda „wyrzuciła do kosza” podpisy zwolenników przyłączenia do Rzeszowa. „Pani Leniart powinna bardziej być kandydatem na Wójta lub Burmistrza jednej spod rzeszowskich gmin, ponieważ swoimi decyzjami wspiera gminy a osłabia Rzeszów” – podkreślają.

Mieszkańcy uważają, że jeżeli Ewa Leniart nie zmieni swojej opinii, to powinna natychmiast wycofać się z wyborów na prezydenta Rzeszowa, które przesunięto na 13 czerwca. W środę chcieliśmy porozmawiać z Leniart na temat apelu mieszkańców. Bezskutecznie. Wojewoda nie odbierała telefonu komórkowego. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: