To on napadł na Bank Spółdzielczy. Rozpoznajesz go? [ZDJĘCIA]

1
Reklama

Rzeszowska policja opublikowała zdjęcia mężczyzny, który w poniedziałek w południe napadł na Bank Spółdzielczy w Rzeszowie. Sprawca wciąż jest poszukiwany.

 

 

Jak ustalili policjanci, sprawcą napadu na Bank Spółdzielczy przy ulicy Powstańców Wielkopolskich w rzeszowskiej dzielnicy Słocina był mężczyzna w wieku około 40-50 lat. Ma on około 170-180 cm wzrostu, średnią budowę ciała, brązowe oczy, nie ma znaków charakterystycznych.

– Mężczyzna mówił płynną polszczyzną bez wad wymowy oraz obcego akcentu – poinformował Adam Szeląg, rzecznik policji w Rzeszowie.

Policjanci rysopis sprawcy napadu opracowali na podstawie zeznań świadków oraz zapisu z kamer monitoringu zainstalowanego w banku. Wieczorem Komenda Miejska Policji w Rzeszowie opublikowała wizerunek mężczyzny podejrzewanego o napad.

Osoby, które widziały lub rozpoznają na zdjęciach mężczyznę proszone są o kontakt z policjantami Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego KMP w Rzeszowie osobiście lub telefonicznie pod numerem telefonu: (17) 858 32 62 albo z dyżurnym komendy tel. (17) 858 33 10 lub 997.

Jak już informowaliśmy, sprawca wszedł do Banku Spółdzielczego ok. godz. 12:00. Mężczyzna miał na głowę zaciągnięty kaptur, a twarz zasłoniętą szalikiem. Przedmiotem przypominającym broń palną w postaci pistoletu zagroził jednej z dwóch kasjerek, które były w banku. Kobieta wydała mu pieniądze, po czym sprawca uciekł. Cały czas jest poszukiwany przez rzeszowskich policjantów. Kasjerkom nic się nie stało.

Według naszych nieoficjalnych informacji, łupem mężczyzny padło ponad 10 tys. zł.

To już drugie tego typu zdarzenie w Rzeszowie w przeciągu tygodnia. W ubiegły poniedziałek do placówki banku przy ul. Dąbrowskiego na przeciwko Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego po godz. 16:00 wszedł nieznany mężczyzna, również zastraszył kasjerkę i zażądał gotówki.

Pracownica nie wydała pieniędzy sprawcy, który uciekł. Do tej pory nie został zatrzymany.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

1 KOMENTARZ

Comments are closed.